Dodaj do ulubionych

Gościnność zawierciańskich Singli :)

09.03.08, 19:17
Wczoraj po raz kolejny spotkały się single z Katowic i okolicsmile.
Po raz pierwszy spotkanie odbyło się na ziemi zawierciańskiej, a
dokładniej w lokalu Żyrafa smile.
Organizatorom: koleżance Zielone Wzgórze i Jedzoslaw vel Bożydar
serdecznie dziękuję/mysmile).

Było fantastycznie, jak zwykle dużo śmiechu i żartów sytuacyjnychsmile.
Panowie się postarali i każda z nas dostała tulipana i różę z okazji
wczorajszego świętasmile.

Mam nadzieję, że kolejne spotkanie odbędzie się wkrótce i liczę na
to, że dołączą do nas nowe osoby smile

P.S. Wątek pospotkaniowy po raz pierwszy tak późno założony.
--
"Kiedyś Cię znajdę..."
Obserwuj wątek
    • grzespelc Uczynność Singielki :) 09.03.08, 20:32
      Do podziękowań się przyłączam i dziękuję również dobrej duszy, która zawiozła
      mnie do mojego miasta, zaoszczędzając mi godzinnego czekania na tramwaj. Jesteś
      nieoceniona smile

      > P.S. Wątek pospotkaniowy po raz pierwszy tak późno założony.

      Chyba komuś nocna przejażdżka się przeciągnęęęęęęęęęęła..... big_grin
      • singielka_1976 Re: Uczynność Singielki :) 10.03.08, 08:04
        grzespelc napisał:

        > Do podziękowań się przyłączam i dziękuję również dobrej duszy,
        która zawiozła mnie do mojego miasta, zaoszczędzając mi godzinnego
        czekania na tramwaj. Jesteś nieoceniona smile

        <rumieni się> smile))
        Tak już po prostu mamsmile.


        > Chyba komuś nocna przejażdżka się przeciągnęęęęęęęęęęła..... big_grin

        Aj, wszystko musisz wygadać ?tongue_out
        Tak, zamiast prosto pojechałam w prawo, potem były wszędzie zakazy
        jazdy w lewo, to dojechałam prosto aż do Świętochłowic.XZawróciłam o
        dotarłam do DTŚkismile)).Wszystko zabrało mi jakieś kilka minut tongue_out.

        --
        "Kiedyś Cię znajdę..."
          • mort_subite Re: Uczynność Singielki :) 10.03.08, 12:39
            grzespelc napisał:

            > > Tak, zamiast prosto pojechałam w prawo, potem były wszędzie
            zakazy
            > > jazdy w lewo, to dojechałam prosto aż do Świętochłowic.
            >
            > smile)))))
            >
            > Trzeba było słuchać kolegi znającego teren smile

            Eeee... to jakaś lipa. Już myślałem, że jakiś romantyczny spacer
            (albo i nie spacer ;-P) przy księżycu się Wam w tej wspólnej podróży
            przydarzył a tu tylko jakieś trywialne objazdy i zakazy wjazdu... wink

            --
            The above is clearly nonsense and represents the views of someone
            completely insane
        • tysia131 to az tak? ;) 12.03.08, 23:29
          A to sie kolezanka nie przyznala wink
          Ale zeby nie bylo jej lyso to tez tutaj zdradze "slodka tajemnice"
          moja i zimnego - tez zabladzilismy ;P
          Dlaczego? - nie powiem wink Grunt ze rowniez bardzo szybko
          odnalezlismy wlasciwa trase wink
          --
          Lepszy niewielki aplauz niż żaden, choćby był z lekka pozbawiony
          zapału...
          • singielka_1976 Re: to az tak? ;) 19.03.08, 16:53
            tysia131 napisała:

            > A to sie kolezanka nie przyznala wink
            > Ale zeby nie bylo jej lyso to tez tutaj zdradze "slodka tajemnice"
            > moja i zimnego - tez zabladzilismy ;P

            Hmmm a to ciekawe bo NIC nie mówiłaś tongue_out.Przecież z Zawiercia jest
            droga prosta jak drut big_grin.


            --
            "Kiedyś Cię znajdę..."
    • tysia131 To się powoli robi... 09.03.08, 21:52
      ...nudne!!! ;D Te wszystkie ochy i achy i podziekowania ;D

      Ale nic na to nie poradzimy że takie fajne z nas towarzystwo wink
      Dodam jeszcze tu do postu Joli wnioski z rozmowy "po", że na kolejne
      spotkania czekamy na WSZYSTKICH chętnych wink Niech nowi sie nie boja
      i nie tchórzą bo my zaopiekujemy się każdą duszyczką wink

      Grzesiu: O kim mówisz że tak jazda się przeciągnęła? Czemu nie
      założyłeś sam tego wątku po powrocie do domu? ;P
      --
      Lepszy niewielki aplauz niż żaden, choćby był z lekka pozbawiony
      zapału...
          • jedzoslaw Re: To się powoli robi... 10.03.08, 16:46
            Zielona i ja czujemy się wywołani do tablicy smile No co ja mogę powiedzieć, no
            co...? Że było fajnie, że jesteście zajebiści? smile Wszystko, co powiem będzie w
            tym wypadku banalne i przewidywalne tongue_out Niemniej jednak bardzo nas cieszy, że
            spotkanie było udane i że cała nasza śląska ekipa nie zawiodła. Po prostu, jak
            zawsze dzięki Wam było wspaniale. Jedynie z powodu Dnia Kobiet musiałem
            ograniczyć swoje rytualne kłótnie z Zieloną smile, zresztą organizacja tego
            spotkania to w większym stopniu jej zasługa, toteż nie mogę już zarzucać jej
            pasywności smile Myślę, że to spotkanie zapoczątkuje nową świecką tradycję
            jurajskich spotkań singli obok spotkań śląskich. I oczywiście, nie mogę
            zapomnieć o wielkiej przysłudze ze strony Singielki, która przetransportowała
            Zieloną i mnie z Zawiercia prosto do naszych domów, po raz kolejny pomagając nam
            w kłopotach komunikacyjnych. Mam też nadzieję, że nowi uczestnicy imprezy z
            okręgu zawierciańskiego (jednostki w obrębie Singlostanu Katowickiego smile ) w
            postaci Ryśka, Arka, Sławka i Sylwka zaczną bywać także na spotkaniach w
            Katowicach. Tym, których nie było nie mówię: "niech żałują", bo to nieładnie,
            lecz serdecznie zapraszam ich ponownie.
            --
            Pokręcona Dekada czyli z archiwum III R.P.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka