Smutno samemu w jesinne wieczory...

22.10.08, 14:53
Cięgle się wybieram na komedię Tajne przez... i jak mam kogoś
wyciągać za uczy to mi się odechciewa. Niegdy nie byłam w kinie
sama... strasznie jest czy zwyczjanie ?
    • sudione Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 15:41
      Nie zamulaj! Tylko idź i się dobrze baw! Baby to naprawdę mają wydumane problemy.indifferent Myślisz, że masz wypisane na twarzy, że jesteś sama i wszyscy zamiast na film będą patrzeć na Ciebie? Zmartwię Cię jeszcze bardziej - ludzie mają w dupie Twoje życie jaki to, że jesteś sama, czy samotna! Ot i wszystko.smile
      • chocolate75 skoro 22.10.08, 16:24
        Skoro masz w dupie czyjeś problemy oraz moje wydumane to po co się
        wypowiadasz.... ???? Nie mam problemu z pójściem samej do kina, nie
        użyłam nawet tego słowa. Pytałam tylko o wrażenia...nadinterpretacja
        • condziu Re: skoro 22.10.08, 23:20
          Wrażenia ... niezapomniane !
    • menk.a Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 15:47
      Zwyczajnie, zwyczajnie. Minusem jednak jest to, że nie bardzo jest z
      kim się podzielić wrażeniami. Tak na gorąco wink
      • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 16:27
        ano pewnie tylko pogaduch pofilmowych brakuje...ot co wink
        • menk.a Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 21:49
          Aaaa i jeszcze coś. Jeśli nie widziałaś jeszcze Mamma Mia to w najbliższy
          weekend można ten film zobaczyć za 10zł (lub ponownie obejrzeć). Przetestuj
          zatem samodzielne pójście do kina. Niewielki koszt. Co prawda widziałam plakaty
          na ten temat, ale nie pamietam czy dotyczy to konkretnej sieciówki.tongue_out
          • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:03
            Oj byłam...wyciągnęła mnie moja koleżanka...również singielka, ale
            ja jakoś nie mam przekonania do musicali...oprócz Mulin Rouge !
            • menk.a Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:11
              Wstyd się przyznać, ale nie widziałam MR. A znasz Upiora w operze?
              To jest piękny musical.wink
    • ryganta Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 16:33
      Trzeba w końcu odważyc sie i pójść samemu do kina. Ja kiedy mam
      czas to tak ide. A moze tez warto zmienic sposób myslenia i
      zainwestowac w swoja samotnosc. Bo jak nie widac szans na zmiane
      sytuacji to moze to byc najlepsze rozwiazanie.
      pozdr
      • menk.a Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 19:17
        Właśnie. Nie chodzić do kina, nie oglądać filmów, nie śmiać się, bo nie ma z
        kimś? Szkoda czasu wink
    • alo_ha Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 23:14
      A ciągle długo się już tak wybierasz??? Bo premiera jak mnie pamięć
      nie myli jest pojutrze smile
      • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:02
        Tajne przez poufne ??? dopiero premiera ? coś kręcicie wink))
        nieważne, ważne są chęci wink))) oraz Brat Pit czy inny Malkovic
        • alo_ha Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:19
          Zdecydowanie Brad... smile Z ta premierą to poważnie - po prostu
          mieli ,dużą akcję promocyjną
    • condziu Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 22.10.08, 23:20
      Helloł kobieto! Ciągle się wybierasz na film, który ma premierę w piątek
      najbliższy ???
      • anula36 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 00:09
        a w jakim miescie ? w niedziele wypadamy ze znajomymi w Wa-wie na ten film.
        • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:00
          A w Warszawie smile
      • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:01
        Kobita a jakże, przyznaję się wink no się wybieram...
    • chocolate75 a tak w ogóle... 23.10.08, 10:06
      to poproszę wiosnę przyszłego roku. Takie mam marzenie a co !
      Na śniadanie właśnie zjadłam pół czekolady migdałowej i
      jabłko...jest nieźle. wink
      • menk.a Re: a tak w ogóle... 23.10.08, 10:13
        A ja zakopałabym się od kołdrą, włączyła film i obstawiła się jakąś
        gorącą zupą. tongue_out
        Oby do lata.
        • chocolate75 i kiedyś tak zrobie 23.10.08, 10:54
          obiecuję ...sobie !!!
          Obudzę się i wszystko będzie świetnie się ułoży....za dużo się
          filmów amerykańskich naoglądałam wink
          • mort_subite Nie do końca w związku z kinem... 23.10.08, 11:45
            Wysiłek fizyczny bardzo pomaga w zwalczeniu jesienno-zimowego
            nic_mi_się_nie_chcenia. Organizm pod wpływem wysiłku wydziela
            endorfiny, zmniejsza się wywołane stresem napięcie mięśni, dzięki
            przyspieszonemu krążeniu krwi sprawniej usuwane z organizmu hormony
            stresu. Do tego fakt, że człowiek z czasem robi się sprawniejszy,
            szybszy i bardziej wydolny, sam z siebie korzystnie wpływa na
            samopoczucie (lepsza samoocena). Często-gęsto poprawia się też
            wygląd ćwiczącego, co nie jest bez znaczenia - zarówno dla
            samooceny, jak i postrzegania przez otoczenie, w tym przez płeć
            przeciwną... wink
            • chocolate75 święta racja... 23.10.08, 11:51
              oczywiscie zgadzam się z przedmówcą...jednakowoż wytężenie słabej
              silnej woli nie jest łatwe. Do tego facet też mógłby się przydać.
              Forma wysiłku fizyczneo z endorfinami w tle : sex...no nie ukrywam
              by się przydał !O wygląd dbam, pajęczynami nie porosłam i tylko
              czasem tęsknię za tym błyskiem w oku faceta-na mój widok. Nie, nie
              narzekam smile wiosna już niedługo !
    • czarna.kotka.psotka Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:31
      Czy mi wzrok szwankuje, czy też mam kłopoty z tzw. "czytaniem ze
      zrozumieniem"? Bo naprawdę NIE WIDZĘ i NIE ROZUMIEM, gdzie tu jest
      problem? wink Chcesz zobaczyć film - to idziesz do kina. Chcesz
      obejrzeć jakąś wystawę - idziesz do muzeum czy też galerii. Chcesz
      wysłuchać koncertu - udajesz się do filharmonii lub innej sali
      koncertowej i tam zachwycasz się ulubioną muzyką lub cenionym przez
      siebie wykonawcą. Ważne są tylko i wyłącznie TWOJE oczekiwania i
      doznania. Tak samo, jak wyjazd na urlop. W życiu bym nie
      zrezygnowała z tegorocznych wakacji, chociaż pojechałam sama, bo
      nikogo ze znajomych nie interesował obrany przeze mnie kierunek i
      impreza, na którą się udawałam. Za to wiele osób wyraźnie
      zazdrościło mi drogi powrotnej do Polski, gdy dowiedziało się, KTO
      leciał na pokładzie samolotu, który dostarczył także mnie do domku.
      Do tej pory mam takie miłe ciarki na plecach na to wspomnienie smile.
      • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 10:56
        każdy widzi problem gdzie chce wink Tak chciałam z kimś
        pogawędzić...aj waj...od razu wujki dobra rada się odezwały !
        Odrobinę dystansu proponuję wink
        • czarna.kotka.psotka Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 11:03
          A ja nadal uparcie twierdzę /koty to raczej uparciuchy wink /, że nie
          widzę problemu w indywidualnym pójściu do kina na upatrzony film.
          Może zatem zechcesz mi wskazać, na czym ten problem ma polegać.
          I, żeby wlać w Wasze serca nieco optymizmu - pomyślcie, że za
          niecałe 2 miesiące wystartuje kalendarzowa zima!!!!!!!
          • chocolate75 niecierpię zimy 23.10.08, 11:06
            nie chcę zimy...i nie mam problemu, w każdym razie nie w tak błąchej
            sprawie. To tylko droga kotko psotko było zapytanko rzucone w sieć,
            nic nie znaczące....a co...to już mi nie wolno namieszać
            odrobinkę ? wink buźka
            • czarna.kotka.psotka Re: niecierpię zimy 23.10.08, 11:25
              Uwielbiam zimę!!! Zakopiec wzywa!
              Zawsze można trochę namieszać - w odróżnieniu od Bonda, Jamesa
              Bonda, który pijał "wstrząśnięte, a nie zmieszane". No to ja Ci też
              buźkę - i trochę ciepłego futerka na zimę. smile
              • chocolate75 z Jamesem 23.10.08, 11:41
                taki Bondem na ten przykład to ja zimę mogę przeżyć...to poproszę i
                nie musi być blondynem wink
          • chocolate75 i czemu robię błędy ortograficzne ???? 23.10.08, 11:07
            chyba jednak udam się do psychoanalityka...
    • singielka_1976 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 23.10.08, 18:10
      Naprawdę nie taki diabeł straszny jak go malująsmile.
      Kiedyś też tak myślałam jak Ty, ale w końcu ktoś właśnie z tego
      forum przekonał mnie, że to nie jest koniec świata.I wiesz co?
      Chodzę sama i bardzo mi się to podoba smile.
      Ostatnio byłam na filmie "Na krawędzi nieba" - polecamsmile.
    • constelacja Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 25.10.08, 14:47
      Jak pójdziesz sama to najzwyczajniej w świecie obejrzysz film smile Ja nie
      przepadałam do pewnego czasu za chodzeniem do kina w pojedynkę do czasu aż
      wybrałam się na film z facetem, który bez przerwy cos jadł, pił i
      dogadywał...koszmar smile
      • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 26.10.08, 12:41
        a tak masz rację, nic gorszego nad idiotę komentatora wink
        • beata.1968 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 26.10.08, 14:40
          otóż to. lepiej samemu niż w złym towarzystwie.ALE jeżeli znalazłaby się chętna
          osoba do wspólnych wyjść do kina/teatru/opery to nie powiem nie. moje miejsca to
          Teatr w Katowicach Opera w Bytomiu i kino w Silesia City Center mój drugi dom wink
          • chocolate75 Re: Smutno samemu w jesinne wieczory... 27.10.08, 09:45
            no bym poszła, ale jestem trochę daleko sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja