bonifaca
27.09.06, 06:51
milosc i cierpienie zy zycie w gronie ludzi lubianych lecz bez faceta.
bylam w swoim zyciu i zona i kochanka i ta trzecia - teraz wlasnie podnosze
sie z zawodu milosnego .doszlam do wniosku ze bez winy nie jestem i
najwieksza moja wina jest glupota i wiara w 2 osobe jej uczciwos . Ja chyba
nie trafie normalnego uczciwego faceta - nie jestem brzydula

co wy otym
myslicie ???????????????? chetnie p[orozmawiam