zemsta dobrych uczynków

02.11.07, 08:25
Idę przez park w Święto Zmarłych. Miasto wymarłe - wszyscy żywi
przenieśli się na cmentarze.

Jakaś zniedołężniała staruszka prosi mnie o pomoc przy przejściu
przez stopień. Podaję jej ramię.

W podziękowaniu sunia staruszki, niejaka Bezia, rozszarpuje mi
nogawkę.
    • 9b9 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 08:31
      Może masz tzw. zły dotyk?
      wink
      • krynia26 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 08:40
        a może to nie była niedoskonała wersja zwierzaka...w końcu nie ma ludzi
        idealnych to dlaczego psy (suczki w tym wypadku) mają być...może ma zachwiane
        rozróznianie dobra i zła...może ja skrrzywdził jakiś pies...who knows
        • chinski.smok Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:01
          Czyli i psa i mnie na terapię?
          Pies, bo nie rozróżnia dobra i zła,
          i mnie, bo mi się zdepolaryzował dotyk, tak?

          Ech..., nie ma to jak Wasze wsparcie wink
          • krynia26 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:05
            nie ma jak nadinterpretacja...chciec udzielić facetowi wsparciasmile) oczywiści
            wszystko próbuje zrzucić na psa jeszcze w dodatku suczkę...a tu o!!!
            smile)
            • pomysl.po.wypiciu Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:18
              a to smok jest facetem?? smile
              • salatka-warzywna Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:20
                oczywiście. w końcu gustuje w dziewicach (=kobietach)
                • pomysl.po.wypiciu Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:28
                  nie widze zwiazku
                  • salatka-warzywna Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:34
                    hm, ja właściwie też nie. nie złapałam kontekstu w ten piękny aczkolwiek mroźny
                    ranek. pozdrawiam.
              • chinski.smok Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:25
                pomysl.po.wypiciu napisał:

                > a to smok jest facetem?? smile

                Smok jest kobietem. Kropka.
                W kwestii dziewic proszę mnie nie naciskać.
                • krynia26 bardzo bardzo przepraszam 02.11.07, 10:38
                  mam nauczkę...z rana najpierw kawa a pozniej forumowe wątki czytać...ale czasem
                  silniejsze to od moje silnej słabej woli
          • ta_ann Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:06
            to był obiektywnie naprawdę dobry pies.
            bronił pani. szkoda spodni, ale jeśli nogi
            nie pogryzł to jest OK
    • mumuja Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:25
      a moze zrobil to z szalonej euforii?
    • aga9259 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:26
      jak Cie to pocieszy to nie tylko na Tobie mszcza sie dobre uczynki
      jak noga cała to nie ma co załowac spodni
    • kajak3 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:27
      moja znajoma zwykła mawiać - nie rób komuś dobrze to i tobie nie
      będzie źle; spodnie pikuś kupisz inne
      • aga9259 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 09:28
        swieta racja
        • anula36 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 10:06
          teraz juz wiesz zeby na widok staruszki z pieskiem bez kaganca od razu wzywac straz miejskawink
          • condziu Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 10:28
            smile)))
    • aleola1 ciag dalszy bedzie taki: 02.11.07, 10:40
      a) wersja ekonomiczna: idziesz do krawcowej zeby zrobila z nich
      super modne rybaczki. W supermodnych rybaczkach czujesz sie piekna,
      szczesliwa i wogole jakas taka inna. Wtedy twoj usmiech na twarzy
      przyciaga ludzi i nowych znajomych. Po pewnym czasie orientujesz sie
      ze gdyby nie te rybaczki nie poznalabys Jego.
      b) wersja ciut egoistyczna: idziesz kupic sobie nowe spodnie, trudno
      mialas oszcedzac na prezenty gwiazdkowe ale w koncu tobie tez sie
      nazely. W drodze do sklepu zamyslona nad tym jak to dobre uczynki
      czasem zle sie konca wpadasz na nieznajomego ktory zaprasza cie na
      kawe i ktory jest zachwycony twoja opowiescia, twoim poczuciem
      humoru i dystansem do calej sytuacji... no i wiadomo co dalejsmile
      • chinski.smok Re: ciag dalszy bedzie taki: 02.11.07, 11:12
        .... czyli ze szczękowego zacisku suni (niemal) wprost w uściski
        tego jedynego...???

        Teoria mi się podoba, tylko trzeba ją sprawdzić przez badania w
        terenie: jak byłam dzieckiem, to ugryzł mnie koń.
        Nie pamiętam, zeby wywiązały się z tego tytułu jakieś końskie zaloty.


    • 9b9 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 12:08
      W sumie też mam coś w ten deseń. Wczoraj na Powązkach wszystkie
      drobniaki wsypałem Daukszewiczowi (Englert dostał papierkiem). I to
      był dobry uczynek.
      A zemsta? Nie mam dzisiaj 2,50 na colę z automatu. No żesz...
      • condziu Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 12:29
        To był dobry uczynek. Nie wypicie Coli to też będzie dobry uczynek, to trucizna smile

        • 9b9 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 12:58
          Co Ty, cola to tylko dodatek. Chodzi o te bąbelki...smile
          • condziu Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 13:00
            9b9 napisał:

            > Co Ty, cola to tylko dodatek. Chodzi o te bąbelki...smile

            Hehe ... to idź do wanny, napuść wodę, trochę wysiłku ... i będziesz miał
            bąbelki. Koszt inwestycji: 0 zł wink
            • 9b9 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 13:07
              condziu napisał:
              Koszt inwestycji: 0 zł wink

              No nie wiem. Gdzie dają za darmo grochówkę? wink
              BTW mam mikroskopijną wannę...
              • chinski.smok Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 14:25
                to możesz zaryzykować jacuzzi...
                • 9b9 Re: zemsta dobrych uczynków 02.11.07, 14:30
                  Bezkosztowo (nie licząc wody i prądu) mogę co najwyżej saunę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja