luksusy na jakie sobie pozwalacie?

18.10.06, 23:00
wiadome jest że pewne rzeczy uznaje się za luksusowe...jakich "luksusowych"
przyjemności nie możecie sobie odmówic i co jest dla Was takim "luksusem"?
w moim przypadku to - wspomniane niedawno w wątku forumowym perfumy (Amor ,
Amor i Be Delicious DKNY) , kubek ciepłej herbaty czerwonej z guaraną podczas
kąpieli , możliwość wyłączenie komórki od czasu do czasu...niby nic , a od
razu zycie wydaje się piekniejszewink
    • jagula5 Re: luksusy na jakie sobie pozwalacie? 18.10.06, 23:26
      wyłączenie komórek to luksus na jaki mnie jeszcze nie stać.... ale pracuję nad
      tym, żeby było mnie stać smile
      Podzielam zauroczenie Amorem i też są dla mnie moim "luksusem", podobnie jak
      chwile spędzone na saunie wyrwane z wiecznej codziennej gonitwy. Uwielbiam też
      rozładowywać emocje jeżdżąc samochodem (ja chyba byłam robiona za kółkiem wink)
      Bezapelacyjnie jednak coś co najbardziej poprawia mi humor to uśmiech na twarzy
      mojego dziecka, kiedy w najmniej oczekiwanym momencie wtula się we mnie i
      mówi "kocham Cię mimiś....najbardziej na świecie". To mi wynagradza w sekunde
      całe zło tego świata!!! smile)
    • altu Re: luksusy na jakie sobie pozwalacie? 19.10.06, 10:29
      teraz już jestem w takim okresie życia, że komorke moge spokojnie wyłączyć.. wink
      a z luksusów bardziej materialnych - wyjście raz na jakiś czas do super
      restauracji i zjedzenie czegoś pysznego..
      z luksusów niematerialnych - kąpiel w piance. taki leżący relaks w zapachach..
      wizyta u fryzjera. wizyta u przyjaciółki dłuugo nie widzianej..

      ot, takie małe rzeczy i cieszą wink
      • feliciae Re: luksusy na jakie sobie pozwalacie? 19.10.06, 11:03
        Jak się wyśpię w weekend,to będzie dla mnie luksussmile. I to DUZY!!!smile

        Perfumy - zastanawiam się, czy luksus, czy normasmile. Ale niech bedzie luksussmile.

        Masaż ostatnio...och taak, to był luksussmile))

Pełna wersja