ernest-wampir Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:08 napisz jeszcze, że niezłe Ciacha... :-p Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:12 a jak wlazłemu bym rozmasowała łydeczke;DDDDDDD ale tO.... dzieciaczki;P Odpowiedz Link
ernest-wampir Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:15 tak, łydeczkę, bo wyżej byś nie dosięgła :-ppppppp Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:17 hahahahaha dobreeeee;DDDDDD ale na wszystko są sposoby dzieciaku;P Odpowiedz Link
aretah Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:26 nie jest tak źle... miałam przyjemność tzw kontaktu bezpośredniego (bez podtekstów), zawsze mozna powiedziec ze stoi się na wysokości zadania, hihihi... A tak serio mówiąc, to zawsze będę pamiętać i uśmiechac się na wspomnienie, jak jeden z nich musiał schylac się wchodząc do mieszkania... Drzwi rozmiarowo nie dla nich... Odpowiedz Link
aretah Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 12.08.06, 21:30 i jeszcze jedno "wzrostowe" wspomnienie. Pamiętam, jak pierwszy raz wybrałam się na meczyk. Chlopcy na boisku nie wyrózniali się wzrostem. Patrzyłam na nich z trybun, z odpowiedniej wysokosci... Wszyscy tacy sami... Dopiero potem, gdy miałam przyjemnosc stac obok nich trzeba było zadzierac głowę do góry Odpowiedz Link
jarkoni Re: Nooo...piłkarze nam się nie udali, ale siatka 13.08.06, 11:07 Pozdrawiam wszystkich jako hehe założyciel forum poniżej, jestem fanem siatki a mecz był niesamowity...Ciekawe jak dziś...A co do wzrostu to mimo, ze mam 184 to i tak patrzę na nich z dołu Odpowiedz Link
czarny.onyks o właśnie, a dziś o której? 13.08.06, 11:09 ja na pewno patrzę z dołu;DDDD chyba, że sie taki siatkarz połozy;DDD Odpowiedz Link