nelly rokita

15.09.07, 00:46
jakis czas temu widzialam wywiad na tvn style z nia, Janem i corka,
bardzo mi sie podobali wtedy jako rodzina, ona wydawala mi sei
bardzo madra kobieta po przejsciach ktora nie blednie przy bardzo
silnym i inteligentnym mezczyznie, ktora potrafi byc jego partnerka
szanujac bardzo jego ogromna wiedze.

Dzis widzialam ja na tvn24 gdzie caly czas sugerowala ze przejscia
Jana w cien nie bylo z jej powodu tylko z powodow zlego traktowania
go w PO, z drugiej strony wygladlo to tak ze jej maz zostal
zaskoczony ta wiadomoscia, Nelly w tym wywiadzie wywarla na mnie
wrazenie osoby zaczeczwionej i obrazonej na Tuska i cala PO, z
jednej strony wydalo mi sie madre ze chce rozgraniczyc polityke od
bycia doradza w sprawach kobiet z drugiej strony za chwile mowiac
o "świcie Tuska" wydawalo mi sie ze robi to z czystej prowokacji,
jakby wiedzac co jest lepsze dla jej meza.

Na poczatku myslalam ze jest to madra kobieta ktora chcialby cos
zmienic i zrobic dla Kobiet, ale za chwile wydalo mi sie ze to sa
jej prywatne interesy zeby utrzec nosa Tuskowi na ktorego ewidentnie
ma uczulenie. Stracila bardzo duzo w moich oczach.


A inna mysl: widac na roznyc forach ze wiele kobiet jej nie popiera,
czy jest to przyczyna jej pochodzenia czy moze tego ze w naszym
kraju to raczej kobieta wspiera meza w karierze, jest takei
powiedzienie dokladnie nie pamietam ze ZA kazdym wielkim mezczyzna
stoi madra kobieta, no wlasnie "ZA", ze gydby ona dziala w PO a maz
gdzies tam i nagle stal sie doradzca prezydenta to czy tez
posypalyby sie takie krytyki?
    • ta_ann nie do końca dorzecznie 15.09.07, 01:01
      ja tam ją lubię. ktoś ją nazwał "jednoo-
      sobowym zespołem folklorystycznym"smile
      barwna postać, a że ciutek kontrowersyjna?
      no i korzenie ma ciekawe: rosjanka, potem
      niemka, teraz w polsce. czemu nie...
      • raknor Re: nie do końca dorzecznie 17.09.07, 20:08
        "Wszystko z powodu jego żony, Nelly, i jej decyzji dotyczącej objęcia stanowiska
        doradcy prezydenta Kaczyńskiego. - Wycofuję się, żeby moja żona mogła działać -
        mówi Jan Rokita. - Nie zrobię niczego, co oznaczałoby brak szacunku dla mojej
        żony, więc zamierzam zrezygnować z udziału w życiu publicznym i ubiegania się o
        mandat. Ktoś musi się poświęcić dla kogoś. Moja żona poświęcała się dla mnie
        wiele lat. Tego typu postawę nazywamy w życiu miłością"*

        więcej: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4490806.html


        Właściwie to była chamska zagrywka PiS-u, nie sądzę by taki rzecznik ds. kobiet
        wiele zmienił i do tego działając przy prezydencie.
        Nie chce by zabrzmiało to szowinistycznie, ale mogła się choćby skonsultować z
        mężem, wypadało by, gdyby sytuacja była odwrotna też uważałbym że warto by było
        o tym najpierw porozmawiać.
        • metaxxa1 Re: nie do końca dorzecznie 17.09.07, 21:01
          typowa zagrywka przedwyborcza PiS,BO DLACZEGO w momencie ustalania
          list wyborczych do tego doszło,a nie pół roku wcześniej albo później?
          też oglądałam wywiad z nimi na tvn style, z którego wynikło,że w tym
          stadle Nelly spodnie nosi
    • pink.freud Re: nelly rokita 18.09.07, 00:49
      Dobrze, że się w porę spostrzegłaś, mogłabyś mieć odmienne zdanie niż GW czy TVNsmile
      Nie może być mądra bo przeszła do PiS. To chyba oczywiste. Zresztą wiadomo, na PiS głosują stare próchna po 30tce i do tego z prowincji. Prawdziwie mądre, nowoczesne kobiety głosują na PO-LID.

      Jest oczywiste, że to Nelly nosi spodnie i to ona kupuje kapeluszewink
      Ale decyzja była jak najbardziej wspólna. Tusk zrobił Rokitę w penisa w poprzednich wyborachsmile Umówili się, że na listach będzie po pół aferałów z KLD Tuska i konserwatystów Rokity. Tusk złamał słowo i razem, że Schetyną wycieli ludzi Rokity. Zostało mu może ze 30tu.
      Dzis jeśli startowałby z PO znów Tusk mógłby nim pomiatać.
      A tak prawdopodobnie dogadał się z Kaczyńskim, że w razie klęski Tuska doprowadzi do POPiSu. Dlatego nie wystapił z PO.
      Przy okazji takiego bydła jakiego narobił Tusk po tej decyzji to nie widziałem nawet u takich buraków jak Lepper czy Komorowski.
      Tusk współczuł publicznie Rokicie żony!!! Tak jakby kobieta nie mogła mieć własnego zdania i to, że wyrażała się pozytywnie o PiSie ją deprecjonowało.
      • menk.a Re: nelly rokita 18.09.07, 08:55
        Pragnę nieśmiało zauważyć, iż na PiS głosują też młode, wykształcone
        osoby z dużych miast.
        PiS to nie tylko stara prowincja po podstawówkach.wink
    • menk.a Re: nelly rokita 18.09.07, 09:25
      Jak na mój gust Nelly Rokita okazała się nielojalna wobec męża. On
      POwiec, a ona będzie doradzać niejako wrogowi politycznemu.
      Lojalność nie pozwoliłaby doprowadzić do takiego sojuszu.
      Przy całym szacunku dla jej indywidualizmowi....

      Gdyby Rokita najpierw odszedł z polityki, byłby niezagospodarowany
      politycznie, wówczas wyglądałoby to zupełnie inaczej.wink
    • ola_dom Re: nelly rokita 18.09.07, 09:56
      a ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to przede wszystkim rozgrywka
      między Nelly a Janem.
      Też ludzie wink
      • metaxxa1 dla podratowania budżetu domowego 18.09.07, 12:45
        Nelly jako doradca prezydenta dostała pensję w wysokości 10 tysięcy
        zł + samochów służbowy i inne przywileje,
        wg mnie kobieta,której jedynym programem jest chęć doradzania ws.
        kobiet jest zupełnie niewiarygodna,że nie wspomnę o jej
        nieznajomości poprawnej polszczyzny mimo zamieszkiwania w tym kraju
        od ćwierćwiecza
Pełna wersja