mumuja
20.04.07, 21:46
prostota męskiego myślenia
Podziwiam ją, bez ironii
Gdy facet mówi mi, jak postrzega sytuację, wtedy odkrywam jak zawiłą ścieżkę
przebyło moje myślenie, i że suma sumarum, bez namiętnych zbędnych trosk,
i tak najważniejszy jest ten jeden, no może dwa rysy, które widzi facet.
Oni się tylko denerwują tym, że nie rozumieją, o co nam chodzi