monicka.m
11.09.06, 10:21
Witam!
Może u Was znajdę poradę jak pomóc mojej przyjaciółce, która jest bardzo
nieszczęśliwa i ciągle mówi, że w końcu się zabije. Rzucił ją facet, z którym
była kilka lat i wiązała z nim plany życiowe. Było to jakiś rok temu, a ona
ciągle płacze i wszystko na nowo przeżywa. Ostatnio dobiła ją wiadomość, że
on znalazł sobie nową dziewczynę. Poza tym przyjaciółka ma inne problemy
związane z pracą, z rodzicami, z którymi nie może się dogadać i natury
osobistej dotyczące m.in. wyglądu. Najgorsze jest to, że od dłuższego czasu
dużo pije. Myślę, że jest na dobrej drodze, żeby wpaść w alkoholizm. Żadne
moje, ani jej rodziców argumenty do niej nie trafiają. Była też u psychologa.
Ale to nic nie pomogło. Ciągle mówi na trzeźwo i "po pijaku", że skończy ze
sobą, że nie ma po co żyć, nic jej nie cieszy i wszystko jest do du...
Powiedziała, że tylko rodzice trzymają ją przy życiu bo chce zaoszczędzić,
głównie swojej mamie cierpienia. Już nie wiem co jej powiedzieć i jak przede
wszystkim skłonić ją do tego, żeby przestała pić. Już widać po niej, że
ruinuje sobie zdrowie. Zresztą powiedziała mi, że na zdrowiu jej nie
zależy,przynajmniej szybciej umrze jeśli sama wcześniej czegoś głupiego nie
zrobi. Boję się, że w trakcie którejś z pijackich histerii może podjąć w
końcu próbę samobójczą. Sytuacja staje się coraz bardziej poważna. Teraz, gdy
pijana dzwoni do mnie (również po nocach) by się wyżalić to udaje mi się ją
uspokoić. Ale już męczy mnie to i nie wiem jak sobie z tą całą sytuacją
radzić oraz co jej powiedzieć. Rozmawiałam z jej mamą, która też jest
bezradna. Przecież nie może niczego zabronić ani zakazać 30 letniej już
kobiecie. Jej rodzice zresztą mają już tego wszystkiego dosyć. Co weekend,
kiedy przyjaciółka ich odwiedza robi im awantury często w stanie upojenia
alkoholowego, a później przychodzi do mnie zaryczana i cała nawijka o
smobójstwie i o tym, że nikt jej nie chce i nie rozumie (nawet rodzice)
zaczyna się na nowo. I co ja mam zrobić, jak jej w końcu pomóc. Może ktoś z
Was znalazł się w podobnej do mojej albo mojej przyjaciółki sytuacji. Jak jej
pomóc?