nigdy ale to przenigdy...

14.08.06, 12:12
... nie zostawiajcie otwartej szafki nad zlewem (suszarki) w kuchni, kiedy jednoczesnie probujecie schowac cos do szafki pod sasiednim blatem.
mam guza jak orzech wloski i bydle boli i rosnie. a ja prawie lysy jestem - kosmicznie to wyglada. sad
    • altu Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 12:14
      poczekaj az beda wszystkie kolory teczy powoli wychodzily..
      to dopiero bedzie.. ultra zabawne wink

      dmucham na bolące smile
      • pulsarkowy Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 12:20
        auaa.... mozesz troche delikatniej dmuchac? ale dzieki za troske...

        a dlugo taki guz sie utrzymuje? nie wiem bo nie mialem od dziecinstwa chyba...
        • altu Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 13:51
          to bylo bardzo delikatnie smile
          nie doceniasz.. wink

          hm.. czy dlugo? do momentu az nie zejdzie.
          okładaj: naparem z rumianku, albo sodą rozpuszczoną w wodzie (łyżeczka na pół
          szklanki wody).
          oczywistego okładu - z młodych piersi - nie polecam. bo mam nadzieję, ze znasz
          i stosujesz smile
    • zeppelia Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 12:28
      pewnie nie pocieszy Cie to ale to szczęście, że guz jest, przynajmniej nie
      będziesz miał krwiaka na mózgu ;P
      • pulsarkowy Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 12:48
        a to ma jakis zwiazek?

        nie no zeppelia... takie mysli (o krwiakach etc) to nawet nie powinny ci do glowy przyjsc, zalamka wink
        • zeppelia Re: nigdy ale to przenigdy... 14.08.06, 21:25
          no oczywiście, że ma związek.
          Jak się hukniesz i nie wylezie guz, znaczyć może, że maż wylew w środku.
          Może mało subtelne ale prawdziwe :]
          Mołego obcowania z guziątkiem wink
Pełna wersja