travia
11.10.06, 09:36
Hej.
4 lata temu moja przyjaciółka poznała przez anons internetowy swojego obecnego
męża. Wtedy jeszcze na randkach było sporo wolnych mężczyzn które szukali
normalnego związku, chcieli poznawać dziewczyny nawet z perspektywą
przyszłych "zobowiązań". Teraz zdecydowana większość mężczyzn ogłaszających
się w portalach randkowych to osoby (często żonaci) szukające seksu, rozrywki,
romansu, przygody i zabawienia się bez zobowiązań.
Czy więc internetowe randki dla osoby rozglądającej się za "drugą połową" są
już tylko stratą czasu?