jaką twarz ma Wasza samotność?

02.10.06, 14:42
Samotność wymyka mi się spod kontroli i zaczyna mnie coraz bardziej dręczyć.
Nie daje mi spać nocą, nie pozwala skupić się w pracy, przeszkadza mi cieszyć
się zwykłym codziennym życiem. A pamiętam, kiedyś była moją wierną
przyjaciółką i zupełnie wystarczało mi jej towarzystwo. Dlaczego się tak
bardzo zmieniła, z ciepłej, przyjaznej mi osoby w wyrzuty sumienia?
    • bohema77 Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 02.10.06, 16:23
      Ale wyrzuty sumienia... względem kogo?
    • alexanderson Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 02.10.06, 18:52
      Moja samotność jest złośliwa.
      Wulgarna.
      Śmieje się ze wszystkich zakamarków.
      Pokazuje mi figę.
      I wychodzi bokiem.
      A ja nie mam
      dość sił
      by zatrzasnąć przed nią
      drzwi.
      Jest moim azylem.
      • ma.lady Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 02.10.06, 19:07
        moja samotność
        jest jak rzeka
        uczę się pływać
        ale nurty są niebezpieczne
        • yagiennka Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 03.10.06, 00:03
          A moja jest smutno uśmiechnięta i bardzo swojska.
          • dobrotka06 Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 03.10.06, 14:13
            A moja jest uparta, zdecydowana, zadowolona z siebie. Chociaż czasem bywa
            melancholijna i smutna. Jest dokładnie taka jak ja. Jest mną a ja jestem nią. I
            chyba dlatego tak sobie razem idziemy przez życie, że żadna z nas sama nie
            dałaby rady!
    • o_kropka Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 03.10.06, 16:16
      Widzę jej twarz, gdy spoglądam w lustro każdego dnia. Jest jak wierny cień..
      Nie można żyć bez cienia.
      • mamosz Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 04.10.06, 06:08
        a moja samotnosc ma twarz kogos, przez kogo jestem samotna
    • altu Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 04.10.06, 12:30
      a ja moją samotność bardzo lubię.
      bardzo.
      już się do niej przyzwyczaiłam. i jest mi z tym dobrze.
      tak dobrze, że aż boję się tego zmieniać..
      • mamosz Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 05.10.06, 22:20
        A ja mojej nienawidze bo nie jest to samotnosc z wyboru,bo jest to samotnosc na
        dnie ktorej czai sie poczucie krzywdy,rozczarowanie,poczucie odrzucenia i
        tysiac innych nieprzyjemnych poczuc.
    • feliciae Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 06.10.06, 08:23
      Zmienną ma twarzsmile.
      Czasami całkiem atrakcyjną, wesołą i radosną, cieszącą się życiem buźkę ma
      singielską. Nieraz twarz uparciucha ma, który wierzy mimo wszystko, że wreszcie
      ułozy sie to, co się ma ułożyć i że zacznie być tak, jak chcę. Najczęściej
      buzię ma moja samotność pogodną i ciekawą nastepnego dnia, szeroko otwartymi
      oczami patrzącą na to, co przynosi słonko każdego ranka. Ale czasami... bardzo
      rzadko.. ale jednak się zdarza... buzia krzywi się mojej samotności w podkówkę,
      bo samotność nie lubi swojego imienia. I w ogólne to moja samotność chce już
      się rozpłynąć, przejść do innego stanu istnienia - we dwojesmile. Niedawno
      stwierdziła - sama z lekkim zdziwieniem, że jest ready to gosmile. Fajniesmile.
      • dobrotka06 Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 06.10.06, 13:39
        Tylko upewnij się, że naprawdę go....
        Bo najgorszy rodzaj samotności to ta we dwoje...
        • feliciae Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 06.10.06, 14:32
          Wiem coś o tym i wiecej nie zamierzam testować. Teraz... cóżsmile, wierzę, ze już
          bedzie inaczej. Nauczyłam się wiele. Zycie uczysmile.
          • asiek173 Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 08.10.06, 23:14
            A ja żyłam sobie spokojnie pogodzona ze swoją samotnością aż do momentu pewnej
            znajomości......powróciły marzenia,nadzieja dawno utracona i oczywiście nic nie
            wyszło......została bardziej dotkliwsza samotność.......a było tak"dobrze"-
            próbuję wrócić do stanu sprzed.......
            • laskawanilii Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 11.10.06, 12:46
              Samotność ma moją twarz. Wygląda jak monitor przed którym spędzam 10 godzin
              dziennie. Bo nie mam do kogo wracać. Bo nie mam nic poza pracą. A praca i tak
              nie jest sensem mojego życia. Nieprawda. to praca jest sensem mojego zycia, bo
              prócz niej nie mam nic. Cieszę się życiem na tyle, na ile potrafię. Ale
              potrafię coraz mniej. Bo czasem chciałbym powiedziec komuś jaki kolor mają
              liście za moim oknem.Ale skoro tak mi życ przyszło, to widac taka moja karma.
              • feliciae Westchnęłam... 11.10.06, 12:58
                Zastygłam na moment przy klawiaturze...
                Nie... dziś nie mam nastroju na takie rozmowy. Ale rozumiem, jak to jest, kiedy
                pracujesz całymi dniami dlatego, ze nie masz do kogo wracać. A nie masz do kogo
                wracac dlatego, ze tyle pracujesz... Zwariowane koło, z ktorego ciężko sie
                wyrwać. Ja ostatnio próbuję. Wystarczy znaleźć trochę czasu i gdzies wyjść - od
                razu robi się inaczej. Tylu ludzi mozna poznać... Tylko trzeba gdzieś wyjść.

                Nie mów o karmie. Nikt nie jest predystynowany do przejścia przez życie w
                samotności. Bzdura. Sami to sobie tworzymy.

                • laskawanilii Re: Westchnęłam... 11.10.06, 15:27
                  Dziękuję... za słowa o karmie, jak i za zrozumienie. Oczywiście, praca jest
                  tylko jakims tam schronieniem. Schronieniem, bo jeśli nie chce cierpieć to
                  jednoczesnie odbieram sobie prawo do radości. Rzuciłam pracę. Jakis czas
                  temu... teraz jestem na miłym okresie wypowiedzenia. Mam plan, że w czasie
                  wolnym kiedy będę się rozglądac za czyms mniej absorbujacym znajdę albo zobaczę
                  inny sens zycia. Oby.
    • travia Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 11.10.06, 13:08
      "Samotność jest jak deszcz
      Z morza powstaje aby spotkać zmierzch.
      Z równin niezmiernie szerokich, dalekich
      W rozległe niebo nieustannie wrasta.
      Dopiero z nieba opada na miasta.

      Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu
      Kiedy ulice biegną witać ranek,
      I kiedy ciała nie znalazłszy nic
      Od siebie odsuwają się rozczarowane,
      I kiedy ludzie co się nienawidzą,
      Spać muszą razem, bardziej jeszcze sami-
      Samotność płynie całymi rzekami...

      Rilke
    • mario9964 Re: jaką twarz ma Wasza samotność? 12.10.06, 21:27
      czy coś z tym robisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja