blue_a 26.12.06, 15:23 upijamy się z rozpaczy? idziemy/jedziemy z jeszcze jedną wizytą? coś innego? altu się cieszy, podziw, ale takich altu nie ma dużo Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zeppelia Re: koniec Świąt... 26.12.06, 15:32 upijamy się troszkę, z mamą, więc rodzinnie i ja się cieszę, jutro znowu do ludzi, znowu do pracy i to ma sens Odpowiedz Link
singielka_1976 Święta, święta i po świętach... 26.12.06, 16:56 Myślałam, że będzie gorzej, że będzie trudniej, ale nie, wbrew obawom te święta uważam, za bardziej udane niż te poprzednie gdy...był/nie był On. Oczywiście nie były to moje wymarzone święta ale mogło byc znacznie gorzej . Brakowało ....śniegu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: koniec Świąt... 26.12.06, 16:57 wróciłam do domu rodzina daleko dzis odpoczynekkkkkkkkkkkkkkkkkkD a jutro wraca proza zycia, praca...ale chyba to lubię takie obijanie się jest męczące i ..idzie w biodra;DDD ale niedługo znów spotkanie z tą fajną częścią mojej rodzinki więc święta jakby trwają nadal Odpowiedz Link
blue_a Re: koniec Świąt... 26.12.06, 17:45 stary, wypróbowany sposób: posprzątać na błysk (uleciało dużo złej energii), zrobić sobie drugą kawę czytanie lub film zrobiłam pocieszam się, że wiele osób jeszcze ma urlopy, więc nie będzie korków do końca tygodnia Odpowiedz Link
altu Re: koniec Świąt... 27.12.06, 11:33 > takich altu nie ma dużo hm.. moge tylko nieskromnie powiedziec, ze jakty takich altu bylo więcej, to świat od razu byłby piękniejszy a Święta - przecież nie mogą trwać wiecznie.. w przyszłym roku - jeszcze dłużej będą się ciągły i mimo wszystko, Święta skończyłam świętując Odpowiedz Link
fleshless Re: koniec Świąt... 27.12.06, 16:18 altu napisała: > > takich altu nie ma dużo > > hm.. moge tylko nieskromnie powiedziec, ze jakty takich altu bylo więcej, to > świat od razu byłby piękniejszy hmm... znaczy nie mam najmniejszych wątpliwości, ale znaczy dla porządku zapytam: takich znaczy jakich? ;> Odpowiedz Link
altu Re: koniec Świąt... 28.12.06, 08:17 > takich znaczy jakich? ;> a oryginał widział?? Odpowiedz Link
fleshless Re: koniec Świąt... 28.12.06, 10:35 altu napisała: > a oryginał widział?? z zewnątrz widział, a od środka tylko tyci - tyci... ;> Odpowiedz Link
altu Re: koniec Świąt... 28.12.06, 11:57 > z zewnątrz widział, a od środka tylko tyci - tyci... ;> o rany. od środka to nawet ja siebie nie widziałam Odpowiedz Link
fleshless Re: koniec Świąt... 28.12.06, 12:39 łoj tam... na pewno cós widziałaś ;] każdy cóś tam w sobie może zobaczyć, a czasami lepij widać z zewnątrz, albo przynjmniej z dystansu... na tyle na ile się da... ;] Odpowiedz Link
altu Re: koniec Świąt... 28.12.06, 14:22 > każdy cóś tam w sobie może zobaczyć, a czasami lepij widać z zewnątrz, albo > przynjmniej z dystansu... na tyle na ile się da... ;] hm.. mam wrażenie, że zawsze lepiej widać co sie dzieje u drugiego człowieka niż u siebie samego.. a dystans - zawsze i wszędzie.. szkoda tylko, ze ja ślepa jestem bo może i faktycznie - gdybym stanęła dalej od siebie, to więcej u siebie bym zobaczyła a że ślepa jestem, to widzę tylko jedną wielką zmazę Odpowiedz Link
emzecik Re: koniec Świąt... 27.12.06, 16:43 altu napisała: > hm.. moge tylko nieskromnie powiedziec, ze jakty takich altu bylo więcej, to > świat od razu byłby piękniejszy a kto Ci tak powiedział? ) Odpowiedz Link
jmx Re: koniec Świąt... 27.12.06, 18:17 ha! ja też się cieszę, bo dla mnie święta się dopiero zaczną ;D (kurcze, świnia jestem bo nie pogratulowałam nowemu szefowi szefowania na tak zacnym forum, no więc - gratulacje <ukłon> ) Odpowiedz Link