herezja
24.06.06, 13:49
Zaślepieni nienawiścią i przerzucający zwoje żale na całe otoczenie kogoś,
komu mają coś za złe.
Miałam właśnie telefon, gdzie ktoś wyzwał mnie od najgorszych, bo nie
chciałam sie mieszać w sprawy z które mnie nie dotyczą.
Zdumiało mnie jedno, że osoba dzwoniąca, nie chciała mnie o niczym
poinformowac, do niczego przekonać, tylko po prostu wylać swoją nagromadzona
przez lata złość. Przerażajace... taki człowiek nie myśli co robi, tylko bije
na oślep całe otoczenie swojego "wroga"...
Przepraszam, że tak nieskładnie, ale wyprowadził mnie ten telefon z
równowagi...