Marudy

24.05.08, 11:11
Nie wiem co się dzieje z facetami, bo prawie wszyscy których
spotykam jęczą, narzekają jacy to oni są biedni, w pracy
wykorzystują i mało płacą, dziewczyna zostawiła (chyba się nie
dziwię), napewno będę chory bo..... (100 powodów róznych), nikt mnie
nie chce, nie rozumie itp, itd. Może to jest sposób podrywu na "jaki
ja jestem biedny, zaopiekuj się mną". Może są kobiety które się
zaopiekują, ale mnie to odstrasza i uciekam jak najdalej od takiego
faceta. Facet to ma być facet a nie maruda, a ja nie jestem siostrą
miłosierdzia.
Mam nadzieję, że jeszcze kilku wolnych nie marudzących zostało. smile
    • grzespelc Re: Marudy 24.05.08, 11:43
      Może to jest sposób podrywu na "jaki
      > ja jestem biedny, zaopiekuj się mną".

      Może...

      Facet to ma być facet

      A tak jaśniej?

      > Mam nadzieję, że jeszcze kilku wolnych nie marudzących zostało. smile

      Na pewno.
    • garsc_piachu Re: Marudy 24.05.08, 11:44
      to jest po prostu test na empatie suspicious
      • anula36 Re: Marudy 24.05.08, 12:53
        to jest polska cecha narodowasmile
        Nie do wyplenienia.
      • kamalasundari Re: Marudy 24.05.08, 12:53
        Ja wiem, że narzekanie to polski sport narodowy, ale bez przesady.
        Nie spotykam się z facetem po to żeby słyszeć jak on ma w życiu
        źle. smile
        • anula36 Re: Marudy 24.05.08, 13:23
          ale tak z ciekawosci- po co tego wysluchujesz?
          Marudzi, jeczy, dopijasz kawe i spadasz. jak tak jeczy na randce/spotkaniu gdzie w zalozeniu ma zrobic dobre wrazenie, to pomysl jak bedzie medzil pozniej, jak sie juz zadomowi na dobre. A do innych bedzie medzil na ciebie - jakie to ma z toba zle zycie.
          • kamalasundari Re: Marudy 24.05.08, 13:40
            Tak własnie robię, spadam jak najszybciej. Chociaż jeśli to facet np
            z pracy czy inny znajomy to uciec nie mogę. Mówię, żeby przestał
            marudzić bo sie zachowuje gorzej niż dziecko. Przestaje, ale na
            krótko niestety. smile
            • zawszeewa Re: Marudy 24.05.08, 22:37
              wiesz, czemu marudzą? Bo nauczyły ich tego żony, mamusie, wiecznie
              zrzędzące, biadolące. Jak za długo jestem z jakimś facerem, to też
              zaczynam marudzić, że śmieci trzeba, że długo siedzi w pracy...
    • fresh_active Re: Marudy 25.05.08, 22:50
      > Nie wiem co się dzieje z facetami, bo prawie wszyscy których
      > spotykam jęczą, narzekają jacy to oni są biedni

      swój swojego przyciaga smile

      > Facet to ma być facet a nie maruda, a ja nie jestem siostrą
      > miłosierdzia.

      Nie wątpie, że istnieją super kobiety które zasługują na super facetów, którzy
      bedą spełniać każdą księżniczki zachcianke i do tego nie będą nudni.

      Jeśli moge sobie pozwolic na streszczenie Twojej historii (która do głębi mnie
      wzruszyła) to idzie to mniej więcej tak:
      "jestem zajebista a faceci to nudne łajzy. piszcie babki podobne bzdety a fajni
      faceci niech potwierdzą, że inni faceci to nudziarze i przy okazji powiedzcie
      mi, że jestem zajebista"

      A tak na serio, to czy tak trudno zapytać "słuchaj gościu!! dlaczego tak
      narzekasz?? czy w twoim życiu nic nie ma pozytywnego?? nie cieszysz sie że mnie
      spotkałeś?? wydałeś mi sie wesołym facetem!!"
      jak dalej bedzie marudził to wtedy kopa w dupe i do widzenia. zapewniam, że
      lepiej sie dowartościujesz w ten sposób niż pisząc te mroczne głupoty na forum.
    • chinsk.i.smok Re: Marudy 26.05.08, 14:50
      Ja na ten przykład nie marudzę.
      Za to chętnie pluję jadem.
      • a.part Re: Marudy 26.05.08, 14:55
        eeeeeeeeeeee to nie ziejesz ogniem? smile))
        • chinsk.i.smok Re: Marudy 26.05.08, 15:07
          Przepisy ppoż cholernie restrykcyjne i kary wysokie...
          A na jad jeszcze nie ma paragrafów, he, he...
          • mumuja Re: Marudy 26.05.08, 15:39
            tylko można dostać na przykład rozwolnienia, jak ci kiedyś ktoś
            dorzuci laxigenu do herbaty smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja