mariolka99
12.11.07, 15:20
a raczej jeden z dwóch

Jak ktoś ma cierpliwość-zapraszam do lektury

Nie wiem czy mam się
obrazić, czy wprot przeciwnie
Kobiety są obiegowo postrzegane jako przepojone wrażliwością
istoty których znakami rozpoznawczymi są opiekuńczość i
manifestowane w inny sposób zwrócenie się w kierunku
drugiego człowieka.Moim zdaniem bardziej przypominają
wyrachowane jednostki dla których krzywda mężczyzny nic nie
znaczy kiedy nie mają interesu aby go kokietować.Co jest tym
interesem kobiet ,po co uwodzą mężczyzn?Odpowiedz jest
bardzo prosta,szukają najlepszego dla spelniania ich
poczucia własnej wartości materiału genetycznego za
pośrednictwem którego będą mogły przekazywać dalej samą
siebie.To taki eksport samej siebie w przyszłosć.Nie dosyć
że kobieta zatruwa rzeczywistość "tu i teraz" to jeszcze
zgodnie z rządzącym jej losem dążeniem do spłodzenia
potomstwa,związanego z przetrwaniem gatunku, pragnie
"zapewnić sobie życie wieczne pod postacią potomstwa.W tym
dążeniu jest gotowa popełnić największą podłość,zniszczyć
lub przejsc obojetnie nad wieloma ludzkimi istnieniami.W
odpowiedzi na pytanie o ideał poszukiwanego faceta z którym
mogłyby sie związać kobiety czesto zaczynają mówić o tym
mitycznym "czymś" które musi mieć w sobie mężczyzna aby ją
zainteresować.Otóż moje kochane to jest bzdet,piękny pozór
dla rzeczy jak najbardziej przyziemnej,jaką jest zbiór
męskich cech które śa przez was preferowane aby partner
potrafił jak najbardziej efektywnie wychować wasze
potomstwo.Każda panna marzy aby kawaler był przystojny(żeby
mogły sie nim poszczycić przed innymi
kobietami),zdecydowany(aby bronił jej potomstwo przed
zagrożeniami rozmaitymi)silny(bo przecież kobieta lubi sie
oprzeć na czyimś silnym ramieniu sama niewiele z siebie
dajać),wiedzieć czego chce(bo kobiety tego nie wiedzą,a
nawet jak wiedzą to są zaprogramowane na uczynienie wląsnymi
dążeń męzczyzny)Romantyzm którego tak każda z was pożąda
sluży wam tylko do tego abyście poczuły sie
wartościowe.Widocznie brakuje wam wrodzonego poczucia
wartości skoro taplacie się w blasku odbitym od kogoś
innego.Lubicie być zdobywane,kokietowane przez
facetów,kochacie te wasze kwiaty,pierscionki,kolacje ze
świecami.Wszystko to przedlużacie w nieskończonosć dajać
siebie by po chwili zabrać, czynicie to aby pokazać facetom
waszą wartość a ich uczynic bezmyślnymi biegającymi za
waszymi zachciankami naprężonymi penisami.Kiedy juz
osiągniecie swoje i przywiażecie takiego delikwenta do
siebie możecie nim do woli pomiatać i płodzić te wasze
dzieci.
Liczą sie dla was wszelakie cechy męskie które mogą być wam
w jakikolwiek sposób potrzebne podczas wychowywania
potomstwa.NIe cenicie kompletnie
wrażliwości,mądrości,delikatności.Nie kochacie meżczyzn za
to jacy są z wszelkimi ich wadami,niedoskonałosciami ale za
to co moga wam dać.Tak naprawdę to nie jest miłosć bo
prawdziwa miłosć jest bezinteresowna,to pozór,istna
karykatura uczucia.Najważniejsza jest dla was przydatnosć
aktualnie posiadanego modelu faceta do waszych cełow,nie bez
powodu,jak wynika z badań,zdradzacie nie dla czystej
cielesnej przyjemności ale dlatego że widzicie w kochanku
kogoś kto może być lepszą zdobyczą.Skoro ten drugi jest
bardziej wartoścowy z pragmatycznego punktu widzenia to po
co przejmować sie losem kogoś porzuconego.Rządzi wami
bezduszna natura,jesteście jej nieświdomym przedlużeniem.
Zastanawiam sie dlaczego biorąc pod uwagę waszą deklarowaną
empatię nie potraficie zrozumieć emocji jakie targają kimś
kogo w sposob bezpardonowy odrzucacie.Wniosek jest taki że
ujawniacie swoje pozytywne oblicze tylko dla tych ktorz
spelnią wasze wygórowane wymagania.Dla innych macie tylko
pogardę.
Jest prosta zasada rządzaca kobiecymi oczekiwaniami w
stosunku wobec faceta.Im ładniejsza kobieta tym wyżej
mierzy,tym jej wyobrzenia o facecie są niebotycznych
rozmiarów,bo przecież ona jako ta najpiekniejsza, nie moze
być z byle kim.Im kobieta mniej atrkcyjna tym zadowala sie
coraz bardziej podłymi ochlapami pozostawionymi przez te
piekniejsze.