ponarzekać sobie trochę chcę

29.09.06, 23:45
Mam ochotę przeprowadzić samokrytykę i ponarzekać przy okazji na siebie i na los:
1. W pracy jestem zołza dla współpracowników. Nie lubię swojego otoczenia, bo
po prostu do niego nie pasuję. Wkurza mnie to, że robię pięć rzeczy na raz i
żadnej nie mogę zrobić dobrze i do końca. W rezultacie jestem wiecznie z
siebie niezadowolona.
2. Jestem sama, więc zamiast wracac do domu, wynajduje sobie iles rzeczy do
zrobienia po drodze. Siłą woli, po wyczepraniu pomysyłów na zajęcia sportowe,
krążę po sklepach. Tracę na to oczywiście kupę kasy i kończę miesiąc na debecie.
3. Brakuje mi kogoś z kim chciałabym być i kto ze mną chciałby być. Zastanawia
mnie jakim cudem, wśród tylu samotnych, nie mogę znaleźć swojej połowy. Wokół
mnie tak naprawdę są pary. Gdzie są ci samotni faceci???
4. Czy jesli ja oceniam, ze ci wolni, którzy są wokół są beznadziejni i
nieciekawi, to nie działa to tak samo w drugą stronę. Tzn. ja też jestem dla
nich nudna i nieatrakcyjna.

Bez sensu, bez składu. Ale taki nastrój chwili


    • phiphi182 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 07:12
      smilenic dodac nic ujac. Ja doslownie rzucilam sie w wir pracy, albo robienie
      bizuterii. Przyjaciele okrzykneli mnie pracoholiczka. (ale bizu im sie podoba smile).
      Z mojego miasta wszyscy wyjechali, zostali tylko ci co nie powinni - osoby,
      ktore mnie oszukaly (wlasnie chodzi mi o zwiazek). Na szczescie ich nie widze
      czesto.
      Na weekendy jestem w Gdansku (moze uda mi sie tu przeprowadzic). Zobaczymy co
      bedzie dalej.


      Ps. wczoraj moja przyjaciolka miala starcie ze swoja tesciowa. To juz temat na
      inny watek. Ale po jej historiach to tesciowej mi sie odechcialo smile

      pozdrawiam

    • singielka_1976 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 16:33
      kalina_k napisała:

      > Mam ochotę przeprowadzić samokrytykę i ponarzekać przy okazji na siebie i na
      los:
      > 1. W pracy jestem zołza dla współpracowników.

      Oj nieładnie sad

      > 2. Jestem sama, (..) Tracę na to oczywiście kupę kasy i kończę miesiąc na
      debecie.

      Witaj w klubie z tym debetem ;-/

      > 3. Brakuje mi kogoś z kim chciałabym być i kto ze mną chciałby być. Zastanawia
      > mnie jakim cudem, wśród tylu samotnych, nie mogę znaleźć swojej połowy. Wokół
      > mnie tak naprawdę są pary. Gdzie są ci samotni faceci???

      No właśnie gdzie jesteście???????

      > 4. Czy jesli ja oceniam, ze ci wolni, którzy są wokół są beznadziejni i
      > nieciekawi, to nie działa to tak samo w drugą stronę. Tzn. ja też jestem dla
      > nich nudna i nieatrakcyjna.

      Hmmmm w sumie to chyba działa w obie strony....
      • burykrow ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 17:45
        No to i ja pomarudzę, a co mi tam.
        Głowa mnie boli psia kość dziś cały dzień, i to nie taki "normalny" ból tylko
        szemrający gdzieś na granicy percepcji, zapodałem jakieś tabletki ale guzik
        dało. I pogoda mnie denerwuje raz świeci słońce aby za moment przejść w
        sakramencki deszcz. Wiem że jeśień ale do dupy z taką pogodą! No i mi samotnie,
        no! I to tyle.
        smile
        • anula001 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 17:49
          No a teraz ja już sobie ponarzekaliście to tyłki ruszyć i coś zrobicsmile
          • burykrow Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 17:58
            anula001 napisała:

            > No a teraz ja już sobie ponarzekaliście to tyłki ruszyć i coś zrobicsmile
            >
            >

            Ponarzekać jeszcze raz? No dobrze więc.....
            ...........................................
            smile)
            • anula001 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:10
              Miałam raczej na myśli coś innego,ale cóz....wink)

              To na co teraz narzekasz?tongue_out
              • burykrow Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:25
                Że sobie ponarzekać nie można(!), bo od razu piszą abym się zebrał i coś zrobił wink)
                • anula001 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:40
                  mogę nie pisaćtongue_out
                  • burykrow Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:43
                    Mogę nie narzekać tongue_out
                    • anula001 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:50
                      Na to liczętongue_out

                      1:0 dla mniewink
          • lady.godivia Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:44
            ruszyłam sie i kupiłam dywan i meblesmilesmile
            wow ale bedzie ładniesmilesmile
            • burykrow Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:50
              To może ja tez powinienem kupić? Jak pomaga to czemu nie.
              • anula001 Re: ponarzekać sobie trochę chcę 30.09.06, 18:53
                Pomaga. Ja wczoraj kupilam nowe, obłędne perfumy i nowy kosmetyk upiększajacysmile
                Zrujnowałam się na maxa, ale usprawiedliwiam się, ze po pierwsze to należy mi
                się za ostatnie smutki i przewrotność życia, a po drugie to taki mój prezent na
                30te urodziny, które już za chwilęsmile
              • feliciae Burykrow 06.10.06, 16:42
                smile)) Nadrabiam dzis czytanie watkow, przed weekendem rozleniwiona jestem -
                posmiałam się z Twoich odpowiedzismile) - humorek mam dzis niezly, a teraz mi sie
                jeszcze poprawiłsmile)
    • zuzka_mloda_kozka Sposoby na przetrwanie grypy??? 30.09.06, 21:22
      To ja tez sobie ponarzekam;P Grypa mnie zlapala i zamiast towarzysko-
      pracujacego weekendu mam temperature, bol glowy i spiesad(( Czy moze byc gorzej?
      Dzisiaj chyba juz nie sad((( Tym bardziej w czasie choroby odczuwam samotnosc,
      uzalam sie jaka jestem biedna, sama i nikomu-niepotrzebnawink Nie cierpie
      chorowac, nawet nie ma mi kto zrobic herbaty czy kupic lekarstw. Bleeee...
      Macie jakies pomysly na grype? (tzn. co robicie, zeby bylo milej, jak musicie
      pochorowac?) Mnie pomysly sie wyczerpalysad
Pełna wersja