:(((

20.08.06, 22:00
co za dzień
dotarłam po całym dniu do domu, a tu...kurrrrrr nie ma prądu;/
nawet udało mi sie naprawićwink
włączam kompa....
a tu kolejne kurrrrr......
spalił mi się monitor
i jeszcze rozwaliłam mysz....


wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
wkurzyłam się
i teraz mam nieoczekiwany wydatek.....
    • fleshless ooo! 20.08.06, 22:02
      i co?
      w kafei siedzisz? czy były błyskawiczne zakupy po nocy i po deszczu? wink
      • czarny.onyks Re: ooo! 20.08.06, 22:07
        se pożyczyłam na parę dniwink

        ale po upojnym spacerze z monitorem za pan brat bolą mnie ręce
        cholerstwo cięzkie...nie przypuszcałam, że aż takwink
      • chris042 Re: ooo! 20.08.06, 22:08
        po co zaraz osobiście? można zamówić w radio taxi:
        - "radio taxi, słucham"
        - "dobry wieczór, chciałbym zamówić zakup(y)"
        - "słucham"
        - "monitor - sztuk 1, mysz optyczna, ze scrollem - sztuk 1"
        wink

        wracałem kiedyś z nocnym taksówkarzem, który poopowiadał mi trochę takich
        historii, np. ktoś zamówił kilogram takich malutkich pączków, koniecznie w
        papierowej torebce, o 3 w nocy smile
        • czarny.onyks Re: ooo! 20.08.06, 22:10


          no popatrz, nie pomyslałam;DDD

          pewnie żona miala zachcianki;PPP
        • ernest.wampir a propo taksówkarzy 20.08.06, 22:11
          znajoma kiedyśwracała po imprezie taksówką ze swoim chłopakiem a taksówkarz
          obraca się, mruga do niej i mówi "A ja Panią pamiętam... tydzień temu też Panią
          wiozłem , tylko że z innym Panem..."
          big_grin
          • anisua Re: a propo taksówkarzy 20.08.06, 22:15
            ;DDDDDDDDDDDDDD

            nie zapłaciłabym za kurs gadule;P
          • chris042 Re: a propo taksówkarzy 20.08.06, 22:30
            > "A ja Panią pamiętam... tydzień temu też Panią wiozłem,
            > tylko że z innym Panem..."

            ROTFL big_grin
            (czy zarejestrowane zostały miny uczestników zdarzenia? wink)

            Z kategorii historii taksówkowych - ten sam taksówkarz (od pączków) wspominał
            "najlepsze" zdarzenie: jakaś młoda para zostawiła mu w aucie... dziecko! surprised
            Mówił, że odjechał z tego miejsca, gdzie wysiadali i słyszy po jakimś czasie, że
            coś mu kwili na tylniej kanapie, myślał że to coś z autem, ale odwraca się, a
            tam zawinięte dziecko. Najpierw zdębiał, potem zawrócił - "rodzice" w szoku,
            choć zdążyli zadzwonić pod numer korporacji i zgłosić zdarzenie... <no comment>
            • ernest.wampir Re: a propo taksówkarzy 20.08.06, 22:32
              haha

              > (czy zarejestrowane zostały miny uczestników zdarzenia? wink)

              nie, ale była niezła afera...
              a koleżanka zmieniła wtedy korporację smile
    • anula001 Re: :((( 20.08.06, 22:11
      to jak Ty teraz piszesz i nas widzisz???big_grinDDDD
      • anisua Re: :((( 20.08.06, 22:14

        ha
        ma się te władzę;P
        • anula001 Re: :((( 20.08.06, 22:16
          a Ty sie zdecyduj czy piszesz jako Onyks czy Anisusatongue_outPPPPPPPPP
          • anisua Re: :((( 20.08.06, 22:18
            a co?
            dziś jestem rozedrganawink
            jakieś rozdwojenie jazni przeżywam;P
            • ernest.wampir Re: :((( 20.08.06, 22:20
              rozedrgana? to chyba od prądu albo od tego, no.... na s...
              :-p
              • anisua Re: :((( 20.08.06, 22:33
                od tego na s???
                prąd mnie kopnął, pomimo bawienia się korkami;P

                jak mu tam było na imię...Sławek?;DDD
Pełna wersja