yagiennka
04.10.06, 12:26
Jakoś tak. Smutno i szaro za oknem. Normalnie to by się człowiek przytulił do
swojej 2 połowy, pośmiał, pogadał i by przeszło. A singiel? Musi sam ze sobą
siedzieć z tym smutkiem i mu coraz smutniej

Za to nienawidzę tego singlostwa!