skąd się do diabła biorą tacy ludzie?

24.06.06, 13:49
Zaślepieni nienawiścią i przerzucający zwoje żale na całe otoczenie kogoś,
komu mają coś za złe.
Miałam właśnie telefon, gdzie ktoś wyzwał mnie od najgorszych, bo nie
chciałam sie mieszać w sprawy z które mnie nie dotyczą.

Zdumiało mnie jedno, że osoba dzwoniąca, nie chciała mnie o niczym
poinformowac, do niczego przekonać, tylko po prostu wylać swoją nagromadzona
przez lata złość. Przerażajace... taki człowiek nie myśli co robi, tylko bije
na oślep całe otoczenie swojego "wroga"...

Przepraszam, że tak nieskładnie, ale wyprowadził mnie ten telefon z
równowagi...
    • singielka_1976 Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 14:00
      <pociesza>, don't denerwuj się smile
      • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 14:06
        Ciężko sie nie denerwować... Ciekawe kiedy podpali mi dom... Wiesz, to trwa w
        porywach już kilka lat i z wiekiem jak widze sie zaostrza...
    • anula001 Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 14:04
      nieszczesliwi sa i cala zlosc, nienawisc, jad przerzucaja na innych.
      Jest tylko jedno wyjscie - olewac, nie zauwazac, nie dac sie sprowokowac.

      <głaszcze>
      • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 14:14
        staralam sie olewać, ale to już była przesada... To tak, jagby ktoś łaził cały
        czas za tobą z wiadrem z pomyjami... i to tylko dlatego, że mam kontakt z
        osobą, która w czyimś mniemaniujest diabłem wcielonym...
    • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 14:15
      chromole, ide na rower, potrące jednego albo dwóch pieszych, to złosc mi może
      przejdzie wink
    • czarny.onyks Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 15:04
      oj, znam takich ludzi...niestety
      w pracy bardzo często mam do czmienia
      bo przeciez trzeba sie na kims wyzyć

      najlepsza rada
      nauczyc się olewać,choć trudno
      nie brać do siebie...
      i nie odreagowywac na innychwink)
      • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 24.06.06, 23:37
        nie potrąciłam nikogo, ale rower dostarczył mi innych emocji.
        Jechaliśmy w trójkę po orłowskich klifach. Droga piaszczysta, lekko z górki,
        nagle brzdęk, odwracam sie, a chłopak leży na ziemi i sie nie rusza. Najechał
        na jakiś korzeń i przeleciał przez kierownicę. Efekt, wstrząs mózgu, złamana
        reka i obojczyk. Czekaliśmy na karetkę 20 minut - nie mogli do nas dojechać bo
        byliśmy w lesie, a on cały czas w szoku pytał dlaczego leży na ziemi i czemu
        boli go ręka.
        Cholera, zanim odzyskał przytomność, przez chwilę myślałam, ze on nie żyje...
        co za pop... dzień
        • czarny.onyks Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 00:22
          grunt to nie tracić zimnej krwi
          kurs pierwszej pomocy zaliczyłas?
          • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 00:36
            nie zaliczyłam, ale zaczynam sie mocno zastanawiać nad jego zrobieniem. A z tą
            zimną krwią , to jest dziwnie. Zauważyłam już, ze w takich sytuacjach nie
            panikuję, zachowuje sie w miarę sensownie, za to kiedy sie już wszystko
            uspokoi, to puszczają mi nerwy i czasem zaczynam histeryzować.
            • fourinfive Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 05:30
              Nie wiem, czy to dobra rada, ale...
              gdy jeszcze raz taki telefon, spokojnie mów już po pierwszym zdaniu - "za chwilę
              odłożę słuchawkę" i cicho ją odłóż.

              Tak w ogóle -współczuję. I zdrowia dla tego "przelecianego przez korzeń". Kurczę.
            • czarny.onyks Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 11:24
              nie wazne, że potem...
              ważne, ze w sytuacjach kryzysowych zachowujesz zimna krew
              histeria to najgorsza rzecz

              a takie kursy nie wiadomo, kiedy moga się przydac
              a jesli komus bliskiemu coś sie stanie?
              naprawdę warto!!
    • monikson Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 10:54
      faktycznie dzień pełen niefajnych wrażen, nie zazdroszczę <głask, głask>
      ale mam nadzieję że dzisiaj już ok? a przynajmniej lepiej?

      a co do kursu pierwszej pomocy... 2 tyg temu zrobiłam takowy i dzisiaj niewiele
      z tego pamiętam sad
      a taka bylam zadowolona...
      • czarny.onyks Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 11:27
        bo pewne rzeczy, jesli nie sa powtarzane wylatuja z pamieci
        ale kto wie, czy w sytuacji kryzysowej nie przypomnisz sobie...

        chocby taka pozycja bezpieczna niby nic, a może uratować kogoś...
        masaż serca tez pewnie wiesz jak wykonac? chocby gdzie uciskac...
        to tez duzo!

        a od reszty sa fachowcy
        • herezja Re: skąd się do diabła biorą tacy ludzie? 25.06.06, 19:55
          dziś jestem skonana, 120 km w słońcu, ledwie zyje, ale za to wszystkie emocje
          zostawiłam gdzies za sobą. Teraz wejdę do wanny i zostanę tam do jutra smile

          A co do kursów pierwszej pomocy, to nie jestem pewna, czy odważyłabym sie
          zrobić komuś masaż serca, kursy kursami, ale co innego manekin, a co innego
          żywy człowiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja