Irlandia

12.04.06, 21:28
Pewnego dnia postanowiłem przestać się oglądać na przyjaciół i zacząłem robić
dużo rzeczy samemu. No, może nie dużo, ale trochę. Siakiś spacerek, siakiś
koncercik jazzowy... Aż pewnego razu postanowiłem spełnić swoje marzenie i
pojechałem do Irlandii. Sam. Byłem tam 12 dni (z czego 5 u kumpla - więc nie
do końca sam) i była to jedna z najwspanialszych rzeczy na jakie się
zdecydowałem. Wstawałem rano, chodziłem na długie spacery, podróżowałem z
miejsca na miejsce, wieczorami chadzałem do irlandzkich pubów (wspaniałe),
gdzie poznawałem przesympatycznych ludzi i nic, a nic się nie nudziłem. Co
prawda wydałem na to sporo forsy, którą odkładałem ponad pół roku, ale było
warto - mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę.

A pisząc tutaj o moim wyjeździe chcę pokazać, że naprawdę dużo rzeczy można
robić samemu. Ja spełniłem swoje wielkie marzenie samemu, było świetnie i
wydaje mi się, że będąc z kimś nie robiłbym tylu ciekawych rzeczy i pewnie
gorzej bym spędzał czas.
A więc nie bójmy się!! Róbmy w pojedynkę (bo wcale nie w samotności) wszystko
na co mamy ochotę, bawmy się, spełniajmy marzenia!!
smile
    • herezja Re: Irlandia 12.04.06, 21:35
      > A więc nie bójmy się!! Róbmy w pojedynkę (bo wcale nie w samotności) wszystko
      > na co mamy ochotę, bawmy się, spełniajmy marzenia!!
      > smile

      hi hi trzeba tylko uważać, zeby wyjazdy solo za bardzo sie nie spodobały smile
      Kilkakrotnie spędzałam urlop solo - w górach, albo na wyjazdach w głab Polski i
      za granicę, a kiedy nagle znalazły sie osoby chętne do towarzyszenia mi, to
      miałam trochę trudności z dostosowaniem sie do tego, że nagle musze liczyć sie
      z czyimś zdaniem wink
      • endi11 Re: Irlandia 12.04.06, 21:39
        po prostu do takich wyjazdów trzeba dobierać odpowiednich towarzyszy. ja wiem,
        ze ze swoimi przyjaciółmi, którzy zostali w kraju, mógłbym co najwyżej jechać
        nad morze i leżeć na plaży i pić.
        Ale sztuka kompromisu tez jest ważna smile
        • herezja Re: Irlandia 12.04.06, 21:43
          > Ale sztuka kompromisu tez jest ważna smile
          Racjasmile Tylko co poradzić, skoro człowiek sie rozbestwia, kiedy może robić to
          co sam chce wink
          • endi11 Re: Irlandia 12.04.06, 21:45
            A to prawda. Możliwość robienia, czego się tylko zechce deprawuje smile
    • gosialska Re: Irlandia 12.04.06, 21:42
      To wszystko prawda ale myslę, że mężczyznie łatwiej jest w pojedynke niż
      kobiecie.
      A'propo Irlandii - to fajny kraj, a mi wciąż najbardziej podobaja sie Cliffs of
      Mohersmile
      • endi11 Re: Irlandia 12.04.06, 21:50
        Czy ja wiem, czy mężczyźnie jest łatwiej... wystarczy chcieć i tylko troszeczkę
        (zwłaszcza w takim kraju jak Irlandia) zadbać o swoje bezpieczeństwo.

        A co do Klifów to tak, niesamowite wrażenie robią. Ale byłem trochę
        zawiedziony, bo tylko niewielka ich część była dostępna, a miałem zamiar sobie
        po nich połazic. A co się okazało? Budują tam ("wspaniała" inwestycja za 30
        mln. euro) jakieś gigantyczne centrum turystyczne i kawałek klifu będzie miał
        przeszklony taras widokowy w ok. 1/4 górnej wysokości. za jedyne 8.99 od osoby.
        za takie niszczenie wciąż dzikiej przyrody ktoś powinien iść do więzienia..
        ech..
        ale i tak wyjazd był supersmile
        • gosialska Re: Irlandia 12.04.06, 22:03
          Ooo, ja widzialam klify w sierpniu 2004 roku wiec wszystko bylo dostepne i nic
          o zadnych inwestycjach sie nie mowilo.. ale rzeczywiscie, ja tez tego nie
          popieram, widac, ze wszedzie ludzie chca na sile zarobic.. a jeszcze milo
          wspominam Galway i wyspe Aaran..
          • endi11 Re: Irlandia 12.04.06, 22:28
            Bardzo, bardzo żałuję, ale na Wyspy Aran zabraklo mi czasu i pieniędzy.
            Następnym razem na pewno tam zawitam. Ale i tak całkiem niezły kawałek Irlandii
            zobaczyłem. Najwieksze wrazenie zrobił na mnie półwysep Dingle.
    • sunny-day Re: Irlandia 12.04.06, 21:46
      A ja bym się chyba w tak daleką samotną podróż nie zdecydowała...ale moze to
      kwestia czasu??Ale z drugiej strony jechałes do kumpla więc nie do końca byłeś
      sam samotnysmile
      • endi11 Re: Irlandia 12.04.06, 21:53
        ja nie byłem sam samotny nawet przez resztę czasu spędzanego bez kumpla, a była
        to większa część wyjazdu. po prostu w końcu uznałem, ze jak chcę coś robić, to
        mogę to robić, nawet samemu. Zaręczam, ze warto byłosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja