ben30 21.10.08, 20:05 nie ta lub nie ten lub moze ze to ta lub ten Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sudione Oczy 21.10.08, 20:55 Mam taką nietypową zdolność, albo mi się tylko wydaje, ale wystarczy, że spojrzę kobiecie w oczy, chwilę porozmawiam i bye bye. Odpowiedz Link
emzecik Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 21.10.08, 22:03 żadnej w sensie stricto przynajmniej jeśli chodzi o moją żonę :] Odpowiedz Link
menk.a Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 08:56 Na 1 można się zorientować czy chce się spotkać 2 czy kolejny raz. Odpowiedz Link
wajego Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 09:18 Jeśli pierwsze wrażenie jest na nie, to nie ma sensu z tym walczyć. Potem będą same kłopoty. Odpowiedz Link
mojave777 Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 09:31 To kolega nie zna "równania Dochtora Mojave"? Robi się to tak: - sprawdzasz prawdopodobieństwo otrzymania orgazmu w pierwszym miesiącu spotykania się ( wzrost kandydatki x obwód biustu x wartość PKB RPA w ubiegłym miesiącu) - wartość prawdopodobieństwa mnożysz przez liczbę własnych oszczędności na koncie ( w euro) i dzielisz przez liczbę metrów własnego mieszkania - wynik pokaże Ci liczbę randek, które należy odbyć... * - Jeżeli Babka ma jędrne i smakowite pośladki od wyniku całego równania odejmujesz 2 eM. ___ Here: every eye is a mirror Here: every act is a crime Odpowiedz Link
wajego Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 10:10 Przedstawione równanie jest wielce interesujące, ma jednak pewien dość istotny błąd w założeniu. Prowadzi bowiem do uzyskania dwóch różnych wyników przy podstawieniu pod zmienną "prawdopodobieństwo otrzymania orgazmu" jego albo jej. W przypadku pierwszym, biorąc pod uwagę dane stałe w danej chwili: wzrost kandydatki, obwód biustu, wrażenia z oglądu pośladków i zakładając, że dane te odpowiadają oczekiwaniom jego, prawdopodobnieństwo otrzymania orgazmu na pierwszej randce (w toalecie) lub tuż po (w domowej samotności) u niego wynosi nieskończenie blisko 100%. W przypadku drugim sprawa się komplikuje. Podane w pkt 1 dane stałe przestają miec znaczenie (czynnik lustra pomijam dla uproszczenia). Natomiast dane typu stan jego oszczędności oraz wielkośc jego mieszkania są ponoć niemile widziane na pierwszej randce. Myślę, że czynnik wartości PKB RPA jest pomijalny i bym go nie przeceniał. Reasumując, prostym jezykiem: Wynik równania DM dla niego zawsze będzie wynosić 1 (jeżeli kandydatka się spodoba) lub 0 (jeżeli nie). Wynik DM dla niej bedzie wynosić 2 (jeśli oszczędności i kwadrat są akceptowalne) lub 0, jeśli nie. Ponadto RDM zawiera pewien kardynalny błąd, który tak de facto całkowicie dyskwalifikuje jego przydatnośc do dalszych analiz: nie uwzględnia dwóch czynników motoryzacyjnych: jego samochodu (im mniejsza tylna kanapa tym wieksze szanse na 2) i jej prawa jazdy (mężczyzna zrobi wiele, żeby miec kobietę prowadzącą pojazdy mechaniczne). Krótko mówiąc: lipa, Panie doktorze. To działa inaczej. P.S. Przy okazji pozdrawiam zmotoryzowane panie. Dzięki Waszemu poświęceniu polmosy jeszcze nie zbankrutowały. Odpowiedz Link
mojave777 Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 11:19 > Krótko mówiąc: lipa, Panie doktorze. To działa inaczej. Skrzętnie rysując na kartce w kratkę zmodyfikowaną przez Pana Profesora Wajego nową wersję równania pozwalam się zapytać: A jak brzmi Pana równanie, Panie Wajego, Mój Drogi Uczony Kolego? eM. ___ Here: every eye is a mirror Here: every act is a crime Odpowiedz Link
wajego Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 11:49 Problem w tym, że ja prosty magister, Panie doktorze i nie mam swojego równania. Recepta jest jedna: spontan. Jeżeli oczywiście pierwsze wrażenie (z obu stron) będzie pozytywne. Gdyby już silić się na równanie, to wyglądałoby to tak: jednoczesny błysk w oku (dla uproszczenia nazwijmy go K2-5306/78'2Xpi) plus gadka minimum 38,25 minuty da coś zbliżonego do bliskich relacji w perspektywie 3., góra 4. spotkania. Wzór następujący: (K2-5306/78'2Xpi)x2+[MAKARON&USZYx38,25]-czasprzejazdumzk=b&ara+3-4meet. Jest to wersja deweloperska wzoru, jeszcze niestabilna. Odpowiedz Link
altu Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 12:00 > . Recepta jest jedna: spontan. Jeżeli oczywiście pierwsze wrażenie (z obu stron > ) będzie pozytywne. popieram tezę. w teorii się sprawdza. czasami, jak to w przyrodzie. są wyjątki ale jak to z wyjątkami bywa - potwierdzają teorię -> znam takiego jednego, co to na swoją obecną wybrankę kręcił nosem.. trzeba go było jednak przekonać co do słuszności racji innych [i nie o emzecie mówię..] Odpowiedz Link
grzespelc Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 19:07 wzrost kandydatki x obwód biustu x wartość > PKB RPA w ubiegłym miesiącu) A w jakich jednostkach ta wartość PKB ma być wyrażona? > - wartość prawdopodobieństwa mnożysz przez liczbę własnych > oszczędności na koncie ( w euro) a wg jakiego kursu? Odpowiedz Link
wenecka Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 04.11.08, 10:50 no tak, równienie wymaga jeszcze dopracownia. bo kilka randek w tą lub w tamtą czyni różnicę. nie daj boze, jak wynik wyjdzie w ułmkach. Odpowiedz Link
wenecka Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 04.11.08, 10:49 ROTFL mojave, a co jak wyjdzie wiecej niz 100? )) Odpowiedz Link
ryganta Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 16:38 Nie ma reguły! Wszystko sie moze zdarzyc Odpowiedz Link
boruta_wwa Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 22.10.08, 17:14 jedna randka w zupełności wystarcza... b. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 02.11.08, 21:48 to zależy.... czasem ma się ochotę na ciąg dalszy a czasem myśli sie tylko o tym, by być już jak najdalej.... nie wierzę,że po pierwszym spotkaniu można poznać człowieka i wiedzieć.... takie coś to tylko w bajkach... choc bywają takie zauroczenia, ze echhhh ale baardzo szybko się kończą Odpowiedz Link
heliamphora Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 02.11.08, 21:57 Żeby stwierdzić że to NIE ten wystarczy kilka spotkań. Często jedno (i proszę nie pisać o odwalaniu za nieidealny wygląd, czekaniu na księcia itp., chodzi mi o sytuację, kiedy delikwent odstrasza agresywnością, brakiem podstawowych manier, poglądami zakazanymi przez konstytucję lub dobry obyczaj, zapachem braku higieny itp.). Ale żeby się przekonać, że to TEN? Czasem nawet kilka lat mija i wciąż przekonanie, że to TEN, okazuje się przedwczesne i pochopne... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 02.11.08, 22:13 no właśnie niestety przez pewne rzeczy rezygnujemy już po pierwszym spotkaniu... czasem są to drobiazgi, ale irytujące pierwsze wrażenie niestety jest istotne... Odpowiedz Link
heliamphora Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 02.11.08, 23:33 Czy "przez drobiazgi"? Hm... Ja wychodzę z założenia, że jeśli miałabym po 30 latach związku wykrzyczeć komuś "a tak naprawdę to od początku wk...urzało mnie, że piskliwie się śmiejesz, odchodzę!", to - nawet jeśli to jest tzw. drobiazg - wolę od razu dać sobie spokój. Nie mam prawa oczekiwać, że facet się zmieni (już pomijając, że nie ma sensu tego oczekiwać, bo ludzie rzadko się zmieniają i raczej nie na żądanie partnera). A on ma prawo być taki, jaki jest. Inna rzecz, że ja kiedyś miałam fazę spotykania się z różnymi osobnikami, którym trudno mi było odmówić i uważałam, że nawet ktoś, kto na pierwszy rzut oka jest dla mnie kompletnie nieatrakcyjny, może zyskać przy bliższym poznaniu i zasługuje na szansę... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 03.11.08, 21:08 faktem jest, że pewnych rzeczy nie zmienisz w drugim człowieku i poodbne fazy przechodziłam;D bo z własnego doświadczenia wiem, że pewne rzeczy można polubić, zaakceptować... i kogoś kto na pierwszy rzut oka nie robił wrażenia ....po dłuższej znajomości....zaakceptować, potem zaprzyjażnic się...a potem.... Odpowiedz Link
heliamphora Re: Ile randek zwykle odbywacie żeby stwierdzić, 04.11.08, 14:47 Jeśli są to "pomniejsze" rzeczy, to na pewno można. Ale nie kluczowe. Zresztą nie wiem, czy można je "polubić"? Raczej się do nich przyzwyczaić... Odpowiedz Link