pulsarkowy 07.07.06, 10:52 w zyciu nie zlapalem dola jedzac sniadanie. piec minut, trzy kanapki, lyk herbaty, a normalnie jakby sie swiat zawalil. jasny gwint. bez powodu. chyba pora sie leczyc, albo co? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 10:53 zapomnialem dodac, ze jeszcze z glosnika mi leci Stevie Ray Vaughan (akurat szlo "Pride and Joy" i "Little Wing") - no jak sie mozna zdolowac przy czyms takim???? Odpowiedz Link
occasion Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 10:54 może trzeba było więcej herbaty wypić?! uspokaja.. Odpowiedz Link
sunny-day Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 10:57 hm, bez powodu..?? może jakis szczegół Cie wyprowadził z pozytywnego nastroju , jakaś myśl, słowo lub cokolwiek??, ale to chwilowe - na pewno i od razu nie trzeba się leczyć- czasem człowiek tak ma ze jest mu smutno ( i trudno powiedzieć czemu)Niby z zewnątrz nic sie nie dzieje ale w podswiadomości coś tkwi. jak chcesz posmutkam sie z Tobą Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 11:14 > jak chcesz posmutkam sie z Tobą dzieki to mile ogolnie, to bez szczegolnego powodu mnie zlapalo - na pewno jakas mysl, ale ni choroby nawet juz nie pamietam jaka. wlasnie popijam dalej herbatke i jakos mi lepiej - coz, pewnie "szybki dol" szybko przechodzi. a z tym leczeniem to tak jakos, ostatnio za czesto mi sie zdazaja takie chwile. no bo rozumiem jak sie czlowiek przyzwoicie, solidnie zdoluje, z jakiegos konkretnego powodu, ale ot tak??? kiedys tez mi sie podobnie zaczynalo, i skonczylo sie polrocznym pakowaniem w siebie bialych pigulek (powinno byc rok, ale przestalem)! wolalbym, zeby nie wrocilo... Odpowiedz Link
anula001 Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 11:18 Kolego, zawsze moge Cie bezinteresowanie walnac w plecy, bo widze ze sie lekko zakrztusiles po prostu herbata Glowka do gory i tak trzymac ja tam caly czas prosze Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 11:30 anula001 napisała: > Kolego, zawsze moge Cie bezinteresowanie walnac w plecy, bo widze ze sie lekko > zakrztusiles po prostu herbata o! dzieki Anula! czyżby trafna diagnoza? byle nie wal za mocno, bo jakoś krzywo spalem i mnie troszke bolą Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 11:43 może lepiej, zeby to sniadanie bylo jedzone w towarzystwie ?? Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 11:59 altu napisała: > może lepiej, zeby to sniadanie bylo jedzone w towarzystwie ha. pewnie i lepiej... tylko skąd tu towarzystwo wziąc? Odpowiedz Link
sunny-day Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 12:47 pulsarkowy napisał: > ha. pewnie i lepiej... tylko skąd tu towarzystwo wziąc? > O ile dobrze kojarze, to bylam przy tym jak piłeś herbatke, a Anula Cie klepała po plecach jak sie niezfornie zakrztusiłeś ( zachlusnąłeś) herbatą Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 14:59 > O ile dobrze kojarze, to bylam przy tym jak piłeś herbatke, a Anula Cie klepała > > po plecach jak sie niezfornie zakrztusiłeś ( zachlusnąłeś) herbatą > no tak... tylko bardziej myslalem o takim "realnym" towarzystwie. choc wasze oczywiscie bardzo jest mile Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 15:31 hm.. realne towarzystwo na śniadanie, to juz wieczorem trzeba sobie zaklepac Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 13:17 hm.. gdybym wiedziała.. ale ja śniadałam o 6.40 co jak na dzień wolny jest czystym szaleństwem Odpowiedz Link
sunny-day Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 14:13 altu napisała: > hm.. gdybym wiedziała.. > ale ja śniadałam o 6.40 > co jak na dzień wolny jest czystym szaleństwem > szaleństwem??- ja bym to nazwała ekstremalnym wariactwem) Oj Altu, co ta praca z Tobą zrobiła;D Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 14:48 ale to juz pewnie kwestia przyzwyczajenia.. codziennie wstaje o 6.20 .. więc w krew weszło no i dzięki temu jaki dzień dłuugi Odpowiedz Link
blondynka_wieczorowa_pora Pulsarkowy 07.07.06, 15:13 Puls...bedzie ok...pozdrawiam serdecznie... Napisze maila Odpowiedz Link
czarny.onyks o mamusiu..... 07.07.06, 17:16 toż to zboczenie jakieś;DDDDDDD altu biedaku dobrze sie czujesz?)) Odpowiedz Link
altu Re: o mamusiu..... 08.07.06, 18:24 dobrze. bardzo dobrze.. a zauważyłam prawidłowość - czasami (ale tylko czasami) jak odpowiednio wcześnie wstanę, to dzień naprawdę jest suuuper tyle rzeczy można zrobić.. ale pospać też lubię.. Odpowiedz Link
monikson Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 16:33 jak zwykle spóźniona...już dawno po śniadaniu, więc mam nadzieję że już Ci lepiej? ale z drugiej strony akurat pora obiadowa więc troszkę sie o Ciebie martwie... jeśli Cie to pocieszy, to nie jestes sam, ja sie popłakałam kiedys czytając gazetę (wyborczą,hehe) ot tak, po prostu. Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 07.07.06, 16:34 ło matko. jak to dobrze, że ja ostatnio prasę wyjatkowo wybiórczo czytuję. bo wybitnie uczuciowy sie zrobilem jakos... Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 08.07.06, 18:39 pulsarkowy, a może po prostu, najzwyczajniej w świecie, ty się starzejesz, hę? Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 08.07.06, 19:56 altu napisała: > pulsarkowy, > a może po prostu, najzwyczajniej w świecie, ty się starzejesz, hę? buu... po co tak glosno... zeby wszyscy slyszeli...? Odpowiedz Link
altu Re: tego jeszcze nie bylo... 08.07.06, 20:03 nie przesadzaj.. znam starszych w koncu.. jeszcze młodziutki jesteś, nie? Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: tego jeszcze nie bylo... 08.07.06, 20:31 no... juz lepiej... nawet wczoraj mi pani w skleie piwa sprzedac niechciala bo przeciez "mlodziezy do lat 18tu..." (yyy... a moze "nietrzezwym..."?) no dobra, tak sobie tylko marze, zeby mnie ktos kiedys poprosil przy takim zakupie o dowod bo za mlody jestem... pomarzyc dobra rzecz... Odpowiedz Link