joanna_od_aniolow
09.07.06, 11:18
RUSKIE ŚRODKI PRZECIW MOSKITOM
Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyjątkowo duża
ilość komarów. Jeden z nich przytargał jakiś ruski specyfik na owady
latające. Towarzystwo spryskało się dosyć mocno owym wynalazkiem.
W ciągu kolejnych kilku minut przeżyli istne apogeum, najazd, nawałnicę
komarów. Zlatywały się chyba z całego województwa. Niemalże rozgoniły
towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co się działo.
W końcu ktoś bardziej kumaty wziął ten ruski specyfik i wznosząc się na
wyżyny translatingu wydukał:
- Ss...ss..pryss...kaać jaakąąąś...szmmmatęęee... i pooowiesić... z dalaaaa
od luuuudzi...
joemonster