niemoge
27.07.07, 20:46
singielkach oczywiście, bo niesingielki do serwisu samochodowego wysylaja
swojego faceta
przyjeżdża singielkoblondynka do serwisu na przegląd "duży" i się żali
jeszcze, że w glośniku lewym ucieka dźwięk /pamiętasz wenecka tą kąpiel
lewych drzwi?/ i że nad prawym tylnim kolem coś tam stuka szczególnie jak
rusza na wstecznym
bardzo cierpliwy sympatyczny uroczy mlody! pan wsiada do samochodu rusza do
przodu, do tylu, wysiada, zagląda do bagażnika, uśmiecha się do .. nie do
mnie, do blondynki i mówi: a może to ta konewka w bagażniku?