pulsarkowy
10.07.06, 18:02
na pewno nie przestrzeni zyciowej - 60m2 na jednego lebka to chyba wystarczy?
brakuje mi za to 2 rzeczy - pelnej lodowki. Nienawidze miec przy sniadaniu wyboru zjesc serek topiony od lewej czy od prawej strony z bulka przekrojona wzdluz czy w poprzek? Ale to wynika raczej z mojej "konstrukcji" niz innych przyczyn, no bo ile moze przejesc jedna osoba? poza tym nie potrafie robic zakupow "na zapas", czyli wejsc do marketu i kupowac rzeczy ktore "moze sie przydzadza", albo co sie nawinie...
ale przede wszystkim - hurtowo brakuje mi zarowke. doswietlam sie 2 malymi lampkami, przenoszonymi w zaleznosci od potrzeby z miejsca na miejsce. oraz blaskiem monitora. oraz telewizora. to juz jest chyba szczyt lenistwa, zeby mi sie nie chcialo, nawet przy okazji bycia w markecie, przejsc z dzialu spozywczego, do elektrycznego...
wniosek? kobiecej reki tu brak. po prostu...