Tak nie mozna;)

27.08.06, 14:01
słońce świeci, pięknie jest
więc szkoda siedziec kochani przy kompiewink

ja wybywam na słoneczko
i na...podziwianie tych no...... krajobrazów przy piwkuwink
    • feliciae Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 14:18
      Co racja, to racjasmile
      Ale ja jeszcze chwile musze.... Pryz czym... chyba sie za robote wezme, a nie
      za pogaduchywink))
      • konrado80 Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 15:47
        jak ktos ma z kim, to ok
        ale samemu mi sie nie chce... sad
    • sereni Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 15:52
      U kogo świeci, to świeci.U mnie pada.Przed chwilą burza była.Zostaję smile
      • mort_subite Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:21
        Też mnie zdziwiło, o jakim słońcu dziewczyna tu wypisuje tongue_out
        Od rana mglisto, deszczowo (momentami wręcz ulewnie), szaro, buro i ponuro. Obejrzałem końcówkę Grand Prix Turcji, zjadłem koreańską zupkę z parówką, napisałem list. Pora iść spać wink
        • iwona2727 Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:23
          nie, cuuuuudne słonko było.. dłuugi spacer po Rynku,
          ehsmile
          • mort_subite Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:30
            Wierzę. Ja i tak chyba nie miałbym dziś ochoty na spacery - weekend był ciężki a wiek ma swoje prawa tongue_out
            Za to wczoraj cieszyłem się bardzo, że trójmiejska aura (w ciągu dnia raczej taka sobie) pod wieczór sporządniała i po zapadnięciu zmroku ciepło a bezdeszczowo było.
            • iwona2727 Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:35
              oh jakbym chciała zajrzeć do Trójmiasta kiedyś .....
              • mort_subite Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:42
                iwona2727 napisała:

                > oh jakbym chciała zajrzeć do Trójmiasta kiedyś .....
                >

                Cóż Cię powstrzymuje? Transport publiczny funkcjonuje, przypuszczam, że jakiś nocleg w 3City da się załatwić... Kwestia chęci. Na tych kilku "spokrewnionych" forach udziela się grupa mieszkańców Trójmiasta i okolic, więc niewykluczone, że któraś tych osób mogłaby Ci posłużyć za towarzystwo i przewodnika po niej lub bardziej znanych tamtejszych zakamarkach.
                Ja tym razem akurat wpadłem do Gdańska tylko na kilka godzin, ale w przeszłości bywałem i całkiem miłe wspomnienia wywiozłem. Czego i Tobie życzę smile
                • iwona2727 Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:49
                  i bursztyn może jakiś kupiłabym..
                  i muszelek kilka smile
        • czarny.onyks Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:53
          no dziewczyna nie ma omamów;PP
          słonce było, i inne...krajobrazy...

          ale teraz chyba pozazdrościliście i kurka.....zimno;/
          kawa się parzy.......
          i piekny wiczór sie zapowiadasmile
          • iwona2727 Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 19:55
            uhm,
            dzięki, u mnie kawa już była
            teraz wina chcę smile
    • herezja Re: Tak nie mozna;) 27.08.06, 16:01
      właśnie wróciłam z malej wycieczki kajakowej po Gdańsku smile Ależ będą mnie ręce
      jutro bolały...
      Mam za to ciekawe spostrzeżenie - im dłużej machało sie wiosłem, tym cieższy
      jest kajak, kiedy trzeba go wynieść na brzeg smile
    • zapalniczka a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:36
      dol sie mnie trzymie... siedze i tyje... obejrzalabym jakis film... znacie cos przygnebiajacego?
      • mort_subite Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:49
        Nie kombinuj.
        Zadzwoń do jakiegoś bliskiego znajomego, z którym możesz pogadać na "duszne" tematy. Umówcie się na piwo/wino/kawę (sugerowałbym jednak alkohol - rozluźnia). Wykąp się, zrób na bóstwo i idź na to spotkanie. Upij się, jeśli to konieczne. To lepiej, niż siedzieć w domu przed telewizorem, wcinać chipsy i myśleć o tym, jaki świat (ludzie, praca...) jest zły.
        Serio-serio. Wujek Mort ma w tej materii swoje doświadczenia.
        • zapalniczka Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:51
          nie mam zamiaru nigdzie wychodzic i udawac kurewnie szczesliwej... wybaczcie slownictwo... no to jaki film mi proponujecie?
          • mort_subite Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:57
            Nie sugerowałem Ci wyjścia celem poudawania szczęśliwej. Ale OK. Nie zamierzam Cię uszczęśliwiać na siłę.
            Mnie przygnębiło "Monachium". Miłego oglądania.
            • zapalniczka Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:59
              dzieki... przepraszam, ze jestem niemila...
              • mort_subite Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 20:19
                Nie ma za co. Ja aż tak łatwo się nie obrażam smile
                Mam nadzieję, że ten kiepski nastrój szybko Ci minie.
      • iwona2727 Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:50
        może "Palimpsest" choć nie byłam i nie wiem
        ale kochana, po co się dołować??!!
        • zapalniczka Re: a mi sie nie chce... 27.08.06, 19:53
          taki dzien najwyrazniej, a na ten film musialabym cisnac do kina... odpada...
    • yasmine_yasmine a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 19:46
      u Tomaszewskiego kupiłam kwiatki doniczkowe,
      w IKEA lustro oraz 1001 drobiazgów (i nie pytajcie po co)
      jak to w IKEA zawsze na coś sie trafi, cos przyciągnie uwagę i masz babo placek.
      teraz tylko musze przywieźć doniczki z firmy (kupione na allegro) posadzić
      kwiatki i bedzie prawie slicznie wink

      do tego posprzątałam w domu (jak to zwykle w niedziele)

      a teraz czytam Formu i pije redsa wink

      zyc nie umierac, gdyby nie jutro sad
      • iwona2727 Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 19:51
        a co jutro strasznego masz??
        no chyba, że sam fakt iż jutro poniedziałek jest, dobija Cię smile
      • mort_subite Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 19:53
        yasmine_yasmine napisała:

        > jak to w IKEA zawsze na coś sie trafi, cos przyciągnie uwagę i masz babo placek
        > .

        Hehe, dlatego z niejakim niepokojem rozmyślam o czekającym mnie we wrześniu wypadzie do poznańskiej Ikei - pewnie wywiozę stamtąd (oprócz pewnych mebli, które chcę kupić) całą masę rozmaitych dupereli i przydasiów... ;-P
        • iwona2727 Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 19:56
          tzn, że prawie każdy z IKEĄ tak ma
          kupuje mnóstwo "niezbędnych" rzeczy bez których oczywiście nie da się przeżyć
          nawet do następnego dnia smile
          • mort_subite Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 20:27
            Ja w sumie potrzebuję różnych takich dupereli, bo przedremontowo powywalałem całą mase starej, wybrakowanej zastawy stołowej, jakieś prześcieradła po przodkach i setki postsocjalistycznych różności z branży wyposażenia domu, które straszyły walając się po kątach i nie bardzo wiedziałem co z nimi zrobić.
            Teraz mam pustki, i jak za jakieś 3-4 tygodnie stanę w obliczu z grubsza zakończonego remontu, będę potrzebował sztućców, talerzy, kubków (kieliszki różnorakie - jako artykuł pierwszej potrzeby - mam ;-P), dodatkowych kompletów pościeli, stojaków na wino, etc., itd., itp... Może w końcy - zapraszając znajomych na małe co-nieco, nie będę musiał korzystać z plastikowych talerzyków-jednorazówek ;-P
            • czarny.onyks Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 20:30
              ja dopiero kompletuje pewne rzeczy

              a miedyś wpadli znajomi z winem...
              było w czym pic, ale..nie było czym otworzyć;DDDD
              w końcu śrubek u mnie dostatek i dalismy radęwink
              • mort_subite Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 20:50
                Dostałem swego czasu w prezencie od psispsióły korkociąg kelnerski - urządzonko to ma u mnie w domu status relikwii i - jako jedno z nielicznych - swoje stałe miejsce przechowywania. Dzięki temu nigdy nie mam problemu z otwarciem butelki wina smile Gorzej z zamknięciem - nie dlatego, że brak mi ku temu odpowiednich gadgetów (kupiłem kiedyś w Ikei dwa śmieszne plastikowe korki-zatyczki, z gwiazdką dyndającą na końcu takiej cieniutkiej sprężynki), ale jakoś z reguły brak mi tzw. "woli politycznej" ;-P
                • czarny.onyks Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 21:02

                  tez mam takie zatyczki, granatowe z gwiazdeczkąwink
                  TAAAK...ta wola polityczna...........
                  jeszcze by wywietrzało;P
                  • mort_subite Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 21:10
                    Właśnie. Nie ma nic gorszego, niż zwietrzałe wino... ;-P
                    Muszę Ci powiedzieć, ze zainspirowałaś mnie - chyba zaraz otworzę butelkę Montepulciano d'Abruzzo, która tak prowokacyjnie spogląda na mnie z szafki...
                    wink
                    • czarny.onyks Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 21:40
                      proszę, proszęwink
                      lubię być inspiracją;PPPP
                      nie wiem tylko czy akurat do otwierania butelek;P

                      ale tak samemu? to zadna przyjemnośc
                      przyejemniej z kimś sie delektować lub upijacwink

                      ja sie za to oddalę na jakies małe co nieco w domowym kiniewink
                      bez żadnego wspomagacza...chyba, ze z kawąwink
                      • mort_subite Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 22:12
                        czarny.onyks napisała:

                        > proszę, proszęwink
                        > lubię być inspiracją;PPPP
                        > nie wiem tylko czy akurat do otwierania butelek;P

                        Ja tam się przy butelkach nie upieram. Jeśli kiedykolwiek będziesz miała ochotę zostać moją inspiracją do jakiejkolwiek innej formy aktywności - jestem otwarty na propozycie. wink

                        > ale tak samemu? to zadna przyjemnośc
                        > przyejemniej z kimś sie delektować lub upijacwink

                        Dlaczego "żadna przyjemność"? Picie dobrego wina jest dużą przyjemnością samo w sobie. Choć oczywiście nie upieram się, że większą, niż konsumpcja tegoż w towarzystwie. Należy wszakże pamiętać o tym, że towarzystwo miłe na trzeźwo, w stanie wskazującym niekiedy potrafi zrobić się zwyczajnie męczące.

                        > ja sie za to oddalę na jakies małe co nieco w domowym kiniewink
                        > bez żadnego wspomagacza...chyba, ze z kawąwink

                        Miłego oglądania. Ja - w ramach rozrywki - idę trochę poprasować tongue_out
                        • czarny.onyks Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 23:50
                          jak tylko bedę w stanie Cię zainspirowac to mów;P

                          może dlatego nie odczuwam takiej przyjemności z picia wina,a zwłaszcza w samotności bo...nie jestem smakoszem tegoz trunkuwink
                          ale może kiedys posmakujęwink
                          pijane towarzystwo, nazwijmy rzecz po imieniu to czasem koszmar....

                          niech Ci żelazko lekkim bedziewink)
                          dobranoc
      • czarny.onyks Re: a ja byłam na zakupach ... 27.08.06, 19:55
        ja się wybierałam dzis, ale plany sie pozmieniaływink
        ale może jutro...tez uwielbiam te ich duperelewink))))
    • czarny.onyks do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:07
      jako typowy mięsożerca wypusciłam sie dzis na kebaba
      ale troche się rozczarowałam tymi na Grodzkiej
      gdzie jadacie, jeśli jadacie?wink
      • ernest.wampir Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:15
        ja nie lubię kebabów, za to kiedyś lubiłem (dopóki się nie strułem ale to nie
        było w Krakowie). Więc jeden lokal mogę polecić, na Grodzkiej właśnie, taki przy
        Rynku Głównym, ze stolikami w środku mini lokalu.
        smile
        • czarny.onyks Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:31
          no własnie tam zawsze były dobre...ale teraz...
          czyzby szli na ilośc?

          może po sezonie turystycznym będzie lepiejwink
      • monikson Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:19
        ten przy Elefancie, zresztą wiesz smile
        a ostatnio zasmakowałam w zapiekankach na Szewskiej
        • iwona2727 Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:23
          a spróbuj zapiekanki na Kazimierzu smile
          o północy zresztą...
          • czarny.onyks Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:26
            pyszne;DDDDDDDDDDD
            trzeba powtórzyc to kiedyśwink

            może się jacys malkontenci przyłączątongue_out
            • iwona2727 Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:27
              ba!! jestem za!!
              i może znów pan specjalnie dla nas otworzy smile
        • czarny.onyks Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:27
          pamietamwink
          Bylas w kraku?;>
          nieładnie, tak po cichuwink

          hmm...nie jadłam zapiekanek
          moze kiedyśwink
          • monikson Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:32
            > Bylas w kraku?;>
            > nieładnie, tak po cichuwink

            ano byłam, ale nie nadawałam sie do spotkań, skomplikowana sprawa... uncertain
            nadrobimy to smile
        • iwona2727 Re: do krakusów- które kebaby polecacie?;) 27.08.06, 20:30
          o tak, jak mogłaś być w Kraku
          i nic nie powiedzieć
          a fe
          wink
Pełna wersja