nedfan
11.06.06, 20:27
Byłem wczoraj na ślubie. Towarzystwo dwujęzyczne, bo kumpel się z Niemką żenił.
Świetna imprezka, dużo zabawy, jedzenia i picia.
Poznałem tam świadkową, też Niemka. Super dziewczyna, praktycznie przez całą
noc tylko z nią się bawiłem. I chyba mnie trafiło to "coś". Właśnie...
Fakt, zobaczę ją jeszcze na drugim ślubie w Niemczech. Ale co ja mam teraz
zrobić? Trochę spora odległość nas dzieli, jakieś 600 km.
Nie wiem... pustka w głowie...