family reunion?

12.07.06, 18:07
o ile nie myle sie w obliczeniach, szkole podstawowa skonczylem jakies 14 lat temu (ale moge sie mylic tongue_out).

2 czy 3 lata temu moja matka się rozwiodła, a parę lat pozniej ponownie wyszla za maz.
Mnie to akurat srednio rusza, bo to jej zycie - w kazdym razie nie jestem przykladem dziecka, ktore bylo tym "najbardziej pokrzywdzonym elementem" rozwodu rodzicow. Splynelo po mnie jak po kaczce.

I co z tego?
Przed chwila zadzwonil telefon. Jestem jeszcze w lekkim szoku. Po tych 14 ponad latach zadzwonil... moj rodzony ojciec. Na dodatek chce sie spotkac. A ja sam nie do konca wiem, czy rozpoznalbym go na ulicy (choc... na starych zdjeciach jest podobny do mnie teraz).

Kurcze. Troche sie boje...
    • pulsarkowy Re: family reunion? 12.07.06, 18:08
      poprawka: jest "dwa czy trzy lata temu moja matka sie rozwiodla" a powinno byc "dwa czy trzy lata wczesniej" (przed koncem mojej podstawowki. smile
    • monikson Re: family reunion? 12.07.06, 19:30
      o kurka
      usiłowałam sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji... i nie wiem...
      ale nie dziwię się że się boisz, pewnie będzie dziwnie

      kiedy to ma byc?
      • pulsarkowy Re: family reunion? 12.07.06, 19:32
        monikson napisała:
        > ale nie dziwię się że się boisz, pewnie będzie dziwnie
        >
        > kiedy to ma byc?

        no dziwnie troche... tym bardziej, ze z moja siostra kontakt mial caly czas! ale kiedy? jeszcze nie wiem... ma zadzwonic jeszcze raz... nie wiem co o tym myslec...
        • monikson Re: family reunion? 12.07.06, 19:34
          Ty, to tym bardziej dziwne, jak to? Siostra miała kontakt z ojcem a Ty nie? A
          co, zapomniało mu się ze ma jeszcze jedno dziecko?
          Przepraszam za obcesowość ale wykaraszczyłam gały ze zdumienia...
          • pulsarkowy Re: family reunion? 12.07.06, 19:50
            hihi, przepraszac to nie ma za co. ja miedzy innym dlatego nie szukalem ze swojej strony kontaktu z nim - bo tak wlasnie to wygladalo jakby zapomnial. tym bardziej dziwne, ze ja jestem starszy od siostry, i to prawie o 10 lat!
            • monikson Re: family reunion? 12.07.06, 19:59
              no pewnie dlatego że jesteś starszy i więcej rozumiałeś... trudniej by mu było
              Ci spojrzeć w oczy
              ech, pokręcone to życie bywa
              ja w każdym razie trzymam kciuki smile)
              • pulsarkowy Re: family reunion? 12.07.06, 20:02
                heh... zobaczymy co z tego wyniknie. na razie przeszedl mi poczatkowy szok. inna sprawa, ze to moze jeszcze potrwac, bo z tego co wiem od siostry to z "umawianiem sie" to u niego jest roznie - tzn. jak mowi, ze zadzwoni za 2 dni na przyklad, to dzwoni za tydzien. nie mniej jednak ten pierwszy krok juz zrobil... coz...
    • czarny.onyks Re: family reunion? 12.07.06, 23:00

      o cholera.....
      też byłabym w szoku

      na pocieszenie....on pewnie też sie obawia

      pójdziesz?
      • pulsarkowy Re: family reunion? 12.07.06, 23:27
        o ile rzeczywiscie zadzwoni jeszcze raz i rzeczywiscie sie umowi... a ze on tez sie boi? no coz... rozmawial ze mna rzeczywiscie dosc niepewnie... nawet przedstawial sie ze 3 razy jakby nie byl pewny czy ja na pewno wiem z kim gadam...
        • czarny.onyks Re: family reunion? 12.07.06, 23:33
          to ...potrzymam kciuki

          mimo wszystko
          mimo tylu lat
          warto wybaczać........
          zobaczyć, porozmawiać

          niech zobaczy co stracił?....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja