Zmiany, zmiany:))

22.09.07, 16:13
lubicie zmiany, lubicie jak cos sie dzieje, czy raczej wolicze stabilizacje i
spokoj i to, do czego sie przyzwyczailiscie??

Jako ze ze mnie niespokojnyc duch, zmiany lubie, wiesz szykuja sie sporewink)
W poniedzialek zmieniam kolor wlosow totalniesmile)))))))))
A 2 pazdziernika swoje zyciesmile)))))))))))
    • aleola1 Re: Zmiany, zmiany:)) 22.09.07, 16:41
      ja uwielbiam zmiany i chyba za bardzo pewien pan powiedzial mi
      kiedys ze lubie ciagle balansowac szczycie emocji, ze potrzebuje
      poczuc zeby krew zawrzala i wtedy czuje ze zyje... a zmiany pomagaja
      wlasnie taki stan osiagnac.
      Chyba ostatnio sie uspokoilam, ale od czasu do czasu mnie nosi i
      musze wtedy cos poprzestawac, perzemalowac, wyzucic, kupic itp itd.

      I cigale bym tak mogla mieszac w sowoim zyciu bo wtedy nie jest
      nudno i cigale mi sie wydaje ze trawa jest bardziej zielona u
      siasiada, ze za zakretem bedzie bardziej ekscytujaco, ..., ale jak
      juz mnie nachodzi takie uczucie to siadam i sobie tlumacze ze mozna
      tak cale zycie skakac ale czy ja tego chce? i wtedy wstaje i ... smile
    • ta_ann Re: Zmiany, zmiany:)) 22.09.07, 17:21
      bardzo. ale warunek: to ja zmieniam, żadnego
      mieszania (negatywnie) w moim życiuwink

      też Zmiany. obecnie odrobinę za spokojnie, ale
      niebawem pociąg ruszy.

    • altu Re: Zmiany, zmiany:)) 22.09.07, 21:20
      jak byłam młodsza to ciągle coś musiałam zmieniać..
      od pewnego czasu wolę stabilizację. tzn. jeżeli chodzi o życie. bo pewnych
      rzeczy już nie chcę zmieniać. (bosz.. czy to znaczy że jestem dojrzalsza i
      bardziej odpowiedzialna??)
      teraz takich ważniejszych rzeczy - jak zmiana mieszkania czy zmiana pracy -
      jakoś się boję.. aczkolwiek myśl o zmianie pracy zaczyna we mnie coraz bardziej
      kiełkować..

      a takie prozaiczne rzeczy jak włosy, ciuchy, torebki etc. to od czasu do czasu
      zmieniam, żeby się z sobą nie znudzić..
      • metaxxa1 Re: Zmiany, zmiany:)) 22.09.07, 22:01
        pasjami lubię zmiany
    • kalina_k Re: Zmiany, zmiany:)) 22.09.07, 22:15
      I tak, i nie. Małe przychodzą łatwiej, ale nie czuję aż takiej
      potrzeby, żeby zmieniać styl ubrania, czy kolor włosów. Wręcz
      przeciwnie mogłabym przez lata nosić taką samą fryzurę, czy spodnie.
      Do fryzjera idę gdy mi źle na duszy. Pewnie dlatego mam taką krótką
      fryzurę, która nikomu się nie podoba. Z małym wyjątkiem.
      Ale bardzo lubię zmieniać ustawienie mebli. To mnie uspokaja i
      sprawia że życie znowu nabiera kolorów. Czy ktoś też tak ma?
    • pulsarkowy Re: Zmiany, zmiany:)) 23.09.07, 11:33
      heh... nie wiem, o czym to świadczy, ale jak zbyt długo "się stabilizuję" to
      zdecydowanie wolę zmiany, jakoś nigdy nie mogę za długo usiedzieć w jednej
      pracy/mieszkaniu...

      znowu kiedy jestem w trakcie zmian, to tęsknię za stabilizacją.

      z drugiej strony teraz chyba jest w miarę optymalnie, ponieważ moja sytuacja
      "pracowa" w końcu się tak ułożyła, że mogę odetchnąć, zarówno finansowo jak i
      czasowo, a co najważniejsze, z jednej strony zapewnia mi zmiany (różne zlecenia,
      choć programistyczne, to jednak wybitnie zróżnicowane), a z drugiej strony pewną
      stabilizację ("przypływ" zleceń regulowany umowami na najbliższe pół roku).

      tak więc chyba... chyba jest dobrze. co więcej, to co robię mogę robić z
      dowolnego miejsca Polski, a w zasadzie świata, więc jak mi się znudzi w domu...
      to kto wie? smile
      • anula001 Re: Zmiany, zmiany:)) 23.09.07, 11:36
        a Ty wyjechales? bo cos kiedys pamietam wspominales o wyjezdzie, zdaje sie do
        Szkocji?
        • pulsarkowy Re: Zmiany, zmiany:)) 26.09.07, 08:11
          anula001 napisała:

          > a Ty wyjechales? bo cos kiedys pamietam wspominales o wyjezdzie, zdaje sie do
          > Szkocji

          a wspominałem. ale nie "wyjszło". za to wyjechałem do warszaffki. a potem
          wróciłem, i w końcu wszystko się układa tak jak powinno. ale wcale nie jest
          powiedziane, że bede siedział w domu do końca życia smile
          teraz akurat mi tu dobrze, ale jak znam siebie, to za jakiś czas znowu mnie
          zacznie "nosić" smile
    • cafe_girl Re: Zmiany, zmiany:)) 23.09.07, 23:11
      Zmiany uwielbiam... ale tylko te pozytywne
    • altu Re: Zmiany, zmiany:)) 03.10.07, 19:47
      u mnie ruszyła lawina zmian.
      wypowiedzenie.
      poszukiwania.
      nowe propozycje.
      odnowione stare kontakty.

      i ludzie.
      i okazuje sie, ze przyjaciól w biedzie się poznaje wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja