Interesujący, męski punkt widzenia

13.11.07, 10:29
Niewiasty w wieku 30 lat mogą czuć presję założenia rodziny i
sympatycznego życia w domku za miastem - chociażby
z powodów "bo wszystkie moje koleżanki już dawno się ustatkowały".

A ów opisany wyżej facet może więc spokojnie i bez pośpiechu
przetestować oferty kilku różnych piekarni, zanim zdecyduje się na
podpisanie stałej umowy na wyłączność z jedną z nich.

- napisał mojave

Czy testujący ma pewność, że jednocześnie nie jest testowanym?
Dlaczego znowu ta wyższość?
    • kajak3 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 11:13
      i mojave zapomniał, że obecni 30-latkowie mają sporą konkurencję w
      postaci młodszych facetów, którzy - nie wiem jak to się dlaczego,
      ale lubią 30-latki; właśnie dlaczego???
      • ta_ann Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 11:22
        że lubią to wiem, bo innych nie wybieram [cichy śmiech]
        przeraża mnie, że walczymy maist robić co innego, chociaż
        ta konkluzja powinna znaleźć się na końcu.

        gdyby wziąć pod szkiełko mikroskopu mojave [bierzemy, kajaku?]
        to widać dokładnie kogoś, kto boi się, aby kobieta nie
        weszła mu na głowę... dlaczego..? silny, pewny siebie mężczyzna
        wie, że jest silniejszy od kobiety i równie słaby jak ona

        wracając do tej komkurencji: jest cudnasmile ostatnio pozwoliłam
        sobie dać spokój komuś, kto siedział obok mnie i uczył się
        z jakichś notatek, ale wyraźnie było widać, że ma ochotę zaczepić.
        kilkanaście lat różnicy to jednak za dużo.
        • mojave777 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 11:56
          > gdyby wziąć pod szkiełko mikroskopu mojave [bierzemy, kajaku?]
          > to widać dokładnie kogoś, kto boi się, aby kobieta nie
          > weszła mu na głowę... dlaczego..? silny, pewny siebie mężczyzna
          > wie, że jest silniejszy od kobiety i równie słaby jak ona

          Mnie? Pod mikroskop?
          Będę się wiercił i nic nie zobaczysz...

          A wyżej stosowany zabieg to klasyczna erystyka
          "Nie możesz polemizować z poglądami, zaatakuj właściciela poglądów.
          Najlepiej zarzuć mu słabość"

          eM.
          ___
          Here: every eye is a mirror
          Here: every act is a crime
          • ta_ann Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:03
            Nie chcę walczyć. Zamiast 'mojave' wstaw 'x'.
            Bo głupio mi się wydaje, że spotykasz kogoś, bo chcesz
            poznać, dowiedzieć się czegoś nowego, dać coś z siebie,
            a tu ciekawe poglądy rodem z Casanovy. I chcę wierzyć,
            że odosobnione, lecz bywają jednak jednostki, które
            'nie testują'.
    • mojave777 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 11:52
      > Niewiasty w wieku 30 lat mogą czuć presję założenia rodziny i
      > sympatycznego życia w domku za miastem - chociażby
      > z powodów "bo wszystkie moje koleżanki już dawno się ustatkowały".
      >
      > A ów opisany wyżej facet może więc spokojnie i bez pośpiechu
      > przetestować oferty kilku różnych piekarni, zanim zdecyduje się na
      > podpisanie stałej umowy na wyłączność z jedną z nich.
      >
      > - napisał mojave
      >
      > Czy testujący ma pewność, że jednocześnie nie jest testowanym?

      Nie ma. Zwykle obie strony się testują niemożebnie.

      > Dlaczego znowu ta wyższość?

      Jak to "znowu"?
      I nie wyższość, tylko wykorzystywanie pozytywnych elementów
      uwarunkowych biologicznie i społecznie.

      A w opisanej wyżej sytuacji chodzi też o to, co kto ma do stracenia.
      Jeżeli rozpadnie się np. roczny związek to facet może sobie
      powiedzieć "Trudno, nie udało się. Nie zawsze się udaje", a
      niewiasta "Straciłam rok czasu. I znowu jestem na początku drogi do
      znalezienia męża i ojca moich dzieci.A zegar tyka".


      Prezentowane wyżej opinie mają charakter subiektywny i celowo mogą
      być przejaskrawione. Redakcja nie odpowiada i nie zawsze podziela
      poglądy autorów.

      eM.
      ___
      Here: every eye is a mirror
      Here: every act is a crime
      • kajak3 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:06
        przegiąłeś Kolegosmilewiesz dlaczego kiedyś kobieta była zależna od
        faceta i dlaczego trzymała się go kurczowo? z miłości? nie - miłość
        przecież przemija, dla seksu? nie - seksić można z innymi? dla
        pieniędzy!!! bo podobno zapewniał godziwy byt dla niej i jej dzieci,
        żeby nie pomarli z glodu; ale te czasy już minęły, teraz kobiety są
        samodzielne finansowo, w mojej branży kobiety zarabiają więcej niż
        ich partnerzy/mężowie/koledzy, są w stanie same wyżywić siebie i
        swoje dzieci więc nie mów mi o tykaniu zegara i polowaniu na męża,
        nie trzeba mieć męża żeby mieć dziecko, nie trzeba mieć męża żeby
        wyżywić siebie i dziecko; w dzisiejszych czasach kobietom potrzebny
        partner dojrzały emocjonalnie i umysłowo nie dlatego że sobie nie
        poradzą, tylko dla życiowego wsparcia a niestety dzisiejsi faceci
        nie są w stanie tego spełnić, ponieważ boją się dorosłego życia
        • ta_ann Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:11
          O tej dojrzałości rozmyślałam sobie wczoraj.
          Jej brakuje. O nią się rozbija...
        • fleshless Panowie, 13.11.07, 12:20
          wobec tak celnej krytyki, obiektywnej, w ogóle nie przepełnionej i nie podszytej
          goryczą i frustracją, jakże zasłużonej i sprawiedliwej, z definicji udowodnionej,

          nie pozostaje nam nic innego, jak przyznać, że jesteśmy chujowi, pokajać się i
          wymierzyć sobie jakąś karę.


          Jako karę proponuję:
          śmierć przez bara-bara


          ;]
          • kajak3 Re: Panowie, 13.11.07, 12:25
            smile) super; frustracja???poważnie tak to odebrałeś - cholerka a ja
            podobno jestem całkiem fajna 30-cha, z dystansem, poczuciem homoru i
            w ogóle...a że przy okazji kawał wrednej suki to już inna bajkasmile
            • fleshless Re: Panowie, 13.11.07, 12:32
              kajak3 napisała:

              > ..a że przy okazji kawał wrednej suki to już inna bajkasmile

              spokojnie, to się jeszcze okaże, trzeba być trochę ostrożnym w przypinaniu sobie
              medali...

              ;P
          • ta_ann Re: Panowie, 13.11.07, 12:33
            Celny strzał, ostatecznie chodzi o miłość i owo bara-bara
            też. Nie o walkę.
            • kajak3 Re: Panowie, 13.11.07, 12:46
              no nie...a ja myślałam, że jesteś po mojej czyt. naszej stronie smile)
          • mumuja Re: Panowie, 13.11.07, 12:58
            fleshless napisał:

            > nie pozostaje nam nic innego, jak przyznać, że jesteśmy chujowi,
            pokajać się i
            > wymierzyć sobie jakąś karę.
            >
            >
            > Jako karę proponuję:
            > śmierć przez bara-bara



            CZEKAMY smile
            • mumuja Re: Panowie, 13.11.07, 21:34
              wciąż czekamy
        • eclectric Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:41
          > nie trzeba mieć męża żeby mieć dziecko, nie trzeba mieć męża żeby
          > wyżywić siebie i dziecko;

          co jak co, ale mnie zwyczajnie przeraża taki sposób myślenia....
          • kajak3 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:46
            to jest stwierdzenie suchych faktów; to co ja myślę - zostanie tylko
            w mojej głowie
          • anbale Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:53
            eclectric napisał:

            > > nie trzeba mieć męża żeby mieć dziecko, nie trzeba mieć męża
            żeby
            > > wyżywić siebie i dziecko;
            >
            > co jak co, ale mnie zwyczajnie przeraża taki sposób myślenia....

            Może Cię przerażać, ale faktem jest, że tak się porobiło.
            Spotkałam kilka dojrzałych kobiet, które po rozwodzie zamiast drzeć
            szaty, że straciły najlepsze lata, to balują, że odzyskały wolność.
            Które nie wyobrażają sobie już, żeby jakiś facet pałętał im się po
            domu i zatruwał życie- a jeśli już, to tylko ktoś naprawdę bardzo
            specjalny...Kobiety bywają radykalne jeśli chodzi o "potrzebę
            meżczyzny". Ta potrzeba jest, gdy mężczyzna coś z siebie daje, coś
            znaczy, stara się- a nie jest tylko samobieżnym bankomatem. Gdy jest
            pętakiem- przestaje być potrzebny
            • eclectric Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:11
              nie chodzi bynajmniej o wolność (zresztą uważam że można być jak
              najbardziej wolnym także w związku - oczywiście z odpowiednią osobą).

              jeżeli te kobiety wybrały facetów, którzy im się "pałętają do domu"
              albo "zatruwają życie" to chyba także ich błąd.

              przeraża mnie raczej planowanie _posiadania_ dziecka bez mężczyzny i
              normalnej rodziny. dla mnie to zbyt daleko posunięty egozim.
              • anbale Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:20
                eclectric napisał:


                >
                > przeraża mnie raczej planowanie _posiadania_ dziecka bez mężczyzny
                i
                > normalnej rodziny. dla mnie to zbyt daleko posunięty egozim.

                Tu się zgodzę.
        • mojave777 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:20
          > przegiąłeś Kolegosmilewiesz dlaczego kiedyś kobieta była zależna od
          > faceta i dlaczego trzymała się go kurczowo? z miłości? nie -
          miłość
          > przecież przemija, dla seksu? nie - seksić można z innymi? dla
          > pieniędzy!!! bo podobno zapewniał godziwy byt dla niej i jej
          dzieci,
          > żeby nie pomarli z glodu; ale te czasy już minęły, teraz kobiety

          > samodzielne finansowo, w mojej branży kobiety zarabiają więcej niż
          > ich partnerzy/mężowie/koledzy, są w stanie same wyżywić siebie i
          > swoje dzieci więc nie mów mi o tykaniu zegara i polowaniu na męża,
          > nie trzeba mieć męża żeby mieć dziecko, nie trzeba mieć męża żeby
          > wyżywić siebie i dziecko; w dzisiejszych czasach kobietom
          potrzebny
          > partner dojrzały emocjonalnie i umysłowo nie dlatego że sobie nie
          > poradzą, tylko dla życiowego wsparcia a niestety dzisiejsi faceci
          > nie są w stanie tego spełnić, ponieważ boją się dorosłego życia

          W innym wątku napisałem o jednym z punktów widzenia, który może
          cechować pewne osoby ( określiłem je w pobieżny sposób).
          Po wyrwaniu z kontekstu przez ta_ann moja wypowiedź stała się jakaś
          taka bardziej ogólna i słusznie można jej zarzucić, że jest
          seksistowska i prowokacyjna.
          W przeciwieństwie do Ciebie Kajaku nie ośmieliłem się natomiast
          negatywnie odnosić do całej płci i zapodawać równie błyskotliwych
          teorii jak "dzisiejsi faceci boją się dorosłego życia" albo "kobieta
          po 30 zawsze szuka faceta, żeby zamienić go w męża".

          eM.
          ___
          Here: every eye is a mirror
          Here: every act is a crime
          • kajak3 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:24
            no tak, jak zwykle baby wszystkiemy winne...
      • kajak3 aha, do destowania polecam maszynke go golenia 13.11.07, 12:21
        • kajak3 do golenia - miało być 13.11.07, 12:26
    • mumuja Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 12:54
      Niewiasty w wieku 30 lat mogą czuć presję założenia rodziny i
      > sympatycznego życia w domku za miastem - chociażby
      > z powodów "bo wszystkie moje koleżanki już dawno się ustatkowały".
      >

      równie prowokujący, co seksitowski tekst. Znam wiele świetnych
      kobiet, z którymi sama bym chciała byc, gdybym była facetem, samych.
      Obserwuję wyraźny deficyt fajnych świadomych siebie wolnych facetów.
      więcej sfrustrowanych kawalerów niż "starych panien"

      takie są smutne fakty.
      • ravenheart1 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:15
        mumuja napisała:

        > Niewiasty w wieku 30 lat mogą czuć presję założenia rodziny i
        > > sympatycznego życia w domku za miastem - chociażby
        > > z powodów "bo wszystkie moje koleżanki już dawno się ustatkowały".
        > >
        >
        > równie prowokujący, co seksitowski tekst. Znam wiele świetnych
        > kobiet, z którymi sama bym chciała byc, gdybym była facetem, samych.
        > Obserwuję wyraźny deficyt fajnych świadomych siebie wolnych facetów.
        > więcej sfrustrowanych kawalerów niż "starych panien"
        >
        > takie są smutne fakty.

        No cóż z męskiego punktu widzenia wygląda to trochę inaczej - nie deficyt
        odpowiednich facetów tylko nadmiar nadwymagających kobiet, którym marzy sie
        książe z bajki - bogaty, przystojny romantyczny itp. a trafia sie zwykły facet,
        taki ze zwykłymi problemami, z którymi nie zawsze potrafi sobie poradzić.
        • kajak3 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:28
          pieniężną kwestie przerabiamy w wypowiedziach wyżej; książe z bajki -
          toż to nie średniowiecze - żadnych książąt; nie potrafi poradzić
          sobie z problemami - więc po to właśnie ta druga osoba, żeby
          wsparła, pomogła, pocieszyła, a nie robiła za bankomat, nikt nie
          jest siłaczem - OD POCZĄTKU O TYM DZISIAJ PISZĘ!!!
        • ta_ann Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 13:31
          Osobista konstatacja: od rozwiązywania problemów
          jest coraz częściej kobieta. "Mam poradzić sobie
          z sobą, swoimi lękami i z Twoją niedojrzałością też,
          z Twoimi problemami także". Brakuje wypracowania wspól-
          nego stanowiska. Chęci dialogu...
      • eclectric Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 14:17
        ja bym to inaczej ujął - mężzcyzna, który chce mieć dzieci jest w
        korzystniejszej sytuacji niż kobieta. bo biologia. niesprawiedliwe,
        ale prawdziwe. naraża się najwyżej na śmieszność "dziadka" kopiącego
        piłkę z kilkulatkiem...
        • kalina_k Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 20:24
          A to moje "dwa grosze" do dyskusji:
          1. Jestem przeciwna modelowi samotnego matkowania z wyboru. To zbyt
          egoistyczne wobec dziecka. Zgadzam się, że gdy związek jest
          nieudany, to lepiej go przerwać, ale z góry pozbawiać dziecka
          rodziny to dla mnie rozwiązanie zbyt ekstremalne.
          2. Ktoś wcześniej lub w innym wątku napisał(a), że kiedyś małżeństwa
          były stabilne, gdyż mężczyna był dla kobiety głową rodziny i
          zapewniał jej i dzieciom stabilność finansową. Zgadzam się z tym i
          pomyślałam jednocześnie, że w tej zmianie pozycji mężczyzny w
          społeczeństwie tkwi forumowe źródło niezgody. My tęsknimy
          za "przedwojennym" szarmanckim mężczyzną, gdy tymczasem stałyśmy się
          jako kobiety zdecydowanie bardziej wyemancypowane, niezależne i
          świadome własnej wartości. Mężczyźni natomiast muszą radzić sobie z
          naszą niezależnością w stosunkach damsko-męskich, a dodatkowo, lub
          nawet przede wszystkim z konkurencyjnością na rynku pracy. Jest im
          ciężej, a to my jesteśmy (nie)stety silniejsze psychicznie i
          emocjonalnie. Potrafimy nasze problemy wyartykułować, nazwać i
          szukać rozwiązania. Dla mężczyzny (to już wiem z doświadczenia)
          problem, o którym nie mówi się nie istnieje i chcą by tak pozostało.
          Co więcej stwierdzają, że chętnie mogą przegadać własne problemy, bo
          my im pomożemy, ale na nasze nie mają rady i nie chcą o nich
          słyszeć. To ostatnie stwierdzenie jest z życia wzięte.
          • mariolka99 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 20:51
            kalina_k napisała:

            > My tęsknimy
            > za "przedwojennym" szarmanckim mężczyzną, gdy tymczasem stałyśmy
            się
            > jako kobiety zdecydowanie bardziej wyemancypowane, niezależne i
            > świadome własnej wartości.


            Hola hola-jakie "MY"?
    • nenella Re: Interesujący, męski punkt widzenia 13.11.07, 21:13
      ta_ann napisała:

      "Czy testujący ma pewność, że jednocześnie nie jest testowanym?
      Dlaczego znowu ta wyższość?"

      No otóż. Tak jak z pornosami... Jak trzech panów robi to z jedną
      panią (jednocześnie), to faceci widzą w tym trzech facetów
      wykorzystujących jedną kobietę, a ja widzę jedną kobietę, która
      korzysta z trzech facetów, zabawne, nie?

      • mojave777 Re: Interesujący, męski punkt widzenia 14.11.07, 09:22
        > "Czy testujący ma pewność, że jednocześnie nie jest testowanym?
        > Dlaczego znowu ta wyższość?"
        >
        > No otóż. Tak jak z pornosami... Jak trzech panów robi to z jedną
        > panią (jednocześnie), to faceci widzą w tym trzech facetów
        > wykorzystujących jedną kobietę, a ja widzę jedną kobietę, która
        > korzysta z trzech facetów, zabawne, nie

        A z mojego punktu widzenia to zwykły gangabang....Standard w sumie.
        Teraz inne bezeceństwa są w modzie...

        eM.


        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
        • nenella Re: Interesujący, męski punkt widzenia 14.11.07, 18:59
          mojave777 napisał:

          Teraz inne bezeceństwa są w modzie...

          Jakie? Dokształć mnie. ;P
Pełna wersja