czarny.onyks 13.08.06, 16:31 Walczycie o kogoś, kto Was odrzuca? Bo był skrzywdzony, bo nie nauczył sie kochac... Czy odpuszczacie? Czasem nieświadomie ranimy innych, bojąc się być z kimś.... A czasem świadomie... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ernest-wampir Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 13.08.06, 16:35 tylko w granicach zdrowego rozsądku. później, to jużjest upokarzające. zresztą nic się nie da na siłę zbudować Odpowiedz Link
mumuja Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 13.08.06, 18:32 tą piosenkę kiedyś mi ktos śpiewał.... takie zranione dorosłe dzieciaki badają granice, posuną się do wszystkiego, jedyna metoda to mieć szacunek do samego siebie, nie pozwalać się szantażować, wariować, etc., A jak się kogoś kocha, to na zawsze, choć nie zawsze można z nim być. Jesli jest coś prawdziwego, to zawsze zostaje sentyment... Odpowiedz Link
sudione szacunek na 1-wszym miejscu!!! 13.08.06, 21:28 czarny.onyks napisał(a): "Walczycie o kogoś, kto Was odrzuca?" Nie nie i jeszcze raz nie!!! Jeżeli widzę, że ktoś odrzuca moje uczucie co niestety nie zdarzyło się jeden raz to się pytam otwarcie, żeby tak nie cierpieć. Wolę usłyszeć najgorszą prawdę niż się mamić w kółko, że może jednak mam szansę. Jak wspomniała mumuja mam szacunek do samego siebie choć niestety już nie raz dałem się "zeszmacić". Oby mi się już to nie zdarzyło. Szkoda, ze takie nieodwzajemnione uczucia blokują w przyszłości człowieka na dość duży okres czasu. Odpowiedz Link
aretah Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 13.08.06, 21:37 nie umiem walczyc, zawsze się poddaję... nie tylko jeśli chodzi o związki, ale ogólnie, w zyciu... Duzo na tym tracę, ale trudno jest mi się zmienic Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 13.08.06, 21:58 nie umiem walczyć. mogę powiedzieć raz, że mi zależy, ale nie będę się o nic prosić. dla mnie strach przed byciem z kimś to straszna głupota. i szczególnie argumenty typu "a co jeśli cię skrzywdzę", "a co ludzie powiedzą", "a jeśli przestaniesz mnie kochać". wszystko, by usprawiedliwić swój strach. a nie powinno tak być! życie jest tylko jedno i szkoda marnować je przez takie głupie obawy. Odpowiedz Link
o_kropka Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 13.08.06, 22:01 Nie. Nie walczę, bo i po co uszczęśliwiać kogoś na siłę. Rezygnuję, odpuszczam, idę dalej. Odpowiedz Link
emzecik Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 14.08.06, 00:19 Przekonuję sam siebie że to głupota i walka z wiatrakami Odpuszczam? Chyba nie Odpowiedz Link
mort_subite Re: ,,..Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chc 16.08.06, 23:34 Wycofuję się. Dotyczy to także - a moze przede wszystkim - znajomości nieromantycznych. Jeżeli przestaję się z kimś dogadywać i nie zanosi się, że cokolwiek ulegnie zmianie, wolę dac sobie na luz. Wolę święty spokój, niż szarpanie się, nerwy. Szkoda czasu i zdrowia. Trochę to wykalkulowane, ale wychodzę z założenia, że życie jest jedno, krótkie a do tego i tak wystarczająco bogate w nieprzyjemności, by jeszcze się dodatkowo katować, gdy można tego uniknąć. Odpowiedz Link