Fetysz

08.09.06, 07:46
Macie jakiś??? Po wczorajszym stwierdzam (potwierdzam), ze ja mambig_grin. Już
kiedyś opowiadałam, jakie wrażenie robi na mnie Egoiste Platinum... Pojęcia
nie mam, czy to przez skojarzenie z osobą (może, może), czy tez ma w sobie
jakieś zwariowane składniki, które tak mi na mózg idąbig_grinD.

Fakty w każdym razie są takie, że wczoraj znów jakiś facet koło mnie
przeszedł, a ja miałam ochotę popłynąć za nim natychmiastsmile)). Zawsze
zwracałam uwagę na dobre zapachy, ale co do Platynowego Egoisty - to już
przesada po prostu!

Nurtuje mnie, czy może tutaj działać właśnie skojarzenie z osobą, czy... czy
AŻ TAK chemiczne odczynniki mogą oddziaływać na mózg? Poważnie pytam.
    • anula001 Re: Fetysz 08.09.06, 08:05
      Takie samo wrazenie na mnie robia meskie perfumy Chrome Azzarosmile
      • asskela Re: Fetysz 08.09.06, 10:24
        taak, są boskie ale to nie jest fetyszyzm (jak mi się zdaje)szkoda że nie znam
        nikogo kto ich używa może wtedy miałabym i jakiś fetysz
    • bzz_bzz Re: Fetysz 08.09.06, 10:29
      Też uwielbiam, jak facet ładnie pachnie... O! właśnie kolegę przewiało przez
      moje biuro. Mmmmmmmmmhh... wink
      W autobusie, jak mi coś pachnie, to się normalnie rozglądam tak długo, aż
      znajdę "źródło" wink. Niestety takich pachnących panów nadal mało. A szkoda.
      • feliciae Re: Fetysz 08.09.06, 10:33
        smileWiesz, ja tez zawsze zwracałam uwage na ładnie pachnących facetów. Ale ten
        jeden - zapach - działa na mnie oszałamiajaco po prostu - niezależnie chyba od
        tego, kto go używawink))))

        Zaczęłam sie poważnie nad sobą zastanawiaćwink.
    • bohema77 Re: Fetysz 08.09.06, 17:00
      Mi parę męskich zapachów owszem, obłędnie sie podoba, ale... nie chciałabym, by
      facet, z którym będę, uzywał zapachu jak ktoś z mojej przeszłości- zbyt silnie
      wiążę zapach z daną osobą. Mimo, że te wspomnienia są miłe, to jednak dziwnie
      bym się czuła. Ale na szczęście mam od lat zapach wywąchany w perfumerii,
      którego nie uzywa żaden ze znanych mi facetów (wliczając w to kumpli) więc jak
      będę miała szczęście poznać tego przysłowiowego jedynego, to będę go delikatnie
      molestować w kierunku tego zapachu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja