feliciae
14.07.06, 19:01
Co jest.... cholera, słow brakuje

((((
W sąsiednim forum facet umawia sie za plecami dziewczyny na niezobowiazujace
spotkanie... Nie przewidzial, ze dziewczyna to przeczyta....
Ja pol godziny temu mialam tel zza bardzo dalekiej granicy - facet ma zone,
kochanke, dziecko w drodze, a jadac do siebie chce "zahaczyc" o Polske (wcale
nie po drodze), bo "caly czas ma mnie w swoim sercu". (dluga historia, nie
bylam zainteresowana, niewazne).
Co jest???? Cholera, romantyczka ze mnie, idealistka, wierze w milosc - i
co??? po co to???
Zeby po jakims czasie wyszly takie klocki??????
wiem, generalizuje.
Wkurzylam sie

(((((((((((