i wszystko jasne:/

05.02.06, 15:43
kobieta.interia.pl/news?inf=713950
    • anula001 Re: i wszystko jasne:/ 06.02.06, 07:41
      wysokie wymagnia-no pewnie. szkoda,ze mialybysmy sie cieszyc, ze za zone
      chcialby nas facet rodem z PRLu na przyklad. Jesli czlowiek wie,co sam daje, to
      i wymaga.
    • ludzik_ta To Ty Samentu 06.02.06, 09:23
      kryjesz się pod tym niewątpliwie ciekawym nickiem? smile

      Dla równowagi trzeba byłoby napisac art. o tym, że panowie wolą "fruwać" smile
      Jak Red Bul (nie pijam) nie przymierzając...

      P.S. Któraś z Pań pomoże mi napisać?
      • zlosnik5 Re: To nie Samentu 07.02.06, 10:50
        wybacz,a powracajac do propozycji napisania artykułu,to pja proponuje napisac go
        siłami forumowymi a potem podesłać redakcji interiismile
        • malinkainka Re: To nie Samentu 07.02.06, 11:37
          Jestem chętna;P
      • samentu Re: To Ty Samentu 07.02.06, 11:57
        niestety nie
        nie jestem kobietąsad
        złosliwy bywam, ale wielu ników nie posiadam
        • ludzik_ta w innym miejscu zwróciłeś 07.02.06, 13:57

          uwagę na ten sam art., stąd. Przepraszam, Samentu wink
          • pomysl.po.wypiciu Re: w innym miejscu zwróciłeś 08.02.06, 16:24
            ludziku nie wypominaj bo i Toibie bedzie wypomniane
    • malinkainka Re: i wszystko jasne:/ 07.02.06, 13:01
      A ja jestem stuprocentową kobietą;P
      Jakieś propozycje?big_grin
      • pomysl.po.wypiciu Re: i wszystko jasne:/ 07.02.06, 13:39
        na jakiej podstawie tak twierdzisz? wink
        • zlosnik5 Re: i wszystko jasne:/ 07.02.06, 13:41
          pomysl.po.wypiciu napisał:

          > na jakiej podstawie tak twierdzisz? wink
          a widziales kiedys 75%kobiete??tongue_out
          • herezja Re: i wszystko jasne:/ 07.02.06, 18:01
            a co z byłymi niemieckimi sportsmenkami? tongue_out
            • zlosnik5 Re: i wszystko jasne:/ 07.02.06, 23:20
              przyjmijmy z to było 95,9kobiety:p
              • sudione burza w szklance wody;) 08.02.06, 16:12
                Witam!!!
                Czytałem ten artykuł sobie w tramwaju i powiem szczerze, że spodobał mi się, napisany jest lekko oraz jako jeden z nielicznych przedstawia, że kobiety takie idealne nie są.wink Przykałdy tam podane dają do myślenia. Doskonale widać jaka skomplikowana jest psychika kobiety [to chyba nie jest wielkie odkryciewink]. Dobra, a teraz, któtki komentarz do cytatów z w/w artykułu:
                "Ciągle muszę odpowiadać na idiotyczne pytania i słuchać mantry "powinnaś sobie kogoś znaleźć" - zwierza się Kasia, 29-letnia graficzka."
                Już na samym początku mnie to zdziwiło, ja np. w pracy, gdzie po świeżym przyjęciu zawsze dziwnym?wink trafem kobiety wypytują ile mam lat, czy mam kogoś, mówię tyle i tyle i nie mam nikogo i zaczyna się "jazda", czyli pytania w stylu "ale dlaczego?" i zawsze mam kilka odpowiedzi przygotowanych:
                1. Generalnie mam kobiety w d.pie i niech one się starają jak nie chcą zostać starymi pannami.wink
                2. Teraz nie mam czasu na kobiety. Praca, praca i jeszcze raz praca.
                3. Nie ustawiłem się w życiu i ogólnie nie wyglądam jak Brad Pitt, a kobiety są wymagającewink
                4. Moje ulubione-> Jestem gejem. Zawsze działa.wink
                Zdziwiło mnie, że nawet wujek po 9 latach nie widzenia sie oko-w-oko zadzwonił i jedno z pierwszych pytań było czy jestem z kimś związany, a ja mu powiedziałem tak:
                Co z kimś związany?!?!?!Przez całe życie z jedną kobietą?!?!To musi być straszne!!!Działa, już nie pytają.smile

                "Rzecz raczej w tym, że ci wolni mężczyźni nie są w stanie spełnić oczekiwań współczesnych kobiet. Zadbane i niezależne finansowo singelki nie chcą byle kogo. - Wymagamy coraz więcej od siebie, więc również od facetów - mówi 36-letnia Weronika, specjalistka PR z Poznania. Często nie jest im też łatwo dopasować się do obecności drugiego człowieka w domu, a samym żyje im się wygodniej. - Może to egoistyczne, ale nie znoszę, gdy ktoś zawala mi półkę w łazience swoimi kosmetykami i nie trawię bałaganu. - Trudno znaleźć uporządkowanego faceta hetero - tłumaczy bez zażenowania Matylda, 32-letnia accountka z Warszawy."
                Pomijam kwestię tego, że współczesne kobiety nie chcą byle kogo to oczywiste, ale do ciężkiej cholery niech ktoś mi wytłuczy co ta Matylda ma w głowie, jeżeli najważniejsze dla niej w związku jest porządek w mieszkaniu?!?!?!Żenada to mało powiedziane.

                "Marzena, 30-letnia pracownica banku, wyznaje, że gdy jest sama, nie musi wstawać rano i robić śniadania, układać porządnie rzeczy w szafie, sprzątać po kimś, prać czyichś skarpetek, gotować i dzielić się pilotem od telewizora. - Faceci lubią programy informacyjne czy polityczne albo sport, a mnie to nudzi śmiertelnie - wyjaśnia."
                Następna "księżniczka" co to nudzi ją śmiertelnie oglądanie TV. Ludzie, co to w ogóle za tłumaczenie? Czy wszystkie kobiety myślą, że w związku to trzeba wszystko robić razem. Nie chesz oglądać TV. Nie ma sprawy!!!Idź do koleżanek, do kuchni coś upichcić, albo umyj gary lub wysprzątaj swoje cudowne mieszkanie. Hahaha.wink

                "Zdaniem kosmetyczki Kingi, mężatki od 5 lat i mamy trzyletniej Weroniki, faceci to ludzie, więc mają wady i nie można oczekiwać cudów. - Mam koleżanki, które nie są atrakcyjne ani specjalnie inteligentne, a faceta poniżej pozycji Amadeusza Króla nie wpuszczą do wypieszczonego mieszkania czy auta - zauważa zgryźliwie."
                Jedyna mądra kobieta w tym tekście.wink Zastanawia mnie nie tyle podejście typu szukam księciunia, ale człowieka bez wad. Czy jest jakiś człowiek bez wad???Specjalnie napisałem człowiek, bo przecież kobiety mają tyle wad, a ich nie widzą w sobie??? Najbardziej widac to na portalach randkowych i opisy w styly->Szukam normalnego. Czytaj->Szukam ideału.wink

                I teraz cała prawda pod którą niestety muszę się podpisać:
                "W rezultacie mężczyźni o wysokiej pozycji społecznej mają do wyboru wiele potencjalnych partnerek o niższej od nich pozycji społecznej. Natomiast kobiety o wysokiej pozycji społecznej będą skłonne szukać partnera wśród mężczyzn o jeszcze wyższej pozycji, a więc ich wybór będzie znacznie mniejszy. - Zdobycie przez kobietę wysokiej pozycji zwykle zajmuje jej jakiś czas. Jest więc już o kilka lat starsza, co z kolei obniża jej wartość na "rynku" małżeńskim - konkluduje Włodawiec."
                Cały czas w głowie "kołata" mi się zdanie->"Muszę mieć mężczyznę, który da mi poczucie bezpieczeństwa." Przyrzekam, że jak jeszcze raz to usłyszę z ust kobiety to zapropnuje kupno kasku budowlanego i odzieży ochronnej. Widzę wśród znajomych mi kumpli, że szukają tylko i aż KOBIETY, takiej zwykłej z krwi i kości, ani mniej ani więcej. Czy to dużo???Nie wiem i nie śmiem odpowiadać, ale wiem, że kobieta, która będzie chciała złapać kilka srok za ogon ZAWSZE zostaje sama. Zawsze.wink

                "Ale nawet dla tych, które szukają kogoś do pary, czas na założenie rodziny kiedyś się kończy. Biologia jest nieubłagana. - Zegar biologiczny kobiet bije szybciej. Czas płodności kobiety jest ograniczony menopauzą, natomiast mężczyzna może zachować płodność do późnej starości - uważa Włodawiec."
                Mój ulubiony cytat. Bezwględna broń przeciwko tym kobietom, które przebierają bo wydaje im się, że uroda trwa wiecznie. Czas sie obudzić drogie Panie. Nie trwa wiecznie.tongue_out
                P.S. Doskonale wiem, że ten artykuł to spreparowany "paszkwil" napisany na zawołanie, ale coś się chyba na forum musi dziać, no nie???wink
                POZDRAWIAM SERDECZNIE
                • pomysl.po.wypiciu o matko huto :| 08.02.06, 16:22
                  komu sie chce tyle czytac?
                  • sudione połóż się 08.02.06, 16:42
                    Połóż się bracie!!! Nie czytaj tych bzdur!!! Też sie właśnie zastanawiam po co tyle literek napisałem. Miałem chyba tzw. "wenę twórczą".wink Czas odpocząć.smile Tobie też życzę miłego odpoczynku. Widzę, że lubisz posty w stylu "Czas na kawę!!!Kto chce???" lub "Mam ochotę napić się wina". Hehehe.
                    POZDRAWIAM SERDECZNIE
                    • pomysl.po.wypiciu dziekuje 10.02.06, 13:08
                      moze innym razem
                      a co do pisania postow typu "mam ochote na kawe i ciasteczko" to raczej nie mam
                      nadmiernych potrzeb by takowe tworzyc
                      choc pewnie czasami mi zdarza sie w "wenie tworczej" cos stworzyc typu "rzygac
                      mi sie chce" smile
                • anisua Re: burza w szklance wody;) 10.02.06, 13:24
                  sudione napisał:
                  > "Ale nawet dla tych, które szukają kogoś do pary, czas na założenie rodziny >kiedyś się kończy. Biologia jest nieubłagana. - Zegar biologiczny kobiet bije >szybciej. Czas płodności kobiety jest ograniczony menopauzą, natomiast >mężczyzna może zachować płodność do późnej starości - uważa Włodawiec."
                  >Mój ulubiony cytat. Bezwględna broń przeciwko tym kobietom, które przebierają .>bo wydaje im się, że uroda trwa wiecznie. Czas sie obudzić drogie Panie. Nie >trwa wiecznie.tongue_out
                  >P.S. Doskonale wiem, że ten artykuł to spreparowany "paszkwil" napisany na >zawołanie, ale coś się chyba na forum musi dziać, no nie???wink


                  tak, czas leci.......
                  nie musisz przypominać
                  szkoda, że faceci sa tutaj na lepszej pozycji

                  kurde, jakis smutek mnie dopadł..
                  a jak nie zdążę? nie spotkam?
                  i nie przebieram.....ale nie rzucam sie na każdego

                  aha.....i nie jestem księżniczką, ani żadną inną opisaną bohaterką.....
                  • pomysl.po.wypiciu Re: burza w szklance wody;) 10.02.06, 14:32
                    nie martw sie Ania
                    zawsze mozesz miec dziecko bez partnera nie?

                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3156937.html
                    • czarny.onyks Re: burza w szklance wody;) 28.06.06, 07:43
                      Ani chyba nie o to chodziło...
                      wiekszość z nas chce prawdziwej rodziny
                      i tego wszytskiego, co sie z tym wiąże...
                      • zlosnik5 Re: burza w szklance wody;) 28.06.06, 10:38
                        Przepraszam nie chiałam robic burzy w szklance wody... i dobrze powiedziane
                        wiekszość chc rodziny i wszystkiego co sie z tym wiąże ja tylko zapytam a zna
                        ktos moze sposób na zatrzymanie tego przekletego zegara..ja nie chce jeszcze sie
                        wiązać najpier musze wiedzieć co trace przez szukanie kogoś do rodziny.. a
                        dopiero potem zastanawiac sie na co to zamieniam
                        • czarny.onyks Re: burza w szklance wody;) 28.06.06, 12:42
                          nie przepraszaj!!
                          burze sa potrzebne
                          komórki nerwowe w mózgu się wietrząwink))


                          zegara niestety nie zatrzymasz...
                          trzeba sie z nim poogdzić
                          cyk, cyk....
    • jmx Re: i wszystko jasne:/ 28.06.06, 16:23

      Wszystko? jedno na pewno. Kobieta, która w ten sposób "szuka" faceta wcale go
      nie kocha, nie zalezy jej na nim, jak na osobie. Jak się kogoś kocha to nie
      patrzy się na niego przez pryzmat bałaganu w łazience.

      Jest grupa ludzi (mężczyzn też, to nie tylko kobiet dotyczy), którzy mają
      karierę, mieszkanie, pieniądze, są wysoko wykształceni. Mówiąc potocznie - mają
      wszystko, do poukładanego świata i idealnej wizji przyszłości brakuje im
      tylko "drugiej połówki". Więc jej szukają, i wtedy tak - jeden jest za biedny,
      drugi robi bałagan w łazience, trzeci nie może żyć bez żużla... I taki ktoś,
      ma rzeczywiście mniejsze szanse na szczęśliwy związek. Bo taktuje innych
      przedmiotowo, bo ktoś ma zapełnić brakującą lukę w życiu, dopasować się do
      oczekiwań.
    • emi_i_kot Re: i wszystko jasne:/ 28.06.06, 22:21
      "Według psychologów podstawowy problem wielu kobiet to fakt, że długoletni
      single traktują mieszkanie jako wyłącznie swoją przestrzeń i wolą żyć sami w
      urządzonych na tip-top apartamentach, niż dzielić je z kimś."

      LOL, chciałabym zobaczyć tych "psychologów" smile
      Ludzie, którzy całą swoją wiedzę o singlach czerpią z "Cosmopolitan", nie
      powinni pisać artykułów w portalach.
    • latindancer Re: i wszystko jasne:/ 04.07.06, 10:05
      Nie wiem czy zgodzić się z powyższym artykułem czy nie, bo nie znam wszystkich
      kobiet i niespecjalnie lubię generalizować. Faktem jednak jest, że wymagania
      pewne w stosunku do płci przeciwnej być powinny i stanowią pewien naturalny
      sposób selekcji. Jeśli np ja kocham taniec, to naturalnym jest, że chciałbym,
      aby moja partnerka albo tańczyła, albo tolerowała fakt, że tańczę z innymi
      kobietami. Potem prędzej czy później wyjdzie szydło z worka i zaczną się
      wymówki, zazdrość i pieprzenie typu: wybieraj - ja albo taniec. To tylko taki
      prozaiczny przykład.
      Wbrew pozorom ta babka, która twierdzi, że nie chciałaby miec bałaganiarza
      wcale nie plecie aż takich niedorzeczności. Z obserwacji wiem, że związek
      bałaganiarza z porządnicką naszpikowany jest kłótniami i sprzeczkami. Z drugiej
      jednak strony większość tych kobietek poprzez te wymagania stara się
      wyselekcjonować partnera idealnego. W ich wyobraźni związek musi być na
      zasadzie idealnego dopasowania bez kłótni, bez różnic. Facet zatem jest
      określony od A do Z i jeśli choć jedna literka nie będzie się zgadzała to nie
      wpasuje się w ogólny obraz ideału, a zatem należy go z góry odrzucić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja