olaaprilka
02.10.06, 14:42
Samotność wymyka mi się spod kontroli i zaczyna mnie coraz bardziej dręczyć.
Nie daje mi spać nocą, nie pozwala skupić się w pracy, przeszkadza mi cieszyć
się zwykłym codziennym życiem. A pamiętam, kiedyś była moją wierną
przyjaciółką i zupełnie wystarczało mi jej towarzystwo. Dlaczego się tak
bardzo zmieniła, z ciepłej, przyjaznej mi osoby w wyrzuty sumienia?