czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie"

13.06.06, 14:00
Generlanie mysle,ze ja jestem dosc podatna na wszelkie
zauroczenia /podkochiwania ale w sumie w tym cala frajda tez jestsmile

Wiem, wiem to strata czasu ale fajnie tak czasem sobie powzdychac...

hm...ja obecnie wzdycham do takiego jednego z pracy...mmm...rozmawialam z nim
ostanio na imprezie no i wpadlam jak sliwka w kompot!

A dzis musialam isc i cos zalatwic...hm...wiele osob moglo mi pomoc i
autoryzowac...hm...ale ja poszlam do niego...ale coz z tego kiedy on mi
wygladal na kompletnie nie wzruszonegosad

Na koncu sie troszke jakos usmiechnal i tyle...sad no ale coz pewnie wkrotce
mi minie...

heheh ale obecnie mam zdjecie z imprezki...hm...stoje obok niego...smile)))

dac na pulpit?czy za bardzo podpadnie? wink
    • anula001 Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 13.06.06, 14:21
      kiedys czesto mi sie to zdarzalo, obecnie nie. I nie wiem czy to tak dobrzewink)

      PS zdjecie daj na pulpit, a co sie bedziesz szczypacwink
    • dzika_zdzicha Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 13.06.06, 15:22
      nie, ale czasem zwracam uwagę na seksownych facetów.

      a Ty chcesz to zdjęcie wrzucić na komputer w pracy??? wow, ja bym się bała. smile
      już widzę miny swoich szefów, jak bym wrzuciła zdjęcie mojego
      ostatniego "Misia"! big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • czarny.onyks Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 13.06.06, 15:59
      czasem wpada mi w oko ktośwink
      jak wczoraj...mniam;P

      ale do zauroczenia daaaleka drogawink)
    • singielka_1976 Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 13.06.06, 18:11
      Chyba jednak przychodzi mi to po jakimś czasie......
      • blondynka_wieczorowa_pora Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 14.06.06, 12:15
        mi tez przechodzi...ale za to widzialam dzis "swojego" z daleka...hm...on
        pracuje w innej czesci naszego wielgachnego biura...hm...a zdjecia nie dalam na
        pulpit bo nie chce podpadac...wink

        Anula mi tez juz kiedys przeszlo i sie ciesze,ze mi wrocilo...bo to takie
        uroczesmilechoc tak krotko trwasmile

        Pozdrawiam serdecznie...
        • singielka_1976 Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 14.06.06, 20:14
          Ja wlaściwie nie mam obiektu westchnień, no prawdę mówiąc to się jeszcze nie
          wyleczylam...."it's all coming back to me now".
          • blondynka_wieczorowa_pora Re: czy latwo sie "zanurzacie/zakochujecie" 15.06.06, 12:24
            A ja dzis swojego widzialam...przyszedl do mojej szefowej i znia dosc dlugo
            rozmawial ...a ze siedze kolo niej...dzieki Bogu nie mialam naszego zdjecia na
            pulpicie...hehehe

            ale chyba juz mi przechodzi...
Pełna wersja