altu
14.07.06, 09:30
Trzeba mi wielkiej wody
tej dobrej i tej złej,
Na wszystkie moje pogody
niepogody duszy mej.
Trzeba mi wielkiej drogi
wśród wiecznie młodych bzów,
Na wszystkie moje złe bogi
niebogi z moich snów,
Oceanów mrukliwych
i strumieni życzliwych,
Czarnych głębin niepewnych
i opowieści rzewnych,
Drogi białosrebrzystej
dróżki nieuroczystej,
Piachów siebie niepewnych
i ptasich rozmów śpiewnych.
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
i gdzie muzyka gra, muzyka gra.
Nie daj mi boże, broń boże skosztować
tak zwanej życiowej mądrości
dopóki życie trwa, póki życie trwa.
Trzeba mi wielkiej wody
tej dobrej i tej złej,
Na wszystkie moje pogody
niepogody duszy mej.
Trzeba mi wielkiej psoty
trzeba mi psoty tej,
Na wszystkie moje tęsknoty
ochoty duszy mej,
Wielkich wypraw pod Kraków
nocnych rozmów Polaków,
Wysokonogich lasów
i bardzo dużo czasu.
==
ale mnie jakis romantyczny sentymentalizm naszedl..
tak z samego rana.. i to przed weekendem