Skoro nie księcia,

11.08.06, 13:38
to jakich mężczyzn szukają kobiety? - zaciekawiony j_l
    • anula001 Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 13:40
      ja polaczenia Kermita Zaby z Banderasemwink)
    • chris042 Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 13:41
      Szkoda, że się minęliśmy z wątkami - właśnie napisałem (zapytałem) w temacie tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=46730788&a=46754599
      • jesienny_ludzik Spokojnie, 11.08.06, 13:43
        pytanie było zainspirowanie Twoim wpisem. Zapomniałam dodać, że chris napisał
        (ale już jest smile

        Serio. Mnie też ciekawi, jakie cechy są wymieniane wśród poszukiwanych (cech)
    • maruda2 nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 13:47

      • jesienny_ludzik Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 13:47
        Tu się zgadzamy...
      • maruda2 Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 13:52
        kurr... za szybko był enter

        Tak analizuję sobie na szybko zapamiętane bajki i dochodzę do wniosku, że
        księcia to na 100 % bym nie chciała. No bo cóż oni takiego sobą reprezentują ?
        - że zabił taki smoka np. - znaczy awanturnik pierwszej wody
        - albo odpowiedział na podchwytliwe pytania - krętacz i tyle
        wink)))))
        • anula001 Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 14:10
          maruda2 napisała:


          > - że zabił taki smoka np. - znaczy awanturnik pierwszej wody

          na moje - znaczy ze odwazny smile

          > - albo odpowiedział na podchwytliwe pytania - krętacz i tyle
          > wink))))

          na moje - ze inteligentnysmile

          smile)
          • maruda2 Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 14:15
            anula001 napisała:
            >
            >
            > > - że zabił taki smoka np. - znaczy awanturnik pierwszej wody
            >
            > na moje - znaczy ze odwazny smile
            >
            > > - albo odpowiedział na podchwytliwe pytania - krętacz i tyle
            > > wink))))
            >
            > na moje - ze inteligentnysmile
            >
            > smile)
            >
            > Tak, ale to byłoby w wersji "na serio" smile
            >
            • anula001 Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 14:17
              ok, zatem ja chce ksieciabig_grinDDDDDDDDDD
              • maruda2 Re: nie całkiem serio ;-))) 11.08.06, 14:21
                Tylko, gdzie Ty smoka znajdziesz, żeby kwalifikacje księcia sprawdzić ?
                Bo w dzisiejszych czasach tak w ciemno i bez rekomendacji, to wiesz trochę
                niebezpiecznie jest wink)))
    • altu Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 14:07
      ja to bym chciala takiego normalnego,
      co to przytuli, jak trzeba,
      i potrząśnie, .. jak trzeba..
      taki do tanca i do różańca wink
    • chris042 Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 14:19
      Mam koleżankę, która stwierdziła, że ona potrzebuje spokojnego mężczyzny,
      takiego uczuciowego, ciepłego, lubiącego rodzinną atmosferę jednak nie mógłby
      być za spokojny, musiałby mieć w sobie - jak mówi - "nutkę szaleństwa" wink
      powinien ją zaskakiwać, robić niespodzianki, organizować jakieś ciekawe zajęcia itd.
      Nie wykluczam, że tacy faceci istnieją, ale czy to nie jest _niezdecydowanie_
      czy też może _szukanie ideału_?
      Według mnie ciężko jej będzie znaleźć kogoś, kogo opisuje...
      Dodam, że sama jest bardzo spokojną osobą, według mnie (i z tego co wiem nie
      tylko mnie wink) bardzo atrakcyjną, ale przez to swoje niezdecydowanie (to moja
      opinia) komplikuje sobie relacje z facetami (raz była już blisko narzeczeństwa,
      wspólne mieszkanie itd. ale rostała się ze swojej inicjatywy z facetem - więcej
      nie chce o tym mówić, więc nie wiem dlaczego).

      Jakbym miał odpowiedzieć *kogo?* szuka ona, to byłoby jedno z najtrudniejszych
      pytań wink
      • altu Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 14:44
        spokojnego mężczyzny,
        > takiego uczuciowego, ciepłego, lubiącego rodzinną atmosferę jednak nie mógłby
        > być za spokojny, musiałby mieć w sobie - jak mówi - "nutkę szaleństwa" wink
        > powinien ją zaskakiwać, robić niespodzianki, organizować jakieś ciekawe
        zajęcia
        > itd.


        ja takiego poznałam.
        po 3 godzinach nie mogłam..
        nie wytrzymałabym więcej niż tydzień..
        zwariowałabym. doszczętnie wink
        • mojave777 z własnego podwórka.. 11.08.06, 14:49
          Kobiety często opowiadają o poczuciu bezpieczeństwa, spokoju, pewności siebie
          itd..
          I jak widać (obserwacja dosłownie z własnego podwórka) wcale to nie
          przeszkadza, żeby bardzo interesowały się i zawierały nawet związki małżeńskie
          z gagnsterami z mojej ulicy.
          A oni do dżentelmenów nie należą..

          em.

          _____
          www.daily.art.pl/index.php?d=2003-09-21
          • maruda2 Re: z własnego podwórka.. 11.08.06, 14:51
            Może te akurat kobiety nie opowiadały o poczuciu bezpieczeństwa i spokoju ?
    • czarny.onyks Re: Skoro nie księcia, 11.08.06, 22:46
      kogo szukam?

      cholernie trudno odpowiedzeić
      powstałaby litaniawink
      kogos z kim chciałoby się być......bez względu na wszystko
      za kim sie tęskni, gdy dłużej go nie ma
      to ktoś,z kim dobrze się czuję,gdy rozumiemy się bez słów nawetwink
      marzeniawink

      łatwiej kogo nie szukamwink
      marudy, narzekąjącego na wszystko i wszytkich
      mówiącego duzo,za dużo a nic nie robiącego
      taką sierotkę życiową, bez poczucia humoru
      o i jeszcze jednego
      faceta bez poczucia rytmuwink
      itd.....
Pełna wersja