Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ?

08.05.07, 01:01
w zyciu piekne sa tylko chwile.

choc jestem singlem, wybrednym co do wygladu i charakteru, to obracam sie w miejsach nawet srednio-gesto zaludnionych przez plec przeciwna (studia, codzienne). czasem ktos nieznajomy sie usmiechnie na ulicy, ktos rzuci prowokujacy tekst...

tak jak np dzisiaj (wczoraj). pierwszy raz mi sie zdarzylo, ze byla to kobieta conajmniej okolo 2 razy starsza smile

bylem sobie tam gdzie przebywac lubie a gdzie niedlugo juz nie bede mogl przebywac ze wzgledu na to ze skoncze studia. miejsce uprawiania sportu, spotkania studentow, pracownikow naukowych i innych. my po jednej stronie hali. po drugiej tenis stolowy. kazali nam materace przyniesc, takie wieksze i grubsze i ciezsze. leza po drugiej stronie. trzeba przejsc kolo stolow "pingpongistow". zawsze graja tam studenci. ale dzisiaj byl wyjatek maly: znalazlo sie kilku pracownikow naukowych; psorow siwych cialem ale zdrowych dusza. i byla nawet jedna kobieta, "stara baba" jak niektorzy mowia, wlosy siwiejace juz ale gdzies do ramion, spiete z tylu, oczy niebieskie, nogi widaz ze sa efekty uprawiania sportu, lekki sklon na nich, tak jak gracze tego tenisa maja podczas rozgrywek wink. nie zauwazylem jej. ale jak wychodzilismy z tymi materacami, ktos jeden je pchal, drugi szedl z przodu (to ja). starsza kobieta podeszla do mnie i uslyszalem cos w stylu:

"fajny gruby materac. mozna na nim robic duzo rzeczy" po czym tu nastepuje usmiech oraz mrugniecie lewym okiem w celu ukazania "dowcipu/komizmu sytuacji". a moze sie myle i to nie byl dowcip big_grin ?

w kazdym razie zatkalo mnie na tyle, ze nic nie odpowiedzialem tylko sie usmiechnalem.


jakie to przyjemne uczucie, ze czasem da sie zauwazyc, ze ktos tak sie na ciebie popatrzy tak, ze jestes pewien iz twoj wyglad mu odpowiada. mysle, ze tak wlasnie bylo. dotychczas taka sytuacje mialem jedynie od kobiet zblizonych do mojego wieku. jak widac, mozna i tak.

i to bez zadnego przechwalania sie napisalem. chce powiedziec, ze takie sytuacje powoduja w czlowieku, lepsze samopoczucie i umacniaja wiare na przyszlosc wink chce sie zyc po prostu !!! mysle, ze kazdego cos jeszcze dobrego (mniej lub wiecej) czeka. w najmniej spodziewanym momencie.
    • hollygolightly85 Re: Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ? 08.05.07, 09:09
      haha,a może ona miała na myśli po prostu przewroty?wink
      a że głodnemu chleb na myśli to już inna sprawa...wink
      • koss.ania Re: Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ? 08.05.07, 09:57
        Z mojego punktu widzenia, niewatpliwie, wszelkie gesty, podteksty slowne,
        spojrzenia przymruzonych oczu, tajemnicze usmiechy etc. sa jak najbardziej
        fajne. Mysle? ze faktycznie odczuwa sie, ze nie jest sie komus zupelnie
        obojetnym, ze komus sie podobamy, kogos "krecimy" itd. Jednak sadze, ze jesli
        chodzi o kobiety, to wczesniej czy pozniej beda one chcialy aby docenic nie
        tylko ich wyglad, nie tylko powierzchownosc, ale np. cechy wewnetrzne,
        umiejetnosci itd. Bycie TYLKO obiektem seksualnym, na dluzsza mete nie jest
        fajne..
        Ale wracajac do sedna sprawy, to rzeczywiscie przyjemne, jesli idac ulica, ktos
        sie za nami obejrzy, ktos sie usmiechnie..albo ktos powie, "Jest pani piękna"-
        zupelnie bezinteresownie..To milesmile
      • ataxia Re: Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ? 08.05.07, 11:03
        hollygolightly85 napisała:

        > haha,a może ona miała na myśli po prostu przewroty?wink
        > a że głodnemu chleb na myśli to już inna sprawa...wink

        Dobre !smile
        • anula36 Re: Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ? 08.05.07, 12:47
          nie ma to jak wielbicielki, w wieku wlasnej rodzicielkismile
          • pomysl.po.wypiciu Re: Czy ktos obcy docenia wasz wyglad ? 08.05.07, 18:06
            moze wielbicielka niedowidziala, albo chlopak wyglada na znacznie starszego niz
            jest, albo jedno i drugie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja