Gotowanie na ekranie.

01.04.07, 22:10

W telewizorni pani Agnieszka Kręglicka z bratem gotują barszcz chrzanowy świąteczny. Ciekawe, bo bez zakwasu. Ma wyjść "aksamitny, gładki" Pan Marcin uciera 4 żółtka ze śmietaną. Lubicie gotować? A jaka potrawa Wielknocna jest the best? smile Nie wolno głosować na czekoladowego zajączka smile

przyznaję się do ulubienia bomby kalorycznej - jaja na twardo i "kołderka" z majonezu. i szczypiorek.

chcę już Świąt...
    • jedzoslaw Re: Gotowanie na ekranie. 01.04.07, 22:12
      Babki uber alles. Dosłownie i kulinarnie... big_grin
      • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 01.04.07, 22:15

        Panowie mają jednak w sobie to..coś smile

        Widzisz, zapomniałam. Tęsknię do babki drożdżowej. Chrzanić baranki na szczycie smile Polewasz ją czymś czy taka naga? smile
        • jedzoslaw Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 14:51
          ludzik_ten_sam napisała:

          Chrzanić baranki na szczycie
          > smile Polewasz ją czymś czy taka naga? smile

          Hm, zazwyczaj polewam czekoladą albo lukrem... Ale nie zlizuję, tylko konsumuję
          w formie nienaruszonej...smile
    • czarny.onyks Re: Gotowanie na ekranie. 01.04.07, 22:12
      barszcz czerwony z uszkami
      lub barszcz czerwony z grochem...

      aaaaaaa
      to nie te święta;DDDD
      • hollygolightly85 Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 15:14
        UWIELBIAM GOTOWAĆsmilesmile
        mój przyszły mąż (o ile kiedykolwiek znajdzie się ktoś kto ze mną wytrzymawink)
        będzie miał dobrze, bo urzędowanie w kuchni sprawia mi ogromnie dużo radości, a
        przy tym- całkiem dobrze mi to wychodzismile)

        ale miało być o potrawach świątecznych....wink
        znacznie bardziej wolę wigilijnewink, ale jak już mają być wielkanocne, to chyba
        mazurkismile.no, prawie mazurki.
        jak znajdę, to wrzucę przepis na pysznego (i b.prostego) kajmakasmile
        • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 21:07

          poszukaj smile
          • hollygolightly85 Re: znalazłam 03.04.07, 21:51
            ciasto:
            30 dag maki, nawet wiecej
            20 dag masła
            10 dag cukru
            2 zoltka
            2 lyzki smietany
            lyzeczka proszku do pieczenia

            dodać wszystkie składniki po kolei i ugnieść ciasto, pewnie bedzie sie kleic,
            wiec w razie czego można dodać wiecej maki,piec ok.20 min. w temp. 200-220 stopni.
            przygotowanie karmelu to naprawde prosta sprawa: mleko skondensowane oczywiscie
            slodzone trzeba gotować w puszcze przez 3h w garnku z woda (wode należy uzupełniać).
            po wyjęciu wymieszać z paczką migdałów, wyłożyć na ciasto i pozostawić do
            zastygnięcia (i to jest w tym wszystkim najtrudniejsze).
            jak zrobiłam w zeszłym roku, to zniknęło jako pierwsze.pyyyyyyychasmile
    • czarny.onyks Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 15:59
      ludzik_ten_sam napisała:
      > przyznaję się do ulubienia bomby kalorycznej - jaja na twardo i "kołderka" z ma
      > jonezu. i szczypiorek.

      jaj bardzo lubię
      pod każda postaciąwink
      a do tego koniecznie majonez, ale kieleckismile
      • chinski.smok Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 19:47
        Cholera, ja dostaję mdłości, jak widzę kulinarne programy. Chyba nie teges ze
        mną, bo wszyscy wokół się emocjonują i wymieniają ekranowe przepisy.
        Sama całkiem dobrze gotuję i... smakuje mi wyłącznie to, co przyrządzę sama.

        A z potraw wielknocnych lubię najbardziej tradycyjny wschodni barszcz: rosol na
        zakwasie z wędzonką, w nim wszystko (poza babką), co było w koszyku święconym.
        No i duuuużo chrzanu.
        Mój brat nazywa to szlagierem wielkanocnym - ale jego raczej mdli ta kompozycja.
        • hollygolightly85 Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 20:33
          ale ja się z toba trochę zgadzamwinki rozumiem, ze można nie lubić programów
          kulinarnych..
          bo ja np. jak widzę makłowicza, to przerzucam natychmiast na inny program,
          chociaż wszyscy mówią, że jest fantastycznywink
          ale już oglądanie nigelli to sama przyjemnośćsmile
          • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 20:46

            na panią Kręglicka popatrzyłam dlatego, że znana z felietonów w Obcasach. imponuje prowadzeniem ośmiu chyba restauracji w stolicy. czapeczka z głowy.

            Makłowicz jest zabawny: nieduży facecik o dużym głosie. który lubi się wygłupiać przed kamerą. i zna się na tym, co robi. mógłby być świetnym przewodnikiem.
        • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 20:43
          chinski.smok napisała:

          > Cholera, ja dostaję mdłości, jak widzę kulinarne programy. Chyba nie teges ze
          > mną, bo wszyscy wokół się emocjonują i wymieniają ekranowe przepisy.

          Ale widziałaś może w polskim filmie sprzed 40. lat scenkę - uśniechnięty kucharz w programie kulinarnym ubija pianę, pani przed odbiornikiem też, kucharz próbuje, pani też (wykrzywia się), kucharz chce pokazać, że piana sztywna i odwraca naczynie, pani też (piana spływa jej po twarzy...)

          > Sama całkiem dobrze gotuję i... smakuje mi wyłącznie to, co przyrządzę sama.

          ja też, ale całkiem miło je się u kogoś też.


          > A z potraw wielknocnych lubię najbardziej tradycyjny wschodni barszcz: rosol na
          >
          > zakwasie z wędzonką, w nim wszystko (poza babką), co było w koszyku święconym.
          > No i duuuużo chrzanu.
          > Mój brat nazywa to szlagierem wielkanocnym - ale jego raczej mdli ta kompozycja
          > .

          Herezja kulinarna (z całym szacunkiem do koleżanki o tym nicku smile
          • chinski.smok Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 21:00
            >Ale widziałaś może w polskim filmie sprzed 40. lat scenkę - uśniechnięty
            >kucharz w programie kulinarnym ubija pianę, pani
            >przed odbiornikiem też, kucharz próbuje, pani też (wykrzywia się), kucharz
            >chce pokazać, że piana sztywna i odwraca
            >naczynie, pani też (piana spływa jej po twarzy...)

            taaa... idealnie oddaje to moje odczucia względem programów kulinarnych.

            A barszczyk ze święconką palce lizać!
            Herezję to uprawiają sąsiedzi mojej babci - oni tę święconkę jedzą w "rosole"
            z.. mleka!
            • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 21:12

              jest jakiś zwyczaj, aby święconkę w czymś moczyć? nie słyszałam nigdy.
              tu (tj. w mazowieckiem smile spożywa się kawałek ususzonego chleba (usechł od soboty smile cząstkę jajka, kawałek kiełbasy "dobrze obsuszonej" wink - ładnie przybrane to jedzonko jest jakimiś zielonymi listkami. mało pamiętam, bo zwykle cholernie chce mi się spać.

              chrzan jest w barszczu białym. o. lubię.

              pochwalcie się jak jest u was smile
      • ludzik_ten_sam Re: Gotowanie na ekranie. 02.04.07, 21:15

        wolę "Mosso" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja