sunny-day
12.01.07, 14:50
Jak rozgryźc fceta, czy sie Toba bawi czy rzeczywiscie mu na tobie zalezy?
Czy panowie naprawde sa tacy malomowni?
A teraz historia: Chodzi mi o to, ze wydaje mi sie ze jesli komus na kims
naprawde zalezy to bedzie sie staral o nia, i chcial sie z nia jak
najczesciej spotykac, prawda?- czy sie myle?
Ok, czasem sytuacja nie pozwala na czeste spotkania - np. tylko w weekendy,
lub dwa razy w tyg., ale czy to oznacza ze miedzy spotkaniami sie do niej nie
odzywa?
O czym takie zachowanie moze swiadczyc..o niesmialosci czy raczej niklym
zainteresowaniem dana kobieta? Bo przeciez ona nie bedzie dzwonila do niego,
to chyba nie ten typ jednostki- ona sie nie narzuca, ale on juz doskonale dal
sie przekonac ze jej na nim zalezy.Wszyscy wokol to widza wiec on zapewne tez
to zauwazyl.
Co myslicie o takiej sytuacji.. I o NIM?