fuga27
14.08.06, 13:39
Ostatnio zastanawiam się czy można mieć takiego pecha jak ja? Jestem osobą
samodzielną, ale czasem potrzebuję, aby mnie ktoś przytulił -nie tylko
fizycznie. O co chodzi? Jestem dwa lata po rozwodzie, potem zamotana bylam w
dziwny uklad, który z przyczyn obiektywnych zwanych "dziecko" - nie
sfinalizował się - jego dziecko, bo miał problemy w małżeństwie, itp., a tu
bachg...nie ma o czym mówić; teraz poznałam faceta, który non stop pracuje,
nie ma czasu się spotkać, mam stały kontakt, ale spotkanie w ciągu 3 m-cy
bylo jedno

z pwoodu jego pracy. Czy przyciagam samych popapranych? Dlaczego
nie moze sie to ulożyć normalnie, jak trzeba - poznajemy kogoś, jest fajnie
i...a u mnie zawsze pod górkę