i znoooowu o singlach...

12.04.07, 10:01
www.gazetawyborcza.pl/1,79769,4049352.html
co wy na to?
    • feliciae Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 10:16
      Przeraza, ze napisali tylko o kobietach...;DD
    • feliciae Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 10:21
      Jeszcze jedno - ciekawe - stwierdzenie, ze starsi mężczyzni lubia kobietą
      zawładnąc... Nie mowię, ze nie, tylko tak sie zastanawiam, z czego to wynika? Bo
      kazdy starszy bywał przeciez drzewiej młodszywink.

      I czy ci, którzy sa teraz młodsi, tez się potem zmienią? I co znaczy starsi? o
      ile lat starsi?

      Ech, czepiam się, wiem, ale nie lubie takich uogólnień.
    • altu Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 10:47
      czytałam w święta.
      dla mnie- ot, takie zatkanie wierszówki wink
      ukazujące kobiety - samodzielne, niezależne, które nie potrzebują facetawink
      z kolei, wg mnie ten artykuł daje przeciwwagę w postaci : związek - tyczka do
      bluszczu, którym jest kobieta.
      ech..
      nic pozytywnego. ale daje do myślenia.
      ja osobiście skonfrontowałam pewne tematy z moją małą filozofią.
      chyba jestem inna wink
      • altu Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 10:48
        btw
        zauważyliście, ze single to taki temat zastępczy w wielu czasopismach?
        nie mamy o czym pisać, to napiszmy o singlach smile
    • ludzik_ten_sam Jak na lato :-P 12.04.07, 10:57
      Wciskanie kitu.
      Singiel - dobrze zarabiający mieszkaniec dużego miasta,
      młody. Pani 59-letnia (artykuł zeskanowałam oczamiwink poczytam
      dokładnie wieczorem) jest po prostu rozwiedzioną, wolną kobietą, żadnym
      singlem. I już w wieku dawno średnim wink
      Zestaw "kino + seks" a późną nocą wiersz M.Hillar o gryzieniu palców
      z tęsknoty za miłością?
      • ludzik_ten_sam Aha, 12.04.07, 11:01
        cieszy wyemancypowanie kobiet. Że są im znane różne modele życia.
      • feliciae Re: Jak na lato :-P 12.04.07, 11:04
        Tez nie czytałam całego, ale rozbawiło mnie stwierdzenie jednej z kobiet, ze na
        starosc zamieszka razem z przyjaciolka i ta bedzie sie opalac nago na lezaku.

        No to wyobraziłam sobie pomarszczoną staruszkę w stroju bez....;>
        • altu Re: Jak na lato :-P 12.04.07, 11:07
          tak mi się skojarzyło..
          kiedyś odkrylam ciekawe coś, dotyczy szefów, ew. kolegów z pracy.
          jak jest jakiś zgrzyt, albo coś takiego, to wyobraź sobie szefa czy kolegę z
          działu w majtach, albo bezwink
          uśmiech na paszczy pojawia się od razu.. i złość mijawink
        • ludzik_ten_sam Też będziemy stare, wiesz? :-) 12.04.07, 13:19

          Spotkasz mnie przypadkiem, obie będziemy miały 90 lat i będziesz śmiać się, że
          wciąż lubię ślizgać się na butach? Och, Ty smile
          • hollygolightly85 Re: Też będziemy stare, wiesz? :-) 12.04.07, 17:36
            mi się spodobały niektóre refleksje, część z nich jest mi bardzo bliska, ale
            jednoczesnie nie mogłabym się w pełni zidentyfikować z żadną z pań.
            zresztą w takim rozumieniu to ja singlem nie jestem- o czym pisałam w innym wątku.
            a pomysł opalania się nago na leżakach był niezływink
      • pulsarkowy Re: Jak na lato :-P 12.04.07, 20:35
        ludzik_ten_sam napisała:

        > Pani 59-letnia (artykuł zeskanowałam oczamiwink poczytam
        > dokładnie wieczorem) jest po prostu rozwiedzioną, wolną kobietą, żadnym
        > singlem. I już w wieku dawno średnim wink
        > Zestaw "kino + seks" a późną nocą wiersz M.Hillar o gryzieniu palców
        > z tęsknoty za miłością?

        dokładnie - to też były moje pierwsze skojarzenia smile co więcej - zastanawiam
        się, czy osoba "tworząca" ten artykuł zadała sobie chociaż odrobinę trudu żeby
        przynajmniej przeczytać wcześniej coś (nawet oklepanego) o singlach... bo o
        "doświadczenia własne" raczej nie podejrzewam... artykuł-zapchajdziura jakich
        mało. niestety ludzie to czytają i powtarzają potem... i powiedz potem takiemu,
        że jesteś "singlem".
        • ludzik_ten_sam Jest wieczór, przeczytałam 12.04.07, 21:09
          Niepogłębiony artykuł trochę jak rozmowa w pracy. Płytki.
          Tu zamienisz dwa zdania, tam trzy. "Miałam mnóstwo związków".
          Sto? Trzysta?
    • ivone7 Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 20:38
      hihi i znow o tym artykule, gdziekolwiek zajrze o tym mowa...
      • dzika_zdzicha Re: i znoooowu o singlach... 12.04.07, 21:36
        to chyba dowodzi, ze jest spoleczna potrzeba czytania takich artykulow wink
        • hollygolightly85 Re: i znoooowu o singlach... 13.04.07, 11:36
          ja mysle,ze jest też potrzeba jasnego zdefiniowania tego terminu i wyrzucenia z
          głowy schematów.
          bo naprawde nie chodzi o to, ze singiel to eufemizm dla starej pannywink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja