Cholera.......że tez nikt nie wymyslił

31.08.06, 12:16
małych porcji dla singla....
Przecież nie ma sensu gotowac na kilka dni..i jeść to samo ....
    • emzecik Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 13:00
      może użyj mniejszych garnków? wink))
      • altu Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 13:35
        ale nawet w mniejszym garnku ugotuje się zawsze nieco wiecej niż na jedną
        osobę wink
        • emzecik Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 14:31
          racja wink
          wczoraj narobiłem frytek na 3 osoby
          zjadłem sam big_grin
          • altu Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 14:47
            tia.. zamiast się podielić..

            obżartuch wink
      • czarny.onyks Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 01.09.06, 00:54
        no popatrz...nie wpadłam na towink)
    • altu Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 13:35
      albo zapraszaj przyjaciół, znajomych smile
      • czarny.onyks Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 01.09.06, 00:55
        tjawink
        jedzonko u onyksa;P
    • konrado80 Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 31.08.06, 14:11
      nie wiem o co Tobie chodzi
      ja tam kupuje sobie jedzenie i jest wsam raz tylko dla mnie na jeden obiad wink)
      • czarny.onyks Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 01.09.06, 00:55
        dla Ciebie na jeden ..dla mnie na 3;P
        • konrado80 Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 01.09.06, 12:56
          eee, teraz to przesadzasz, dwoch torebek 125g ryzu i sloika z siakims mieskiem
          nie zjesz?? smile)
          • bzz_bzz Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 22:06
            OMG.. smile
          • czarny.onyks Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 13:47
            tja....
    • singielka_1976 Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 21:31
      Nie ma sensu gotować dla jednej osoby, zatem...nie gotuję smile
      • bzz_bzz Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 22:09
        That's true, ale jeść trzeba, a w żarłodajni pół porcji nie kupisz. Mnie
        wystarczy na obiad dupa chińska, tylko ile tego można jeść? Zbrzydły mi już
        dawno. Nawet dania w 5 minut z knurra wszystkie te syntetyki... Tak samo z
        resztą kanapki. uncertain
        • fleshless Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 22:35
          no to czymże się teraz żywisz, skoro wszystko zbrzydnięte? wink
          • bzz_bzz Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 22:58
            pączki jem big_grin
            A w weekendy u mamusi jem obiadki. Czasem kupie malą pizze i jem ją 2 dni.
            Zdarza się, że skonsumuję psa u chińczyka, ale zazwyczaj 1/3 porcji wywalam
            wraz z tacką uncertain
            • fleshless Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 23:17
              bzz_bzz napisała:

              > Zdarza się, że skonsumuję psa u chińczyka, ale zazwyczaj 1/3 porcji wywalam
              > wraz z tacką uncertain

              Dobrze, że nie odwrotnie, tj. nie konsumujesz 1/3 z tacką (ha! ha! - ale
              śmieszne, nie?)

              a tak na marginesie: to nie jest żaden pies, zwykły wół, albo kurak - po prostu
              tak się bardziej opłaca - psina byłaby droższa ;-]
              • bzz_bzz Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 12:37
                Przysłowiowo pisałam smile
    • ad_hoc Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 02.09.06, 23:21
      witam
      ja jak juz gotuję to w małych garnkach, a jak jednak przesdzę z ilością to albo
      zapraszam kogoś na konsumpcję albo zamrażam i mam na później
      Pozdrawiam
      • bzz_bzz Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 12:36
        jajak? wink
    • yasmine_yasmine ja nie gotuje 03.09.06, 13:11
      bo jedzenie samemu nie sprawia radosci smile
      jem na miescie
    • altu Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 14:28
      tia. ja wlasnie ugotowałam spagetti.
      takie minimalistyczne.
      hm..
      okazało się, że jednak na troche wiecej niz jedną osobę..
      zeżarłam wszystko.
      teraz robię za półtorej osoby wink
      ech..
      • monikson Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 17:05
        ja popełniłam dzisiaj jakieś cuś, czego wyszło oczywiscie za dużosmile
        a nadwyżki dałam sąsiadomsmile

        ja też powinnam zbiorowe żywienie prowadzić, nie umiem gotować w małych ilościachwink
        • konrado80 Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 03.09.06, 17:41
          nie wiem jak Wy gotujecie
          jak ja gotuje, to jakos starcza tylko dla mnie big_grin
    • ernest.wampir A propo żarełka... 04.09.06, 23:03
      czy Wy też macie problem z otwieraniem tych cholernych płaskich puszek ze
      śledziami w pomidorach?
      • emzecik Re: A propo żarełka... 04.09.06, 23:44
        owszem, zawsze sos/olej leje się na buty ;/
        teraz staram się kupować puszki z tym sprytnym systemem otwierającym smile
      • monikson Re: A propo żarełka... 05.09.06, 07:56
        > czy Wy też macie problem z otwieraniem tych cholernych płaskich puszek ze
        > śledziami w pomidorach?

        ja mam problem bez względu na zawartość...wink)
        w ogóle co to za kształt??
        • bzz_bzz Re: A propo żarełka... 05.09.06, 10:21
          Puszki z "bez względu na zawartość", to jeszcze pół biedy. Te z rybą, to się
          właśnie wylewają na buty i w tym największy problem jest smile. Swoją drogą - tyle
          lat już to produkują, tyle samo czasu ludzie się męczą - mogliby już coś
          lepszego wymyślić smile
          Może coś opatentujemy? wink
          • monikson Re: A propo żarełka... 05.09.06, 10:28
            z tą zawartością to własnie o ryby mi chodziłosmile
            bo ernest dość zawęził skalę problemu do śledzi w pomidorach... a makrele? a
            karp po grecku?wink)))))
            skądinąd ten kształt wystepuje chyba tylko z zawartościa rybną, nie?
            • ernest-wampir Re: A propo żarełka... 05.09.06, 17:48
              no właśnie, a ja tak lubię ryby...
              śledzie w pomidorach występują też (od niedawna?) w większych puszkach ale tutaj
              wkraczamy na teren problemu stanowiącego istotę niniejszego wątku smile
    • tapatik A wiesz co.... 05.09.06, 09:40
      To jest myśl. Od pewnego czasu zastanawiam się jak rozwiązać problem obiadów.
      Będę jeden dzień w tygodniu poświęceł na gotowanie dużego gara na cały tydzień big_grin
      • bzz_bzz Re: A wiesz co.... 05.09.06, 10:18
        to Ci skiśnie ;p. Ja kiedyś nasmażyłam sobie kotletów, zamroziłam i... i tak
        ich nie zjadłam, bo po drugim takim obiedzie już mi się znudziły big_grinDD. Na 2 dni
        można gotować, ale na dłużej, to nie dla mnie wink
    • monikson w temacie jedzenia... 05.09.06, 18:11
      podczepię się pod ten wątek, bo wiąże się z jedzeniem... nagła potrzeba wygoniła
      mnie w ten wiatr do sklepu i teraz mam... słone paluszki i czekoladę smile)))
      mniam! żeby jeszcze tylko paluszki byly bardzoej słone a czekolada bardziej
      słodka...

      a do tego kawa kaweczka kawusia wink
      • ernest-wampir Re: w temacie jedzenia... 05.09.06, 18:13
        o matko, jak ja dawno nie jadlem paluszków...
        daj trochę...
        • monikson Re: w temacie jedzenia... 05.09.06, 18:14
          ależ proszę bardzo, częstujta sięsmile
          czekoladą teżsmile
    • laura_d-b że tez nikt nie wymyslił - -wymyslił wymyślił:) 10.09.06, 16:32
      nikt nie kaze ci jesc ciagle tego samego..

      porcie miąska sa spore w marketach - ale nikt nie kazde ci z porcji gotowac
      jednego duzego dania..i meczyc sie tym tydzien..

      poza tym - zawsze mozna wrzcucic do zamrazarnika.. ja teraz w nim mam rozne
      dania.. przede mna tydzien w pracy - wiec mam cos lepszego na obiadek w pracy
      niz kanapki.. wystarczy odgrzacsmile i juzsmile a jak sie nie da w pracy - to
      popowrocie do domkuwink

      dzięki temu w sklepie zobacza mnie za tydzien..a czas ktory oszczedzam nie
      robiac zakupkow jest "moj" i moge zrobic z nim cos lepszego niz stracenie go w
      kolejce do kasysmile

    • goha2 Re: Cholera.......że tez nikt nie wymyslił 11.09.06, 13:42
      chyba zostanę nominalnym singlem, tak podoba mi się to forum wink
Pełna wersja