Tak, już jestem pewna

09.06.07, 22:27
że jestem idealnym przypadkiem wiecznego pecha smile) Zaczne to chyba notować i
prowadzić obserwacje bo to zaczyna być bardzo ciekawe. Idealne realizacje
prawa Murphego.
Na ten weekend umawialm się wstepnie z jednym facetem do kina, sam mi
zaproponował żeby nie było. Nie odzywał się od wczoraj i już miałam
podejrzenia. No i dziś dowiedziałam się, że nie może iśc ze mną do kina bo:
nie ma kasy bo nie dostał przelewu (rozbrajająca szczerość smile, a po 2 musi
pisac podanie w sprawie nowej pracy. Ha smile) Jest jeszcze drugi facet, ten z
kolei ma jakies tajemnicze problemy, nie rozumiem dokładnie z czym, chyba
szuka mieszkania i coś tam jeszcze, w każdym razie ten z tego powodu tez nie
może sie nigdzie wybrać smile Słowem wszystko stoi w miejscu jak stało a ja od 2
miesięcy nie amm z kim iść do kina.
No to obserwuję dalej. Mam jeszcze 2 do obserwacji, a raczej 2 pieknie
zapowiadające sie pechy, ciekawe co tym razem się wydarzy i stanie na drodze
wspaniale zapowiadających się randek.
    • singielka_1976 Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 22:31
      To polecam, żebyś do kina poszła sama-to naprawdę nic strasznegosmile
      • zielonookirudzielec Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 22:49
        I chyba tak zrobię. Ewentualnie wyciągne przyjaciółkę. Tylko że to kino to
        pretekst był, miała byc randka z miłym facetem wink (jakimś)
    • rosa_portogallo Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 22:53
      Rudzielcu Drogi...Bo do kina to z kolezankami, a nie liczyc na facetow:] Na
      dodatek dotad niepoznanych:] Swoja droga niezle gosc musi miec finanse, jak nie
      stac go na kino:]]] Odpusc go od razu, bo nastepnym razem pojdzie na twoj
      koszt:] Poparancow nadal mnostwo i niestety jakos na nich trafiaszsad A moze
      odpusc poszukiwania? Zajmij sie ciekawym zyciem, znajomymi, wlasnymi
      przyejmnosciami? Nic dobrego z takiej pogoni za facetami nie wynika...Niestety.
      • zielonookirudzielec Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 23:08
        Ale jedno drugiemu jakby nie przeszkadza. Mam czas i na życie, i na znajomych i
        na myślenie o facetach wink Nie mam pojęcia czemu ja na takie dziwadła trafiam ale
        masz rację z tym co kasy na kino nie ma wink To jest naprawdę gówniarska wymówka a
        facet ma 32 lata. Chyba go sobie odpuszczę. Jeszcze mi 3 zostało na tapecie.
        Odpuścić sobie nie mogę bo nie mam już dawno 25 lat i jak odpuszczę to nawet na
        dzieci będzie już dla mnie za późno..
        • rosa_portogallo Re: Tak, już jestem pewna 10.06.07, 00:08
          Powiem ci w sekrecie: ja tez nie wiem czemu na dziwolagi (facetow i znajomych)
          trafiam:] Cos w nas musi byc takiego...ze sie przyczepiaja:] Poddalam sie i juz
          z tym nie walcze, po prostu jestem sama i juz. Za 2 tyg stuknie mi 32:] I
          przestalam popedzac czas. Co sie ma zdarzyc, to sie zdarzy. Jak nie to nie. A
          dzieci mozna miec zawsze...adoptowanesmile Dzis wyjatkowo mialam zly dzien i podly
          humor, na ogol zyje calkiem szczesliwie i solo. Ale oczywiscie nie kazdemu
          pisane dluzsze singlostwo, czy zadowolenie z niego. Pozdrowienia i zycze ci
          wreszcie udanego polowubig_grin
          • zielonookirudzielec Re: Tak, już jestem pewna 10.06.07, 00:19
            Tak, zauwazyłam twój post o kiepskim humorze wink
            Hmm, nie wiem może i coś przyciaga, do mnie ciągnie wszystko co się nie nadaje
            na żaden normalny związek uncertain
            Oj to ja mam kilka lat więcej od ciebie. Powiem ci że gdyby nie te dzieci to bym
            olała wszystko, kobieta może znaleźć faceta i koło 40 i koło 50tki. Znam takie
            przypadki, nawet w rodzinie mam. Tylko z tym macierzyństwem nie mogę się po
            prostu pogodzić, to zbyt straszna kara a na adopcję się po prostu nie nadaję.
            Poza tym single praktycznie nie mają na nią szans. I adopcje sa do pewnego wieku
            też, starszym kandydatom nie przysługuje takie prawo.
            No nic to smile Pozdrawiam tez.
            • night_irbis Re: Tak, już jestem pewna 10.06.07, 15:52
              A widzisz, zielonooka, tez tak myslalam, tym bardziej, ze 35 mi stuknelo
              latek... Az wlasnie sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy, a moj dochodzacy
              przyjaciel od 4 lat (nie potrafie inaczej tego ukladu nazwac), zakomunikowal mi,
              ze jest to moj problem, i on najchetniej to by wplynal na to, zebym ta ciaze
              usunela, bo mu "komplikuje to zycie".
              No i, qrzwa, teraz sie glowie, jak ja temu problemowi sama podolam.

              Pozostajac nadal singlem, za jakies 8 miesiecy przynajmniej nie bede juz sama...
              I bede miala o jeden dylemat mniej - czy kiedys zostane mama...
              • zielonookirudzielec Re: Tak, już jestem pewna 10.06.07, 19:41
                To ciesz się smile Gratuluję i zadroszczę. Ja sie nie boję samotnego macierzyństwa,
                bardziej sie boję życia bez dzieci. Mam cichą nadzieje że i mnie to kiedyś
                spotka, w końcu dzieci można miec i bez stałego partnera który chce z nami
                spędzić życie.
      • zielonookirudzielec Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 23:20
        Pod wpływem twojej wypowiedzi zmieniłam tekst maila, którego do niego pisałam.
        Na bardziej chłodny smile) Bo ja w ogóle za bardzo ugodowa i wybaczająca jestem,
        wszystko rozumiem, po główce pogłaszcze i to chyba niedobrze. Koniec dobroci dla
        zwierząt smile Facet to ma być facet. A ten akurat jeszcze jeden minus ma, który
        mnie zastanawia i w tej chwili spadł już w pozycji bardzo niziutko. Szkoda chyba
        czasu.
    • monalajza Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 23:23
      pierwszy powod mnie rozbroilsmile
      szczerosc ponad wszystkosmile
      uroczewink
    • ampolion Re: Tak, już jestem pewna 09.06.07, 23:29
      Dlaczego do kina, a nie na mecz?
    • pomysl.po.wypiciu a jaki film? 10.06.07, 19:53
      to mial byc? )
      • zielonookirudzielec Re: a jaki film? 10.06.07, 20:55
        3 część Piratów smile Ale w takim tempie to chyba zdejmą z ekranmów zanim ja pójdę
        do kina.
        • pomysl.po.wypiciu Re: a jaki film? 10.06.07, 20:58
          calkiem fajny ale koniec do d... jak dla mnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja