Podrywanie facetów

20.08.07, 10:45
Tu wpisują się niewiasty, które poderwały kiedyś jakiegoś faceta...
Szczegółowe opisy zdarzeń ( plus ilość wypitego alkoholu)- mile
widziane..

eM.
_____
Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
    • yes22 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 10:50
      1 na trzeźwo - jestem z siebie dumna tongue_out
      • pomysl.po.wypiciu Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 10:59
        tzn kto byl trzezwy?? Ty czy poderwany facet? ;P
        • yes22 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 13:31
          jaki Ty drobiazgowy jesteś tongue_outtongue_out
          oboje akurat trzeźwi smile
      • mojave777 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:00
        > 1 na trzeźwo - jestem z siebie dumna tongue_out

        Sposób podrywu - również mile widziany...

        eM.
        _____
        Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
        stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
        • niemoge Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:30
          ja poderwałam swego czasu Mojave
          • 9b9 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:40
            Czy podczas miałaś jakieś pożyczone dzieci na podorędziu? wink
            • niemoge Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:45
              nie miałam pożyczonych dzieci, bo Mojave był wtedy zatwardziałym
              kawalerem, hedonistą, bez planów na związek z kobietą, więc użyłam
              innych metod

              a teraz chcę pożyczyć dzieci, bo szukam zgoła innego mężczyzny, ojca
              moich dzieci big_grin
              • 9b9 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:46
                Chcesz być matką jego dzieci? O w mordęsmile))))
              • mojave777 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:55
                > nie miałam pożyczonych dzieci, bo Mojave był wtedy zatwardziałym
                > kawalerem, hedonistą, bez planów na związek z kobietą, więc użyłam
                > innych metod

                czytaj "kotlety zawijane"

                eM.

                _____
                Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
                stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
                • niemoge Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 12:06
                  mojave777 napisał:
                  > czytaj "kotlety zawijane"

                  dewolaje, Mojave, dewolaje!
                  • mojave777 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 12:17
                    > > czytaj "kotlety zawijane"
                    >
                    > dewolaje, Mojave, dewolaje!
                    Ha!
                    To się nazywa dobry marketing.
                    Onegdaj NieMożka użyła egzotycznej nazwy "Kotlety Zawijane", która
                    na mnie - mieszkańcu Pomorza zrobiła ogromne wrażenie i zapowiedź
                    rychłych wrażeń kulinarnych i pokrewnych. A teraz? ( gdy ucichły już
                    działa) okazuje się, że to były zwykłe, popularne również na Pomorzu
                    dewolaje...

                    Ehhh...

                    eM.
                    _____
                    Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
                    stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
                    • niemoge Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 12:19
                      Ty jeszcze żyjesz?
                      ludzie w tym wieku nie żyją
                      /i nie zmieniaj mojego nicka, wrrr/
          • pomysl.po.wypiciu Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:40
            oo zaczyna byc ciekawie
            nie zebym byl zainbteresowany poderwaniem mojave, ale poprosze o szczegoly w
            imieniu uczestniczek forum smile
            • niemoge Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:46
              to musimy przenieść wątek na erotica nova smile))
              • 9b9 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:47
                Nie no, nagniataj tutaj. Możesz, możesz! wink
                • pomysl.po.wypiciu Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:55
                  w razie czego zamkniemy forum zeby postronni nie czytali smile
              • mojave777 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 11:58

                > to musimy przenieść wątek na erotica nova smile))

                Hłe, hłe..
                A może na "Rozmiar ma znaczenie?"
                smile
                eM.
                _____
                Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
                stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
        • yes22 Re: Podrywanie facetów 20.08.07, 13:32
          kawa na ławę?
          no nie będę swoich sposóbów zdradzać pozwolicie wink
    • mojave777 Disklajmer 20.08.07, 12:01
      Bo to było tak.
      N. uważała, żeby mnie nie poderwać, a ja uważałem, żeby nie dać się
      poderwać i tym bardziej nie podrywać samemu. I tak to było przez
      kilka dni - wzajemne podchody, prowokacje, meksykańskie jedzenie,
      problemy z parkowaniem itd...

      A potem jeszcze pojawiło się powiedzenie.
      "Jak mężczyzna mówi, że posprząta to...mówi"

      eM.

      __
      Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
      stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
      • ardiss Re: Disklajmer 20.08.07, 12:09
        nooo...!!!smile i co dalej??? kurcze, ciekawośc to pierwszy stopień do
        piekła, ale co było dalej??
      • gosiak_75 Re: Disklajmer 20.08.07, 12:35
        > N. uważała, żeby mnie nie poderwać, a ja uważałem, żeby nie dać
        się
        > poderwać i tym bardziej nie podrywać samemu. I tak to było przez
        > kilka dni - wzajemne podchody, prowokacje, meksykańskie jedzenie,
        > problemy z parkowaniem itd...

        Kurdę jacy my jesteśmy skomplikowani, a nie prościej byłoby tak w
        otwarte karty, a nie jakieś dziwne podchody...
        • niemoge Re: Disklajmer 20.08.07, 13:20
          Kurdę jacy my jesteśmy skomplikowani, a nie prościej byłoby tak w
          > otwarte karty, a nie jakieś dziwne podchody...

          otwarte karty są trywialne wink zobacz jak to się czyta, przecież
          można umrzeć ze śmiechu, prawdziwy w.allen
          • cafe_girl Re: Disklajmer 20.08.07, 15:09
            niemoge napisała:
            > otwarte karty są trywialne wink zobacz jak to się czyta, przecież
            > można umrzeć ze śmiechu, prawdziwy w.allen

            bardzo fajnie się to czyta big_grin
            tylko o tych kotletach za dużo... jak człowiek głodny to prawdziwa
            tortura
            • pomysl.po.wypiciu Re: Disklajmer 20.08.07, 15:20
              kotlety jak kotlety
              dobrze ze nic nie ma o plackach ziemniaczanych big_grin
              • cafe_girl Re: Disklajmer 20.08.07, 15:50
                Pomyśl jesteś okrutny smile

                ale czy ze śmietanką te placki?
                • aron95 Odbiegliście od tematu 20.08.07, 16:12
                  Wychodzi na to że żadna tu obecna nikogo nie poderwała i dlatego tu pisze o
                  kotletach
                  • pomysl.po.wypiciu czytasz niuwaznie 20.08.07, 16:47
                    2 sie przynaly
      • barimbowa Re: Disklajmer 20.08.07, 23:57
        dewolaje, zawijańce... jak w życiu... Poznajesz królewnę/księcia a za czas jakiś okazuje się że to zwykła ropucha/ropuch wink)))

        Odwrotna sytuacja to tylko w bajkach wink
    • color po co sie ograniczac... 20.08.07, 21:01
      mojave, aby nadac watkowi pikanterii, proponuje aby wpisali sie takze faceci,
      ktorym sie to udalo wink +ilosc wypitego alkoholu wink
      • sottobosco Re: po co sie ograniczac... 20.08.07, 21:07
        może Ty zaczniesz? wink
      • wenecka Re: po co sie ograniczac... 20.08.07, 21:26
        O! to może być bardzo ciekawa i pouczająca lektura. chętnie
        poczytam o tym, ilu facetów i w jaki sposób oraz po jakiej ilośći
        alkoholu wyrwali forumowi panowie.

        sama w otatnie wakacje wyrwałam tylko 1 faceta w klubie. wyrawałam
        go tańcząc w sposób wyuzdany i wiele obiecujący, taniec na rurze
        się przy tym chowa. smile po czym jak zaczęło się robić
        niebezpiecznie, tzn. koleś za bardoz sie napalił, to wzięłam i
        zwiałam.
        • raknor Re: po co sie ograniczac... 21.08.07, 11:43
          No tak, nic tylko narobić ochoty i się zabrać, jakie to wredne postępowanie tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja