jak zwrócić na siebie uwagę? ;)

31.05.06, 18:05
pytanie jak w tytule. jest ktoś, kto jest fajny i trzeba zwrócić jego uwagę
lub ją przywrócić, jeśli została stracona. wink zależnie od scenerii, mamy do
wyboru:
- darcie gęby, gdy obiekt jest w pobliżu
- 'przypadkowe' wpadnięcie na tę osobę
- 'przypadkowe' wylanie na nią kawy lub herbaty (drastyczne! ;DDDDDDDD)
- podrywanie innych
- uśmiech - trudne dla nieśmiałych

co byście wybrali z tego jakże mądrego zestawu? ;DDDDDD a może macie jakieś
inne sposoby?
aha, i to nie rada dla mnie, ale dla kolegi, który jest studentem i jest
nieśmiały. ja nie umiem się zachować w takich sytuacjach, ale chcę mu coś
doradzić. smile
buziaks
    • pulsarkowy Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 18:30
      hm... pewnie jest o wiele wiecej sposobow, ale mnie zwracanie uwagi na siebie
      wychodzi najlepiej zwykle wtedy kiedy mam dokladnie odwrotne intencjie, bo kiedy
      wlasnie zalezy mi na tym to g... mi sie udaje. a przynajmniej w pozytywnym sensie crying
      • dzika_zdzicha Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 18:32
        podejrzewam, że nie tylko Ty jeden. wink
        śmiać mi się chce, takim jestem dla niego autorytetem, a nie potrafię poradzić
        w tak prostej sprawie. ehh, życie... big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • pulsarkowy Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 18:41
          co do niesmialosci - takiej totalnej - to ponizej masz linka... trudno mi
          powiedziec czy ma racje co do niesmialosci (bo wprawdzie bylem dzieckiem
          cholernie niesmialym ale gdzies to sie ulotnilo samo), natomiast facet, ktory to
          napisal jest nieglupi na prawde - czytalem kiedys sporo jego rzeczy na zupelnie
          inne tematy i sprawdzaly sie...

          www.niesmialosc.smiech.org/
          • dzika_zdzicha Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 18:48
            wygląda ciekawie, dzięki. smile co do nieśmiałości, to ja i mój kolega cierpimy
            tylko na jej 1 rodzaj: do płci przeciwnej. bo poza tym niczego nam nie
            brakuje. big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • pulsarkowy Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 18:52
              no coz... kiedys (w czasach zdecydowanie prehistorycznych) cierpialem na
              niesmialosc - rzeklbym - ogolna dosc, ale przeszlo. natomiast co do tzw. "pci
              przedziwnej", no to sie utrzymuje do dzis, i to nawet w stopniu dosc powaznym,
              ale to chyba wbrew pozorom dosc naturalne... byle bez przesady. niemniej jednak
              moze cos tam akurat interesujacego sie znajdzie na tych stronkach. zreszta sam
              sobie wlasnie poczytuje smile
    • sunny-day Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 22:36
      A ja sie przyłącze do tego pytania....bo ono troche mnie dotyczy również;/ Hm
      bo chciałbym byc jak najbardziej naturalna wobec "gościa" który mi się podoba,
      ale z drugiej strony jak mam to zrobić, by zwrócił na mnie uwagę w sensie
      pozytywnym, i zauważył we mnie kobiete a nie tyko koleżankę (motyw z kawą
      odpada, bo sie znamywink). Dlatego czasem wydaje mi sie ze kobietą być wcale nei
      jest łatwo....bo faceci zazwyczaj robią ten pierwszy krok, a my czekamy...(
      przynajamniej ja tak mam).
      • fleshless Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 22:41
        Ależ dlaczego? To co, że się znacie? Kawa ciągle się nadawa - możesz na niego
        wylać przypadkiem, i walnąć tekst: "No patrz! Tyle razy kawę piliśmy razem, a tu
        taki klops! To musi być przeznaczenie..." ;-]
        • sunny-day Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 22:48
          hm...czy rozlana kawa= kobieta??
          czy raczej niezdara??wink))
          • czarny.onyks Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 23:10
            ale jakie pole do popisu
            moze go rozebrać;P
            celem oczywiscie wyprania koszulkiwink)
            itd..wink)))
          • fleshless Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 23:12
            sunny-day napisała:

            > hm...czy rozlana kawa= kobieta??
            > czy raczej niezdara??wink))

            Oj, ależ nie o zdarę czy nie zdarę się rozchodzi...
            chodzi o pretekst... ten nieszczęsny szczegół... ten jeden, po którym wszystko
            juz idzie jak z płatka... ;P
            • czarny.onyks Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 23:16
              a jeśli facet nie jest zupełnie zainteresowany?
              • fleshless Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 23:27
                Może jest ale jeszcze o tym nie wie... Dowie się jak poczuje gorącą kawę na
                klacie wink
                • fleshless Re: jak zwrócić na siebie uwagę? ;) 31.05.06, 23:28
                  Zakrzyknie: AAAAAAAAAA! Eureka!
                • czarny.onyks proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 31.05.06, 23:28
                  chyba zrobię z niej uzytekwink)
                  • fleshless Re: proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 31.05.06, 23:38
                    No ba! Do dzieła! Kawa znana jest wszak z właściwości pobudzających... ;-]
                    • czarny.onyks Re: proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 31.05.06, 23:41
                      kurcze, jakie to proste;DDDDDDD

                      tylko jeszcze jeden malutki, drobniutki szczególik....czasem obiektu brak;D
                      • fleshless Re: proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 31.05.06, 23:47
                        No za pobudzanie bierzemy się oczywiście wtedy kiedy mamy namierzony już obiekt
                        - operacja powinna być przeprowadzona sprawnie i w miarę precyzyjnie - wiadomo -
                        ewentualne poparzenie klaty będzie mniej brzmienienne w skutki niż poparzenie
                        niektórych innych części ciała obiektu - co mogłoby, w pewnych przypadkach,
                        udaremnić ogólny (czy też bardziej dalekowzroczny) cel pobudzania obiektu...
                        Dla wprawy można potrenować na przechodniach, niemniej trzeba się liczyć z
                        przeróżnymi, nie zawsze konwencjonalnymi reakcjami...
                        wink
                        • flyfate Re: proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 01.06.06, 11:20
                          A moze wśród tych przechodniów spotkamy tego właściwegosmile))
                          Jak juz to proponuje jakiś sok (zimny) w tedy możliwość poparzenia sie
                          zmniejsza, ale nie woda, bo za szybko schnie...
                          • fleshless Re: proszę, a kawę mam często pod ręką;))) 01.06.06, 11:54
                            flyfate napisała:

                            > A moze wśród tych przechodniów spotkamy tego właściwegosmile))
                            Np. Takiego, który nie zareaguje pogonią albo rzucaniem kamieniami, tylko
                            zakrzyknie: "Jeszczeeeeeeeeeeee, jeszczeeeeeeeeee"

                            > Jak juz to proponuje jakiś sok (zimny) w tedy możliwość poparzenia sie
                            > zmniejsza, ale nie woda, bo za szybko schnie...
                            To raz, a dwa to nie zostawia plam, ergo: jej wydajność pretekstowa jest
                            stosunkowo niska... ;-]
                            Sok, owszem, raczej się nadaje - jest zdecydowanie bezpieczniejszy niż gorąca
                            kawa (odpada ryzyko poparzenia strategicznych obszarów), jednak ze względu na
                            zerową zawartość kofeiny dynamika pobudzenia może nie być tak gwałtowna (czytaj:
                            ognista) jak w przypadku kawy...
                            wink
        • dzika_zdzicha ale jaja! 09.06.06, 19:00
          może mi nie uwierzycie, ale kolega wykorzystał motyw niezdary (w wersji
          herbacianej)... i zadziałało! big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD panienka najpierw się
          wkurzyła, potem on zaproponował jej kawę - w ramach przeprosin i ona się
          zgodziła.
          według ostatnich relacji, nawet zrobiła się lekko natarczywa. wink
          działa, nie działa, ja takich metod stosować nie będę smile))))))))
          • fleshless No widzita?! 10.06.06, 01:50
            nie ma nic bardziej praktycznego, niż porządna teoria,
            jak powiadał, zdjaje się, że niejaki Max Weber... ;-]
            idę spać, pa ;P
Pełna wersja