zapominam gadac po ludzku...

06.06.06, 16:09
no wlasnie. mam wrazenie ze ludzkiego "jezyka w gebie" zapominam.
wstaje sobie miedzy 9 a 10 rano. wypijam kawe, spalam papierosa,
zabarykadowany w swojej pokojo-celi (bo pozostale 2 wynajmuje studentom,
ktorzy ostatnio dostali jakiejs manii nauczania sie), wyskocze na miasto
zalatwic cos, a potem kolo 15 siadam do kompa i pracuje - tez odciety od
swiata bo w biurze rownie malym i zapomnianym przez boga i ludzi jak moja
pokojo-cela.

no oczywiscie cyztam sobie forum, gadam czasami na gg ale to nie to samo. mam
wrazenie jak juz cos do kogos mowie (z rzadka ostatnio) ze slowa wcale nie
wydostaja sie ze mnie tylko z jakiegos manekina ktorego mam w kieszeni.
cholera mam jakies problemy komunikacyjne...

nawet jak sie budze rano to zamiast pomyslec "o jaka piekna pogoda", lapie sie
na tym ze mysle "<include "main.php", echo $file, fetch_array..." i takie tam.

ktos ma podobne symptomy (no moze poza mysleniem w jezyku phptongue_out) ?
    • anula001 Re: zapominam gadac po ludzku... 06.06.06, 16:13
      hmm, ja mam calkiem na odwrot - moja praca polega na ciaglym kontakcie z ludzmi
      i mowieniu. Do tego dochodzi szerokie grono znajomych, przyjaciele, rodzina. I
      bywa tak, ze czasem nie mam ochoty z nikim rozmawiac (ani w realu ani nawet na
      gg), zmeczona jestem ludzmi, kontaktem z nimi. Az dziwne - ja mega ekstrawertyk
      potrzebujacy ludzi. Moze sie starzeje?wink

      A nie moglbys czasem wyjsc z tego swojego pokoju i celi do ludzi? Isc ze
      znajomymi na piwko, spotkac sie z kims nowym? Aha, i nie mowic wtedy o pracy w
      jezyku php czy tam innym html?wink
      • pulsarkowy Re: zapominam gadac po ludzku... 06.06.06, 16:26
        anula001 napisała:
        > A nie moglbys czasem wyjsc z tego swojego pokoju i celi do ludzi? Isc ze
        > znajomymi na piwko, spotkac sie z kims nowym? Aha, i nie mowic wtedy o pracy w
        > jezyku php czy tam innym html?wink
        >

        no teoretycznie moglbym. i nawet czasem sie mi zdarza. ale jakos tak sie
        porobilo, ze - w duzym stopniu dzieki moim perypetiom zyciowym - grono znajomych
        jakos sie "rozmylo" po roznych miastach, po swiecie, i w ogole. nawet na glupie
        piwo czasem mi sie nie chce po prostu isc bo wprawdzie nie mam problemu z
        nawiazywaniem kontaktow wbrew pozorom, ale o czym gadac z kims kogo sie wlasnie
        poznalo w barze? o dupie maryny? a potem i tak trzeba wrocic do domu, w ktorym
        jedynym towarzyszem jest radio. potem przewracac sie na lozko przez wiekszasc
        nocy (bo od jakiegos czasu mam znowu powazne problemy ze spaniem)... i tak w
        kolko panie macieju.

        ok. tak sobie narzekam... jakos mi dzis nic nie idzie.
        • anula001 Re: zapominam gadac po ludzku... 06.06.06, 16:34
          ej, narzekaj sobie. Po to tez jest to forum. Zycie.

          Zawsze mozesz kliknac na gg do kogos, albo maila napisac jak sie nudziwink Ludzi
          ci u nas dostatek na forumiesmile
          • pulsarkowy Re: zapominam gadac po ludzku... 06.06.06, 16:46
            anula001 napisała:

            > ej, narzekaj sobie. Po to tez jest to forum. Zycie.
            >
            > Zawsze mozesz kliknac na gg do kogos, albo maila napisac jak sie nudziwink Ludzi
            > ci u nas dostatek na forumiesmile
            >

            dzieki smile
            i tak sobie wlasnie nadrabiam braki komunikacyjne. jeszcze czasem jakby tak do
            kogos sie "glosowo" odezwac to juz w ogole... ale jakos sobie poradze tongue_out
            • altu Re: zapominam gadac po ludzku... 07.06.06, 08:04
              ja nie znam jezyka php..
              boszsz.. co to jest??

              jak chcesz z kims pogadac, to zawsze mozesz zadzwonić...wink
              o ile na zwykle piffo to juz za duzy error wink
      • ludek_maga Re: zapominam gadac po ludzku... 07.06.06, 10:22
        moja mum ma podobnie. w pracy ciagły kontakt z ludźmi. i ona to kocha. i dalej pracuje. choć - w przeciwieństwie do Ciebie, młoda anulo tongue_out - jest już na emeryturze. ale wiesz? jak jest w domu, otrzymuję od niej czasem zakaz mówienia do niej. mnie się też tak kilka razy zdarzyło. nie wolno do mnie mówić, gdy mam szum w głowie spowodowany zmęczeniem. bo wtedy już nie przyswajam. zatem - wszystko z Tobą ok tongue_out
    • ludek_maga szczerze? 07.06.06, 10:19
      Napisz dalej o tym, bo to się czyta jak początek dobrej powieści. Coś jak "Homo faber", tytuł już niemal masz. Pokojocela...studenci z manią nauczania się. Faber zamienić trzeba na coś z językiem php. Co to jest? Co to za język?

      Uśmiecham się i życzę namacalnej, nagłosowej komunikacji międzyludzkiej.

      • pulsarkowy Re: szczerze? 07.06.06, 12:09
        ludek_maga napisała:

        > Napisz dalej o tym, bo to się czyta jak początek dobrej powieści. Coś jak "Homo
        > faber", tytuł już niemal masz. Pokojocela...studenci z manią nauczania się. Fa
        > ber zamienić trzeba na coś z językiem php. Co to jest? Co to za język?
        >

        no prosze... jeszcze troche i pisarzem-noblista zostane. no i wtedy to sie
        opedzic nie bede mogl od "namacalnej, naglosowej komunikacji miedzyludzkiej". te
        spotkania autorskie, te tlumy fanek... oooo wlasnie. fanki... smile sie rozmazylem ;P
        • pulsarkowy Re: szczerze? 07.06.06, 12:11
          aha... a php to jest:
          "PHP (angielski akronim rekurencyjny, którego rozwinięcie to PHP Hypertext
          Preprocessor), pierwotnie nazwany Personal Home Page - skryptowy język
          programowania, służący przede wszystkim do tworzenia dynamicznych stron WWW i
          wykonywany w tym przypadku po stronie serwera, z możliwością zagnieżdżania w
          HTML (bądź XHTML)." tongue_outPPPPPPPPPPP
          • ludek_maga skomplikowane... 07.06.06, 15:21
            Pisz, pisz, na rynku niedużo dobrej młodej prozy wink
    • majeczka2310 Re: zapominam gadac po ludzku... 07.06.06, 12:38
      Witam!
      Czasami marzę o tym żeby pobyć troche w samotności i ciszy! Jak Ci się nudzi i
      nie masz do kogo się odezwać to zapraszam do mnie, odpowiedzi na setki pytań:
      Po co, dlaczego, czemu, jaki, która, co to? zajmą Ci każdą wolną chwilkę i
      myśl. A jeśli nie do mnie to do innej zaprzyjażnionej rodzinki z dzieckiem 3-4
      letnim. A mama niech sobie pójdzie do kina i pomilczy!
      • pulsarkowy Re: zapominam gadac po ludzku... 07.06.06, 13:00
        ooo rany. takie dzieciaki w wieku "pytaniowym" sa swietne. jakbym mial miec
        dziecko to powinno sie od razu takie urodzic i takie byc. dluuuugo moge smile
        • ludek_maga ja mam czasem takie dziecko na przychodne 07.06.06, 14:39
          - Mała? Babcia wyjeżdża i zostajemy z dziadkiem sami; zaprosisz nas na obiadek?
          - TAK! I ciasto wam upiekę...(mała ma 3.5 roku)

          Mała do Babci (babcia na balkonie, Mała pod):

          - Kocham was! I lubię! Babciu, opalaj się i smaruj się kremem. I kocham was! I
          was lubię smile
          • pulsarkowy Re: ja mam czasem takie dziecko na przychodne 07.06.06, 15:09
            i znowu kryptoreklame zrobie... ale uwielbiam to: badmofuker.blog.pl.
            wprawdzie adres brzmi niezbyt zachecajaco ale zareczam ze pekam ze smiechu jak
            to czytam - przygody bazylka (byly zreszta juz dwie ksiazki nawet).
            • ludek_maga coś a la Mikołajek? 07.06.06, 15:20
              dzięki, poczytam wieczorem
              na marginesie: był jeszcze fajny "Kowalski na wakacjach", nie mam pojęcia,
              czyjego autorstwa, ale zapewne do odszukania

              Jasio K. miał brudne kolana, wędka wystawała mu jak antena z plecaka i jechał
              ten Jasio na kolonie. żal, że tej książki już chyba jednak nie mam

              a masz psa, Pulsarkowy?
              ja rozmawiam z papugami. ostatnio szeptem: Cicho, bo przyjdzie Zdzicho. i mówię
              im, że są kochane smile

              • pulsarkowy Re: coś a la Mikołajek? 07.06.06, 15:25
                fajny jeszcze byl. groszki.blog.pl. ale jest zahaslowany niestety teraz sad

                a pieska na razie nie mam. ale wlasnie ostatnio o tym zaczalem myslec, tylko...
                na razie nie mam go gdzie trzymac, a jesli wyjade po wakacjach to juz w ogole...
                • ludek_maga kiedyś chciałam mieć patyczaki 07.06.06, 15:31
                  wymyśliłam, że fajnie będzie obserwować, jak się ruszają...

                  papużki są kochane, ale śmiecą jak diabli
                  wesoło rozsypane ziarno w promieniu kilku metrów od klatki sprzątasz codziennie
                  i wesoło ćwierkają
                  • pulsarkowy Re: kiedyś chciałam mieć patyczaki 07.06.06, 15:32
                    oj... to codzienne sprzatanie... nie dla mnie..
        • majeczka2310 P.S. 08.06.06, 10:30
          P.S.
          Te zdjęcia to Twoje dzieło?
          Jestem pod wrażeniem smile
    • czarny.onyks Re: zapominam gadac po ludzku... 07.06.06, 22:27

      wiesz, chyba Ci zazdroszczęwink
      mam pracę, gdzie ciągle stykam się z ludzmi, ich problemami,
      mnóśtwo stresujących sytuacji
      czasem małe konflikty
      no i ...dużo też mówięwink

      a wracając z pracy często marzę o ciszy, spokoju.....
    • majeczka2310 Re: zapominam gadac po ludzku... 08.06.06, 09:49
      Pulsarkowy!!!
      A pieluchy, wrzaski w nocy, mleko co 2 h to co nic!!!! Ale się nie przejmuj-
      każda potwora znajdzie swego amatora i na Ciebie przyjdzie kryska na matyska!!!
      A jak nie to w dalszym ciągu zapraszam choćby na 2 h!
      • pulsarkowy Re: zapominam gadac po ludzku... 08.06.06, 15:40
        majeczka nie strasz mnie! rrany ja i tak juz spac nie moge - to jeszcze koszmary
        bede mial. ze niby ktos mnie kiedys ten... tego no... pokocha albo co? ja nie
        chce... jeszcze nie smile))

        a dzieci sa super - oczywiscie cudze ;P

        ps. jesli mialas na mysli zdjecia na stronie z mojej sygnaturki to tak.
        dziekuje. bo jak nie to jakie? wink
        • majeczka2310 Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 09:20
          ..... za rogiem czeka Anioł z Panem Bogiem
          ..... i spełniają się marzenia.....
          nie wiesz co Cię czeka jutro ani nawet wtedy gdy idziesz po bułki do sklepu....
          • jmx Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 17:10


            taaa.... np. cegła może spaść na głowę....


            [przepraszam, mam wisielczy humor wink]
        • majeczka2310 Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 09:24
          Zdjęcia super, też się troszkę tym interesuje mniej niż bym chciała i mogła ale
          może kiedyś nadrobię zaległości w tej materii. Chociaż jak się tak nad tym
          zastanawiam to jestem hmmm. podzielona wewnętrznie czy lepsza cyfrówka czy
          aparat "starodawny". W cyfrówce wiadomo wszystko od razu a jak nie pasuje to
          ciach mach i nie ma, a w starodawnym... ten czas oczekiwania na to co wyjdzie i
          ta niecierpliwość, radość, zdumienie gdy ogląda się swoje "wytwory".
          A propos: ciekawe miejsca odwiedzasz.
          Hmm, może te moje wywody trochę odciągną Cię od tych ponurych mysli....
    • jmx Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 16:38

      Świetny tekst smile. O wiele łatwiej się jest porozumiewać "klawiaturowo"
      niż "gębowo"... nie ma takiego szoku jak sie słucha wydawanych przez siebie
      dżwięków wink. Literki na ekranie nie dają takich efektów...
      • ludek_maga Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 16:42
        kurczę, a ja wolę face to face (gęba w gębę, ja tłumaczyłam smile
        więcej fajnych efektów, nie tylko dźwiękowych


        p.s. Dżem, tak na marginesie, my się znamy, ale nie mów tu głośno, nie smile
        • jmx Re: zapominam gadac po ludzku... 09.06.06, 17:07

          ja też wolę ale... nie z obcymi wink
          generalnie łatwiej mi się wypowiadać przy pomocy klawiatury niz języka (kurcze,
          jak to brzmi...) ale zgadzam się, ze na pewnym etapie znajomosci to już nie
          wystracza....smile



          ps. my?? żartujesz smile))
          • ludek_maga znamy, parę lat, 09.06.06, 23:08
            jakkolwiek jedynie "po kablu"
            strzelaj smile

            ale na priva, uwaga, gollll smile
Pełna wersja