kamalasundari
24.05.08, 11:11
Nie wiem co się dzieje z facetami, bo prawie wszyscy których
spotykam jęczą, narzekają jacy to oni są biedni, w pracy
wykorzystują i mało płacą, dziewczyna zostawiła (chyba się nie
dziwię), napewno będę chory bo..... (100 powodów róznych), nikt mnie
nie chce, nie rozumie itp, itd. Może to jest sposób podrywu na "jaki
ja jestem biedny, zaopiekuj się mną". Może są kobiety które się
zaopiekują, ale mnie to odstrasza i uciekam jak najdalej od takiego
faceta. Facet to ma być facet a nie maruda, a ja nie jestem siostrą
miłosierdzia.
Mam nadzieję, że jeszcze kilku wolnych nie marudzących zostało.