gotyma
28.06.06, 23:44
sa wsrod nas - straszne! wlasnie wrocilam ze spaceru z psem. na parterze w moim domu na
balkonie siedza sobie przy swiecach z winkiem mlodzi ludzie i po cichutku rozmawiaja. az im
pozazdroscilam, ze tak milo sobie ten cieply wiczor spedzaja. lecz, gdy odeszlam dalej,
zobaczylam pietro wyzej sasiada, ktory za doniczkami z pelargoniami zaszyl sie i
najbezczelniej podsluchiwal. normalnie zrobilo mi sie wstyd za niego

jak to nazwac?
bezczelnosc? nuda? a moze szukanie sensacji? bleeee