bohema77
06.10.06, 14:15
Cholera. Wieczorem miałam iść do klubu z przyjaciółką i koleżanką. I tak się
pechowo złożyło, że jednej cos wypadło, a druga własnie zadzwoniła do mnie
przeziębiona jak jasna cholera. I teraz nie wiem, co robić- zostać wieczorem
w domu czy iść do klubu sama? Może byc tak, że spotkam tam jakichś dalszych
znajomych, ale równie dobrze nie. I troche się boję, że będę stała sama z
drinkiem jak ten debil, albo będę wyglądać, jakbym przyszła na łowy. Nie chce
mi się dzwonić do ludzi i umawiać w ostatniej chwili, jakoś ani ja nie lubię
się wkręcać, ani nie chcę by ktos poczuł się moją zapchajdziurą.
Iść sama?