randki internetowe, co sądzicie?

17.01.07, 21:22
czy w związku z rozwojem technologii traktujecie to jako kolejne "miejsce"
poznawania nowych osób, czy jednak jest to pewnego rodzaju akt desperacji?
(aha, dodam, ze chodzi mi o ukierunkowane poszukiwania, czyli o portale
randkowe, bo wiadomo, ze np.na róznych forach internetowych można poznać nowe
osoby ktore mają podobne zainteresowania, ale to jednak zupełnie inna niż
poszukiwanie drugiej połowy kwestia)
    • singielka_1976 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 21:50
      Czemu nie?Sposób jak każdy inny, aktem desperacji jest dla mnie wiązanie się z
      pierwszym lepszym samcem jaki się napatoczy a nie założenie profilu na portalu
      randkowym.To, że ktoś taki profil ma wcale nie oznacza, że spędza tam całe dnie
      i czeka aż ktoś go zauważy.
      • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 22:05
        tego nie powiedziałam.
        ale zastanawiam się np. ile osób mających owe profile zdecydowałoby się na
        skorzystanie z uslug biura matrymonialnego, gdyby internetu nie było..
        bo to się właściwie niewiele różni, poza tym oczywiście, ze dużo łatwiej pare
        razy kliknąć myszką, niż wybrac się do biura "z krwi i kości".
        • rak.nieborak Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 22:09
          Na pewno mniej. W internecie jest się anonimowym smile
          • anula36 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 22:16
            wiekszosc uzytkownikow portali randkowych zwiazek malzenski juz zawarlo. Po co im biuro matrymonialne?
            • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 22:40
              hm, a ja mam wrażenie, ze jednak mnóstwo tam młodych ludzi...
              • anula36 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 22:49
                Poczytaj bratnie forum " Randki z internetu" i do dziela.
                Ze zacytuje Pauline Bisztyge " Nie ma co sie bac, nie ma o co bic..."
                • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 23:00
                  nie mam zamiaru skorzystać.
                  dlatego zapytałam co sądzicie, bo do mnie to jakos nie przemawia..
                  takie "probowanie": z jednym się nie uda, to nastepny,potem
                  kolejny..?wyrachowane strasznie.
                  nie twierdze, ze nie można trafić za pierwszym razem, ale zapewne ludzie
                  ubarwiają tam swoje życiorysy, osobowości...poza tym trudno mi uwierzyć, ze
                  można zakochać się w kims " przez internet" (bo zakładam ze to pierwszy etap
                  znajomości: rozmowy na gg, maile itp.), a potem przenieść to do rzeczywistości i
                  będzie tak samo dobrze...mam wrażenie, ze czar pryska, ze dużo "dopowiadamy",
                  tym bardziej, jeśli np.takiej osoby nie widzimy nawet na zdjęciu..

                  a temat rozpoczęłam, bo wracając dzis do domu co chwilę mijałam bilboardy
                  "single.pl" i tak mi sie zebrało na przemyśleniawink
                  • anula36 Re: randki internetowe, co sądzicie? 17.01.07, 23:13
                    no w sposob w jaki cala procedure przedstawiasz to faktycznie ciezka harowkasmile
                    Ale czasem jednak bywa znacznie fajniejsmile
                  • mojave777 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 09:51
                    nie mam zamiaru skorzystać.
                    > dlatego zapytałam co sądzicie, bo do mnie to jakos nie przemawia..
                    > takie "probowanie": z jednym się nie uda, to nastepny,potem
                    > kolejny..?wyrachowane strasznie.
                    > nie twierdze, ze nie można trafić za pierwszym razem, ale zapewne ludzie
                    > ubarwiają tam swoje życiorysy, osobowości...poza tym trudno mi uwierzyć, ze
                    > można zakochać się w kims " przez internet" (bo zakładam ze to pierwszy etap
                    > znajomości: rozmowy na gg, maile itp.), a potem przenieść to do
                    rzeczywistości
                    > i
                    > będzie tak samo dobrze...mam wrażenie, ze czar pryska, ze dużo "dopowiadamy",
                    > tym bardziej, jeśli np.takiej osoby nie widzimy nawet na zdjęciu..
                    >
                    > a temat rozpoczęłam, bo wracając dzis do domu co chwilę mijałam bilboardy
                    > "single.pl" i tak mi sie zebrało na przemyśleniawink

                    Ej!
                    Twój post jest doskonałym przykładem "nieuzasadnionych uprzedzeń".
                    Bo sama nie spróbowałaś i nie zamierzasz spróbować, piszesz też coś o
                    desperacji i wspominasz o ubarwianiu życiorysów i nie chcesz uwierzyć,
                    że "można się zakochać przez internet".
                    Czyli tak naprawdę nie chcesz poznać zdania innych, tylko liczysz na to, że
                    zostaniesz utwierdzona w swoich przekonaniach na temat randek z internetu.
                    Czyli, że nie warto.

                    A z mojego podwórka wygląda to tak.
                    Oczywiście, że są tam żonaci, popaprańcy i inni oszuści i oszustki
                    matrymonialne, zdarzają się także ogromnie wartościowi i atrakcyjni ludzie. A
                    kontakt z nimi można nawiązać zupełnie normalnie, prawie tak samo jak na forum
                    internetowym. I rzeczywiście można się zauroczyć ( słowo "zakochać" jest
                    nieodpowiednie ),ale trzeba mieć tylko trochę zdrowego rozsądku i
                    doświadczenia, żeby zamienić wirtualny kontakt na kontakt osobisty i poznawać,
                    spędzać czas, oczarowywać się albo rozczarowywać poznaną osobą dokładnie tak
                    samo jakbyśmy ją poznali np. w autobusie...
                    Czyli, że warto...

                    eM.

                    _____
                    Bądź Sową!
                  • singielka_1976 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 12:59
                    hollygolightly85 napisała:

                    > poza tym trudno mi uwierzyć, ze
                    > można zakochać się w kims " przez internet" (bo zakładam ze to pierwszy etap
                    > znajomości: rozmowy na gg, maile itp.), a potem przenieść to do
                    rzeczywistości i będzie tak samo dobrze...mam wrażenie, ze czar pryska, ze
                    dużo "dopowiadamy",

                    Uwierz mi, że można, naprawdę.
                    • mojave777 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 13:49
                      singielka_1976 napisała:

                      > hollygolightly85 napisała:
                      >
                      > > poza tym trudno mi uwierzyć, ze
                      > > można zakochać się w kims " przez internet" (bo zakładam ze to pierwszy e
                      > tap
                      > > znajomości: rozmowy na gg, maile itp.), a potem przenieść to do
                      > rzeczywistości i będzie tak samo dobrze...mam wrażenie, ze czar pryska, ze
                      > dużo "dopowiadamy",
                      >
                      > Uwierz mi, że można, naprawdę

                      Pozwolę sobie stanowczo nie zgodzić się z tym powyższym stwierdzeniem.
                      W opisanym przypadku nie dochodzi bowiem do "zakochania" lecz do "zauroczenia".
                      I co ważne randkowiczka nie jest zauroczona w prawdziwej, fizycznej osobie
                      tylko we własnej wizji tej osoby, kilkunastu sprawach poruszonych w mailu i
                      kilkuset sprawach, które sobie po prostu dopowiedziała...

                      eM.

                      _____
                      Bądź Sową!
                      • singielka_1976 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 18:09
                        Nie bardzo rozumiem dlaczego negujesz to co napisalam?

                        Poznałam kogoś przez internet, gg, maile,wymiana zdjęć, telefony, spotkanie,
                        kolejne spotkanie itd-czyli co da się ?No chyba, że to wszystko mi się
                        przyśniło....


                        Kolega poznał swoją obecną żonę przez gg, dziś oboje są szczęśliwymi rodzicami
                        niespełna rocznej pociechy.
                        • mojave777 Re: randki internetowe, co sądzicie? 19.01.07, 09:20
                          > Nie bardzo rozumiem dlaczego negujesz to co napisalam?
                          > Poznałam kogoś przez internet, gg, maile,wymiana zdjęć, telefony, spotkanie,
                          > kolejne spotkanie itd-czyli co da się ?No chyba, że to wszystko mi się
                          > przyśniło....
                          > Kolega poznał swoją obecną żonę przez gg, dziś oboje są szczęśliwymi
                          rodzicami
                          > niespełna rocznej pociechy.

                          Nie twierdzę, że nie da się kogoś poznać za pośrednictwem Internetu. Nie neguję
                          również, że da się w ten sposób stworzyć wartościowe związki, które mogą się
                          zakończyć małżeństwem.

                          Wyżej napisałem jednak, że w przypadku, gdy ktoś przedłuża kontakt wirtualny
                          (gg, maile, rozmowy na czacie, telefony) i twierdzi, że na podstawie właśnie
                          takiego kontaktu "zakochał się" w drugiej osobie - to jest to nieporozumienie
                          dekady..

                          eM.

                          ____
                          Bądź Sową!
                          • singielka_1976 Re: randki internetowe, co sądzicie? 20.01.07, 12:16
                            mojave777 napisał:

                            > Wyżej napisałem jednak, że w przypadku, gdy ktoś przedłuża kontakt wirtualny
                            > (gg, maile, rozmowy na czacie, telefony) i twierdzi, że na podstawie właśnie
                            > takiego kontaktu "zakochał się" w drugiej osobie - to jest to nieporozumienie
                            > dekady..
                            >
                            Tu się zgadzam bez dwóch zdań.
                      • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 19.01.07, 00:47
                        dokładnie to miałam na myśli...
                  • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 13:40
                    ja znam parę ktora poznala sie na jednym z takich poratali randkowych,
                    zwariowali na swoim punkcie i sa ze soba.

                    patrzac z boku na nich mozna powiedziec smialo ze nigdy nic nie wiadomo a zycie
                    pisze na prawde niesamowite scenariusze.
                    • antonina83 trudno się po nich cudów spodziewać 19.01.07, 16:59
                      coż,trudno jest na czacie natrafić na osobe, z ktora można rozmawiać godzinami,
                      bez wystąpienia znudzenia po ktoreś ze stron,to moje zdanie, moze nie mam
                      szczęścia,a może brak mi wytrwałości i szybko sie nudze
    • mrilluminati Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 21:34
      Ja tam nie widzę nic zdrożnego w umawianiu się przez net. Sposób jak każdy inny,
      zakładanie profilu ze zdjęciem jest dla odważnych, ale np. spotkania poprzez
      czat, jest ok.
      Oczywiście jest to praktycznie całkowita randka w ciemno, gdyż czasem nie udaje
      się wydobyć fotki naszego przyszłego randkowicza no i bazuje się wtedy na tej
      niewielkiej ilości tekstu jakim się uraczyliśmy.
      Ja czasem umawiam się w ten sposób i naprawdę nie widzę w tym niczego z aktu
      desperacji, wręcz przeciwnie.

      Szczerze powiedziawszy umówiłem się w ten sposób chyba z 6 razy i każdy raz był
      dość okrutną kulą w płot wink. Ale mój dobry znajomy poczatował tylko raz i
      poznał swoją miłość z którą już jest 3 rok, i najprawdopodobniej zwieńczy to ślubem.
      Cóż taka forma kontaktu to czysta ruletka, ale zdecydowanie łatwiej w taki
      sposób nawiązać kontakt gdyż już z zasady na czata wchodzą osoby szukające
      kontaktów a więc starające się je nawiązać.

      Jestem ciekawy apropos zwolenników teorii jakoby czat czy e-randka była aktem
      desperacji, w jaki sposób nawiązała kontakt ze swoją miłością?
      W 90% pewnie przez znajomych, wątpię czy ktoś miał na tyle odwagi żeby zaczepić
      kogoś np w banku podczas płacenia rachunków.
    • wenecka Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 21:57
      > czy jednak jest to pewnego rodzaju akt desperacji?

      tak, jest to akt desperacji. szerzej na ten temat znajdziesz na forum "randki z
      internetu"
    • rak.nieborak Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 22:06
      aktem desperacji można to nazwać w przypadku osób, które się internetu boją albo
      go nie rozumieją
    • czarny.onyks Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 22:19
      dla mnie kolejne miejsce....
      nie pomyslałabym, ze akt desperacji...


      trzeba tylko uważać....
      zwłaszcza jesli zaczniemy idealizowac osobe po drugiej stroniewink
      i na miejscu spotkania zamiast super hero znajdziemy zwykłego ludziawink
      • mrilluminati Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 22:22
        Zwykły ludź jest ok. Najgorzej jeśli trafi się na bazyliszka czy jeszcze gorzej
        małomówną nudziarę !!!!!!!!!!!
        • anula36 Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 22:26
          wtedy przynajmniej mozna zablysnacwink
        • czarny.onyks Re: randki internetowe, co sądzicie? 18.01.07, 22:32
          nie jest ok, jeśli oczekujemy księcia z bajki;PP

          Nudziara??? A może stremowana, onieśmielona? A może to Ty byłeś nudny?;PP
          Bazyliszek??
          Tu już gorzej...wszak wszyscy jesteśmy idealni, piekni.....
          I tego samego oczekujemy;P
          • mrilluminati Re: randki internetowe, co sądzicie? 19.01.07, 22:12
            Stremowana eeee, stremowaną to widać z odległości 20 m. Pod pojęciem nudziara
            rozumiałem brak jakiegokolwiek odzewu na podsuwano kolejno tematy do rozmowy. A
            no i zdarzały się też takie które odpowiadały w dwóch słowach.
    • scarlett_80 Re: randki internetowe, co sądzicie? 21.01.07, 21:35
      uwazam, ze kazdy sposob jest dobry i ciesze sie, ze jest mozliwosc poznania
      kogos na takich portalach rankowych(to o niebo lepsze od biur matrymonialnych
      ktore wyciagaja od ludzi kupe kasy).mysle jednak ze na takie szukanie kogos
      odpowiedniego trzeba poswiecic mnostwo czasu i nerwow.ludzi ktorzy maja swoje
      profile sa tysiace nawet kiedy odpowiednio ich wyselekcjonujemy(podajac na
      przyklad wiek czy stan cywilny).I czym w takim ukladzie sie kierujemy?bo
      przeciez nie damy rady spotkac sie ze wszystkimi czy nawet powymieniac
      maili..czesto pozorami.odrzucany tych ktorzy nie wygladaja do konca jak chcemy a
      moze w normalnym zyciu zakochalibysmy sie w nich, tych co nie napisali o sobie
      zbyt ciekawie a przeciez moga oni nie miec daru pieknego pisania a naprawde byc
      interesujacymi ludzmi.mozemy tez kierowac sie wyksztalceniem i jak ktos ma za
      niskie to go skreslac a wiadomo ze nie musi to oznaczac ze jest od nas glupszy
      i wiele moznaby jeszcze wymieniac..a wiec to wszystko jest bardzo
      powierzchowne. wiadomo jednak ze jakiejs selekcji dokonac trzeba bo by nam zycia
      nie starczylo..no i te spotkania.czlowiek robi sobie nadzieje a potem czar
      pryska.nie mowie tu o przypadkach gdy ktos odrazu natrafia na wlasciwa osobe bo
      i tak sie zdarza.ale jak ktos nie ma tyle szczescia to chyba niezle musi sie
      natrudzic i uzbroic w cierpliwosc.natomiast co do roznych oszustow to mysle ze w
      normalnym zyciu mozna spotkac ich nie mniej niz w necie.
      • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 22.01.07, 00:57
        ale czy to nie jest tak ze tego Ktosia czesto spotykamy poznajemy przez
        przypadek jakis dziwny traf itp itd? wiec dlaczego w necie tak nie moze byc, a
        nie ze selekcja i przeszukiwanie, robienie kartoteki i spisywanie przemyslen,
        wydaje mi sie ze trzeba do tego podejsc na luzie i wtedy moze samo przyjdzie.

        a co do oszustow to w "real" tak samo latwo sie na nich naciac. ot co.
        • bystra2000 Re: randki internetowe, co sądzicie? 22.01.07, 09:29
          Popieram aleolę i szybko zdania
          nie zmienię.
          Miłego dnia.
          • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 22.01.07, 15:06
            ale czy to jest do końca przypadek?
            osoby które wchodzą na portale randkowe, nie robią tego przypadkowo, podobnie
            jak Ci, którzy zamieszczają tam swoje profile...
            absolutnie tego nie krytykuję, tak sobie tylko głośno myślę..
            • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 22.01.07, 16:23
              no tak ale tak samo nie przyapdkowo idziesz na impreze na ktorej poznajesz
              Ktosia, nie przypadkowo dbamy zeby ladnie wygladac (umowmy sie nie robimy tego
              tylko dla siebie), nie przypadkowo zerkamy na reke mezczyzny czy ma obraczke
              czy nie itp itd.

              chodzilo mi tylko ze warto podchodzic na luzie do takich portali tak jak i do
              reszty naszego zycia... nie wiem ja tak mam i widze ze o wiele zdrowiej i
              lepiej mi sie zyje.
              • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 22.01.07, 20:55
                oj,tu się nie zgodzę.
                -nie idę na każdą imprezę z myślą: moze dziś spotkam miłość swojego życia.
                ide, zeby się dobrze bawić, w ogóle nie zastanawiam się co moze się wydarzyć,
                niczego nie planuję. (a jak wchodzę na portal randkowy to jednak w konkretnym celu).
                -staram się dobrze wyglądać dla siebie.jak ktoś to przy okazji zauważy, to
                oczywiście będzie mi miło, ale chodzi głównie raczej o moje samopoczucie.
                w tym względzie jestem w stosunktu do siebie bardzo wymagająca i gdziekolwiek
                bym się nie wybierała staram sie wyglądac tak samo dobrze (choćby i to było
                babskie spotkanie).
                -no, z tymi obrączkami to może i prawda, ale co to właściwie ma do rzeczy?wink

                do portali podchodzę sceptycznie, choć znam niejeden scenariusz z happy endem.
                ale coś mi przeszkadza, coś nie pasuje.moze desperacja to złe słowo, ale jednak
                chyba jakaś ostateczność, sama chyba bym się na to nie zdecydowała (jak za 10
                lat nadal będę singlem, to mi wygarnijciewink).

                ale szanuje zdanie odmienne od mojego i jeszcze raz podkreślę,ze chodzi mi
                wyłącznie o poznanie różnych opinii na ten temat.
                pozdrawiam
                • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 23.01.07, 09:33
                  smy sie troche nie zrozumialy... ale ja tez lubie odmienne zdaniawink

                  ja niestety jestem wyznawczynia ze wszystko co czlowiek robi to nieswadomie lub
                  bardziej swiadomie ma prowadzic do... brzydkie slowo .. prokreacji... wink

                  i nie mylic mi tu tego z desperacja, natura ludzka krzyczy ku parowaniu... na
                  rozne sposoby ale tak juz jest wg mnie.
                  • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 23.01.07, 18:34
                    oo,tu tu się zupełnie niezgadzamy.
                    bez przesady z tym dążeniem do prokreacji,czy nawet samego parowania.
                    bez przesadywink
                    • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 23.01.07, 22:01
                      czytajac twojego bloga... dochodze do wniosku ze albo bardzo sie oszukujesz
                      albo bardzo oszukujesz nas tu wink

                      ja tam wierze w sile natury... ot co.
                      • hollygolightly85 Re: randki internetowe, co sądzicie? 24.01.07, 16:28
                        chyba nie rozumiem?
                        • aleola1 Re: randki internetowe, co sądzicie? 24.01.07, 17:35
                          no mnie sie wydaje ze sie nie rozumiemy smile
                          moze przy jakims spotkaniu pogadamy
                          pozdrawiam
    • la.vida.pirata Drifter, 22.01.07, 22:14
      There's such a lot of world
      To see.
    • altu Re: randki internetowe, co sądzicie? 23.01.07, 09:04
      hm.. ostatnio rozmawialam ze znajomymi (jedna koleżanka - wielka miłość,
      człowiek poznany przez sympatię; druga koleżanka - chłopak poznany przez
      single..) i ze zdziwieniem odkryłam, że na stricte randkach netowych nie byłam.
      żadna sympatia, żadne single, czaty czy inne duperele mające na celu poznanie
      tej drugiej połowy..
      hm.. czy czas się tam zapisać?smile
      jak na razie - mam szczęście do spotykania właściwych ludzi we właściwych
      miejscach i o właściwym czasie wink
      nawet, jeżeli znajomość z netu, to nie mam nigdy nastawienia, że "a może to
      ten?".

      zresztą, sprawa techniczna - niby jak mam wiedzieć, kogo szukam??
      • avionetka82 Re: randki internetowe, co sądzicie? 27.02.07, 23:25
        Jeszcze do niedawna byłam nastawiona zdecydowanie "anty" randkom
        internetowym.... dopóki sama nie spróbowałam... a zrobiłam to z ciekawości...
        ktoś znajomy traktował to jak rozrywkę... i postanowiłam założyć profil w jednym
        z serwisów... żadnych randek w ciemno.. wszystkie wpisy są ze zdjęciem... i
        bardzo się cieszę... poznałam dzięki temu wielu wartościowych ludzi...
        oczywiście zdarzają się ludzie szukający tylko "sportu", ale to wyjątki... poza
        tym nie można przecież generalizować... Każdy sposób jest dobry na poznanie
        drugiej połówki smile Pozdrawiam...

        -----
        www.fotoflirt.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja